Badenia-Wirtembergia Europa Niemcy Podróże

Wertheim – miasto dwóch rzek (Men i Tauber)

12 maja 2021
Coś pięknego!

Po zobaczeniu Miltenbergu przyszła pora na kolejne miasto – Wertheim! Te dwie miejscowości dzieli ok. 30 minutowa trasa samochodem. Gwarantuje Wam jednak, że minie ona szybko i przyjemnie, bo widoki za oknem nie raz Was będą kusiły na chociażby kilkuminutowy postój! Niewysokie wzgórza zdobią ruiny zamków naprzemiennie z czerwonymi skałami. Można nawet się pokusić, że przypominają one czerwone skały w Sedonie w Stanach Zjednoczonych! 😛 Prawda jest jednak taka, że tych miejsc po drodze jest tyle, że można by im poświęcić osobny dzień. Dlatego nie wykluczam powrotu w te rejony. Z ciężkim sercem dojechaliśmy do Wertheim i muszę Wam powiedzieć, że całe szczęście, iż nigdzie się nie zatrzymywaliśmy!! Tego dnia do domu wróciliśmy równo z zachodem słońca, więc ledwo co zdążyliśmy zobaczyć to co mieliśmy w planie. Dlatego planując wycieczkę w te rejony dobrze zaplanujcie co chcecie zobaczyć, chyba że nie jesteście ograniczeni czasowo! 🙂 Tymczasem zapraszam Was do Wertheim!

Jak dojechać do Wertheim?

Do Wertheim można dojechać Deutsche Bahnem. Jeśli wycieczkę zamierzacie połączyć z wizytą w Miltenbergu, to z tych dwóch miast dojedziecie pociągiem w 30 min. W tym celu polecam kupić bilet Quer-Durch-Land Ticket lub Schoenes Wochende, jeśli podróżujecie przez kilka krajów związków. Jeśli natomiast ruszacie gdzieś z Badenii-Wirtembergii, to można wówczas kupić bilet regionalny. Jak funkcjonują bilety regionalne? Możecie przeczytać tutaj.

Jeśli natomiast zdecydujecie się na przejazd samochodem, to wówczas można zostawić auto przy Parkplatz Main. Parking jest płatny, ale nie są to duże pieniądze. Warto dodać, że znajduje się przy nim darmowa toaleta!

Wertheim – miasto, w którym spotyka się Tauber i Men

Idylliczne miasto Wertheim, podobnie jak Miltenberg, położone jest między Odenwaldem a Spessart we Frankonii. To tutaj Tauber wpada do Menu, nadając mu szczególny urok romantycznego miasta. Przebiegające w pobliżu trasy piesze i rowerowe, zachęcają podróżników do zatrzymania się w Wertheim na aromatyczną kawę czy słodki deser w przepięknym otoczeniu. 

Miasto powstało prawdopodobnie w VIII lub IX wieku. Po raz pierwszy wspomniano o nim w dokumencie z lat 750 – 802. Od XII wieku hrabiowie oficjalnie nazywali siebie hrabiami Wertheim i zbudowali zamek Wertheim po lewej stronie Menu i po prawej stronie Tauber. Poniżej rozwinęła się osada Wertheim, wzmiankowana w 1192 r. jako Suburbium Castri Wertheim, a od 1244 r. jako civitas – czyli jako miasto.

Średniowieczny urok miasta zachował się do dziś. Zabytkowy rynek jest długi i otoczony dobrze zachowanymi domami z muru pruskiego. Niektóre z nich pochodzą z XVI wieku. Z tego samego okresu jest też studnia Engelsbrunnen. Przy studni znajduje się XIV wieczna kolegiata, w której spoczywają hrabiowie Wertheim. Bardzo ciekawy jest też dom z dwoma szkieletami na fasadzie: jeden należy do żebraka, drugi od hrabiego. Nie można stwierdzić, który szkielet jest czyj, a także z napisów po lewej i prawej stronie szkieletów staje się jasne, że chodzi o to, że wszyscy jesteśmy równi po śmierci.

Engelsbrunnen

Rynek

Miejskie uliczki

Nad rzeką Tauber!

Mała Wenecja? Dlaczego by nie! Takie wrażenie można odnieść spacerując wąskimi ścieżkami wzdłuż rzeki Tauber. Na przyległych do brzegu domach można dostrzec ślady wysokiego poziomu wody! 

Z tej perspektywy można też dostrzec pozostałości potężnych fortyfikacji miasta. Choć zbudowano je w XVI wieku, to wciąż budzą respekt i szacunek.

Burg Wertheim

Zamek Wertheim góruje nad starym miastem i jest bez wątpienia jedną z najbardziej fotogenicznych atrakcji miasta. Jego budowa rozpoczęła się w drugiej połowie XII wieku, ale proces rozbudowy trwał jeszcze 500 lat. Był siedzibą hrabiów Wertheim i jest jedną z największych i najpiękniejszych ruin zamku w kraju. Przetrwał eksplozję prochu na początku XVII wieku i wojnę trzydziestoletnią, podczas której został silnie ostrzelany. 

Ku naszemu pozytywnemu zaskoczeniu, wejście na zamek było nie tylko otwarte, ale i darmowe! Z przyjemnością więc przespacerowaliśmy się po jego pozostałościach. Przypomina mi on trochę Orle Gniazda, gdyż podobnie jak one został wbudowany w występujące tu dość liczne czerwone skały, skąd też zawdzięcza swój kolor. Widać to szczególnie wewnątrz zamku. Ponadto, roztaczają się stąd przepiękne widoki na miasto. Dopiero teraz widać, że tylko stare miasto znajduje się w dolinie, a nowsza część miasta rozrasta się na pobliskim wzgórzu.

P.S. Najlepsze miejsce do sfotografowania zamku znajduje się po drugiej stronie Menu. Jest tam parking, więc można na spokojnie zostawić auto i zrobić wymarzone zdjęcie!

W drodze na zamek

Widok na zamek z poziomu miasta

Mainschleife

Podobnie jak Miltenberg, Wertheim może się pochwalić wieloma miejscami do pieszych wędrówek lub przejazdów rowerowych. Jedno z nich postanowiliśmy nawet sprawdzić – meander rzeki Men, czyli Mainschleife. Na Google Map znajdziecie to miejsce jako Aussichtspunkt Mainschleife. W tym celu ustawiliśmy nawigacje i ruszyliśmy przed siebie. Dojechaliśmy do miejsca, w którym był znak zakaz wjazdu i parking. Zostawiliśmy samochód i resztę odcinka (ok. 25 min) przeszliśmy na nogach. Co ciekawe, nie wszyscy jednak szanowali znak zakazu, bo wiele aut wjeżdżało sobie bez żadnych ceregieli! 🙂

Niestety punkt widokowy nie okazał się aż tak spektakularny jak to sobie wyobrażałam. Co zawiodło? Dwie rzeczy: Po pierwsze meander nie jest aż taki wąski jak ten na Saarschleife . Po drugie, byliśmy zdecydowanie za nisko, a dość mocno zarośnięty teren nie ułatwiał zadania. Nawet dron niewiele zdziałał, bo może lecieć maksymalnie na wysokość 100 m. Ciekawą alternatywą może być natomiast przelot nad meandrem – podczas naszego pobytu widzieliśmy trzech motolotniarzy (lub coś w tym stylu), którzy kręcili się po niebie nad meandrem.

Czy warto wybrać się nad meander zatem? Jak przegapicie, to wielkiej straty nie będzie – moim zdanie jest dużo więcej meandrów w Niemczech. Jeśli jednak macie czas, to zawsze można się przejść.

Widok z punktu widokowego

Z drona

Okolica z drona – dlatego napisałam, że jak macie czas to może warto się przespacerować tutaj 🙂

To już wszystko co dla Was przygotowałam!

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo chcesz może pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy na grupę: Podróże po Niemczech 🙂

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

Brak komentarzy

Zostaw komentarz