Europa Nadrenia-Palatynat Niemcy Podróże

Bernkastel-Kues – klejnot Mozeli!

3 listopada 2021
Miasto, które zachwyca!

Tylko nieco ponad 7000 osób zamieszkuje Bernkastel-Kues i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że przyjeżdża tu ponad dwa miliony turystów rocznie. Co ich tu sprowadza? Wino, winnice, historia, aktywna turystyka, romantyczne uliczki i niezapomniane widoki! Tak w skrócie można opisać atrakcje Bernkastel-Kues. Nierzadko gości też na Instagramie wśród najpiękniejszych miejsc na ziemi. Problem z parkowaniem potwierdza tylko ogromne zainteresowanie tym miasteczkiem i trudno się temu dziwić. Niech Was jednak nie odstraszają te tłumy. Miejsca i widoki, które tam zobaczycie wynagrodzą wszelkie inne niedogodności. 

Jak dojechać do Bernkastel-Kues?

Najlepiej samochodem. Owszem, dojeżdża tu komunikacja miejska, ale jeśli podróżujecie z większych miast, to czekają Was przesiadki. Alternatywą mogą być wycieczki statkiem, ale niestety nie do końca wiem jak one funkcjonują, bo jeszcze w takowej nie braliśmy udziału!

Jeśli natomiast przyjedziecie samochodem, to polecam zostawić samochód na P4 – Parkplatz Moselufer Kues. Zdecydowanie łatwiej znaleźć miejsce parkingowe w tej części miasta. Przy okazji macie w gratisie genialną panoramę miasta!

Hotel Drei Könige 

Zanim jednak udacie się w stronę miasta, warto zwrócić uwagę na Hotel Drei Könige! Hotel mieści się w XIX wiecznym budynku. Z pokojów na najwyższym piętrze goście muszą mieć przepiękną panoramę miasta! 🙂

Das St. Nikolaus-Hospital (Cusanusstift)

Przed wejściem do miasta, warto jeszcze rzucić okiem na biało-czerwony Szpital Św. Mikołaja. Został założony w XV wieku przez kardynała i biskupa Brixen Nikolaus von Kues jako biedny szpital dla samotnych mężczyzn. Od lat 60-ych ubiegłego wieku zaczęto też przyjmować kobiety. Do dziś mieści się tutaj dom spokojnej starości. 

Rynek Bernakstel-Kues

Bernkastel-Kues ma prawdopodobnie najbardziej imponujący zespół szachulcowy w całym regionie! Centrum miasta składa się prawie w całości z budynków historycznych – gdyby nie wielu ludzi, można pomyśleć, że jest się w bajkach Grimma! Domy znajdujące się na rynku pochodzą głównie z XVII wieku. 

Podobno bogato zdobiona Apteka Adlera z 1660 roku w grudniu zawsze przekształca się w największy w regionie kalendarz adwentowy.

Uwagę przykuwa też różowa secesyjna kawiarnia Norbert Hansen. Słynie podobno z genialnych wyrobów cukierniczych, a jej piękne wnętrza zachęcają do krótkiego postoju. Szkoda tylko, że kolejki potrafią też skutecznie odstraszyć!

Spitzhäuschen

Przy Karlstr. w pobliżu rynku znajduje się bez wątpienia najciekawszy budynek w Bernkastel-Kues – Spitzhäuschen. Jest to najstarszy budynek w regionie, wybudowany w 1416 roku. Jego kształt zdaje się przeczyć prawom grawitacji, ale o dziwo – jakoś się trzyma! 😉 Górne piętro stoi na podkonstrukcji o szerokości zaledwie dwóch metrów. Ze względu na mniejszą powierzchnię, właściciel domu był w stanie  zaoszczędzić na podatkach.

Karlsbader Platz

Bernkastel-Kues jest stosunkowo małym miasteczkiem, a że każda uliczka ma coś ciekawego do zaproponowania, to po prostu polecam się przespacerować po wszystkich! Jednym z takich ciekawszych miejsc obok rynku jest Karlsbader Platz. Przestronny plac z pięknymi domami. Ciężko zdecydować, w którą stronę patrzeć!

Hebegasse i Graacherstr.

Równie urokliwe i ciekawe są uliczki wychodzące z placu. Polecam przespacerować się Hebegasse, którą dojdziecie do Graacherstr. 

Burgstr.

Obowiązkową uliczką do „splądrowania” jest także Burgstr., której jak nazwa zdradza, prowadzi do zamku. Znajduje się na niej mnóstwo pięknych domów. Szczególnie warto zwrócić uwagę na Alter Klosterhof – klejnot z muru pruskiego z 1456 roku. Obecnie mieści się w nim restauracja!

Alter Klosterhof

Zamek Landshut

Naszym ostatnim przystankiem w mieście był Zamek Landshut. Postanowiliśmy do niego podjechać samochodem. Auto można zostawić na bezpłatnym parkingu. Warto skorzystać z tej opcji, bo schodząc w stronę zamku czeka na Was genialny widok! Obecny zamek został zbudowany pod koniec XIII wieku na fundamentach rzymskiej fortyfikacji przez arcybiskupa Trewiru. Został zniszczony przez niefortunny pożar w 1692 roku i do dziś nie został odbudowany. Dlatego po jego ruinach można się pokręcić bez konieczności uiszczania opłaty, nie licząc wieży, która kosztuje chyba 2 euro? Nie jestem pewna, bo nie zdecydowaliśmy się na wejście. Już z samego zamku można podziwiać super widoki, które nam w pełni wystarczyły!

Bernkastel-Kues – podsumowanie

Bernkastel-Kues to bez wątpienia jedno z najpiękniejszych miasteczek nad Mozelą i choć tłumy mogą odstraszać, to warto mu poświęcić 2-3 godziny. Okolica jest równie ciekawa i atrakcyjna co samo miasto. Nie wiem ile jeszcze w tym roku uda mi się zobaczyć, ale na pewno pojawią się kiedyś dodatkowe wpisy!

Pozostałe ciekawe miejsca nad Mozelą (i w pobliżu):

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech 

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Brak komentarzy

Zostaw komentarz