Ameryka Południowa Kolumbia Podróże

Kolumbia na własną rękę – plan podróży i garść informacji!

13 kwietnia 2026

Najszybciej rozwijający się rynek turystyczny w Ameryce Południowej!

W ciągu ostatnich 15 lat rynek turystyczny Kolumbii wzrósł nawet 5-6 krotnie! To w końcu szalenie piękny i atrakcyjny kraj, ale każdy wie, że jeszcze nie tak dawno rządzili tu przede wszystkim „narkobosi”. Ich zasięg i siła była tak ogromna, że podejrzewam, iż do dziś nie udało się wszystkich pozbyć. Nadal w Kolumbii można bardzo łatwo zakupić zakazane produkty, a kto się prosi znajdzie i w tym temacie kłopoty! To nie są żarty, ale nie można też popadać w paranoje. Poziom bezpieczeństwa w Kolumbii poprawił się na przestrzeni ostatnich lat, czego dowodem jest właśnie wzrost turystyczny. Nie zmienia to faktu, że należy być ostrożnym i stosować się do lokalnych zasad. Jeśli będziesz podążać klasycznym szlakiem turystycznym (tak jak my w tym wpisie), jest naprawdę mało prawdopodobne, że coś się przydarzy. My przez cały pobyt mieliśmy szczęście i nie mieliśmy ani jednej niebezpiecznej sytuacji, co nie zmienia faktu, że takowa może się Wam nie przytrafić! Dlatego jadąc do Kolumbii nie ubieramy się na bogato i nie zabieramy kosztownej biżuterii. Można natomiast chodzić z lustrzanką, szczególnie w turystycznych miejscach. Chodźcie, opowiem Wam jak zorganizować taki wyjazd – Kolumbia na własną rękę!

Kolumbia na własną rękę: Kiedy jechać do Kolumbii?

Nie ma jednego idealnego miesiąca dla całego kraju – ale są wyraźne „najlepsze okresy”. Ten czas przypada od grudnia do marca, z tym, że grudzień jest bardzo zatłoczonym miesiącem! Ponadto, poleca się także lipiec i sierpień, choć ze względu na fakt, że są to miesiące wakacyjne w wielu częściach świata, to wtedy również może być tłoczno. Dodatkowo w lutym odbywa się karnawał w Barranquilli, a w sierpniu można podziwiać festiwal kwiatów w Medellin. Kwiecień, maj, październik i listopad to miesiące z największą ilością opadów. Warto jednak pamiętać, że przelotne opady są tutaj na porządku dziennym. Nam nawet trafiła się anomalia pogodowa w Santa Marta – wyobraźcie sobie, że doświadczyliśmy powodzi, a byliśmy przecież w I połowie lutego! Także wszystko jest teraz możliwe!

Kolumbia na własną rękę: Loty do Kolumbii

Loty do Kolumbii kupiliśmy z około 5 miesięcznym wyprzedzeniem. Znalazłam całkiem atrakcyjne połączenie Air Europa z Frankfurtu przez Madryt z bardzo krótką przesiadką. Bilety z bagażem podręcznym (plecak + walizka do 10 kg) kosztowały wówczas 600€ w dwie strony, ale my dopłaciliśmy jeszcze 100€ żeby móc zabrać bagaż rejestrowany. Loty do Ameryki Południowej zawsze były trochę droższe niż do Azji. W tym samym czasie widziałam też loty do Brazylii za 400€/500€, ale wybraliśmy jednak Kolumbię na naszą pierwszą podróż do Ameryki Południowej. 

Air Europa miała całkiem przyzwoite posiłki, ale serwowała tylko jeden duży posiłek i później małą przekąskę. Jeśli to za mało dla Was, to polecam zabrać ze sobą przekąski. Na pokładzie samolotu też można coś dokupić. Ponadto, za słuchawki trzeba tu zapłacić 3€, więc warto wziąć swoje na kabelek, lub kupić przełączkę z Bluetooth.

Kolumbia na własną rękę: Check Mig

Obywatele Polscy przybywający do Kolumbii na mniej niż 180 dni nie potrzebują wizy. Należy jednak wypełnić formularz Check-Mig od 72 do 1h przed wylotem. Formularz jest darmowy. Przed przyjazdem do Kolumbii polecam jednak sprawdzić aktualne zasady wjazdu, które mogą ulec zmianie w każdej chwili.

Kolumbia na własną rękę: Karta czy gotówka?

Prawie wszędzie bez problemu i bez dodatkowych opłat płaciliśmy kartą, choć wiadomo, że zawsze dobrze mieć niewielką ilość gotówki, bo przyda się czasem choćby na pamiątki!

Kolumbia na własną rękę: Internet w Kolumbii

Na wyjazdach poza UE korzystam z e-Sima Roamless. Z tego co wiem jest nieco droższy niż Airalo, ale ma lepszy zasięg. Używałam go już w wielu miejscach na świecie, m.in. w Chinach (nie ma żadnych blokad i wszystko normalnie śmiga) czy w Pakistanie!

Jeśli użyjesz tego kodu T7HQN, to dostaniesz 5$ na start i ja też otrzymam 5$ za polecenie.

Kolumbia na własną rękę: Jak się poruszać po Kolumbii?

Loty wewnętrzne 

Kolumbia to całkiem spory kraj, więc żeby nie tracić za dużo czasu, mieliśmy sporo lotów wewnętrznych. Na wszystkich trasach podróżowaliśmy Avianca, która miała dla nas najlepsze ceny i najwygodniejsze godziny połączeń. Za wszystkie poniższe loty płaciłam w granicach 40-60€. Loty odbyły się planowo, bez żadnych problemów i wszystkie nasze bagaże dolatywały za każdym razem. 

  • Bogota – Santa Marta
  • Cartagena – Medellin
  • Medellin – Pereira
  • Pereira – Bogota

Autobusy

Zdarzyło nam się także na trasie Santa Marta – Cartagena pojechać autobusem, gdyż między tymi miastami nie ma lotów – zbyt krótka odległość i względnie dobra droga.

Jechaliśmy busem Berlinastur. Przejazd kosztował nas ok. 20€ od osoby i trwał 5h. W Barankili musieliśmy się także przesiąść do innego autobusu. Nie wiem czy można kupić bilety online, my po prostu pojechaliśmy taxą do biura przewoźnika, kupiliśmy bilety i 15 min później byliśmy już w autobusie. Niestety na niektórych odcinkach bilety są numerowane i my dostaliśmy miejsca na samym końcu. Na szczęście była to tylko 2 godzinna podróż, ale bardzo niekomfortowa.

Uber 

Po mieście przemieszczaliśmy się głównie Uberem, który dość dobrze funkcjonuje we wszystkich turystycznych miejscach w Kolumbii. Nie mieliśmy tutaj żadnych przygód, więc śmiało polecamy korzystanie z Ubera.

Przejazdy z Booking

Czasami zdarzało nam się też zamówić przejazdy z Bookingu, ale to tylko gdy przylatywaliśmy gdzieś wieczorem i był to dość długi przejazd. Z takiej opcji korzystaliśmy po przylocie do Santa Marty i Pereiry, bo te lotniska były dość oddalone od naszego miejsca docelowego. Przejazdy z Booking były zazwyczaj o 2-3€ droższe, ale zawsze z gwarancją przyjazdu!

Kolumbia na własną rękę: Nasze noclegi

W Kolumbii nocowaliśmy w następujących hotelach:

Kolumbia na własną rękę: plan podróży:

  • Dzień 1: wieczorny przylot, przejazd do hotelu w Bogocie
  • 2: Zwiedzanie Bogoty, wieczorny przelot do Santa Marta
  • 3: Zwiedzanie Santa Marta
  • 4: Miało być nurkowanie, ale przyszła powódź, więc odwołaliśmy i pojechaliśmy do Minci
  • 5: Minca
  • 6: Mieliśmy jechać do Palomino, ale most się zwalił po ulewach, a park Tayrona był zamknięty. Zostaliśmy w Mince
  • 7: Udało się zanurkować w Tagandze. Zostaliśmy też na noc
  • 8: przejazd do Cartageny i zwiedzanie Cartageny
  • 9: Cartagena
  • 10: Cartagena i wieczorny przelot do Medellin
  • 11: Medellin
  • 12: Guatape
  • 13: Medellin i wieczorny przelot do Pereiry
  • 14: Filandia i pobyt na plantacji kawy w Salento
  • 15: Cocora Valley i Salento
  • 16: Popołudniowy przelot do Bogoty
  • 17: Zwiedzanie Bogoty i wieczorny wylot do domu

I to już wszystko co dla Was przygotowałam! W razie dalszych pytań zostawcie komentarze!

Pozostałe wpisy z tej wycieczki:

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

Brak komentarzy

Zostaw komentarz