Europa Hesja Niemcy Podróże

Bad Orb – uzdrowisko z morskim klimatem!

15 czerwca 2021
Idealne na spontaniczny weekend z Frankfurtu

Okolice Frankfurtu to prawdziwa gratka dla koneserów lokalnych wycieczek! Nie trzeba wiele planować. Wystarczy wybrać cel, przyjechać i jak to mówią Niemcy – „leben genießen” (smakować życie, cieszyć się życiem). Na taki spontaniczny wypad polecam Wam niewielkie miasteczko – Bad Orb. Jak sama nazwa wskazuje jest to uzdrowisko – osadzony we wspaniałym krajobrazie Spessart. Włodarze miasta chwalą się, że Bad Orb oferuje najlepsze warunki na małą wycieczkę, aktywny wypoczynek lub pobyt w spa. Tego ostatniego nie było nam dane doświadczyć, gdyż byliśmy tu pod koniec maja gdy tego typu atrakcje były wciąż zamknięte. Mimo to, mile wspominam nasz krótki pobyt w uzdrowisku. Zachwycił nas tutaj nie tylko sielankowy klimat, ale także piękny park zdrojowy oraz zabytkowa architektura w centrum miasta. Znaleźliśmy też prawdziwą perełkę. Jaką? Zapraszam do lektury! 🙂

Jak dojechać do Bad Orb?

Do Bad Orb można dojechać Deutsche Bahnem. Przejazd z Frankfurtu nad Menem trwa ponad godzinę. Czeka Was przesiadka z pociągu do autobusu w Wächtersbach. Całą podróż możecie zrealizować na bilecie regionalnym (HessenTicket). Jak funkcjonują bilety regionalne? Możecie przeczytać tutaj.

W przypadku podróży samochodem możecie zaparkować przy Parkplatz Kurpark. Parking jest płatny, ale nie jest to spory wydatek. 

Solne miasto

Pierwsze historycznie wzmianki na temat Bad Orb pochodzą już z XI wieku. Podobnie jak wiele pobliskich terenów należały one do biskupów z Moguncji. Dzięki temu miasto nawet w trakcie reformacji pozostało chrześcijańskie. W XIII wieku przyznano mu prawa miejskie i od tej pory notuje się regularny rozwój miasta. Sprzyjało mu wydobycie soli, którą transportowano do Miltenberga, skąd spławiano Menem do innych części Niemiec. Sól początkowo wydobywano w obrębie murów miejskich na dzisiejszym „Solplatz” poprzez odparowanie solanki w dużych warzelniach. W XVII i XVIII wieku produkcja „białego złota” osiągnęła swój szczyt z roczną produkcją do 2000 ton soli.

W 1899 roku zaprzestano wydobycia soli. Powodem była coraz mniejsza efektywność i rozwój nowych technologii wykorzystywanych w konkurencyjnych miastach. Od tej pory Bad Orb miało być miastem uzdrowiskowym. W celu utworzenia parku zdrojowego na terenie dawnej warzelni soli rozebrano wszystkie tężnie z wyjątkiem najmłodszej i największej, wybudowanej w 1806 roku. Jednak na swoje pierwsze termy Bad Orb musiało czekać ponad 100 lat! Dopiero w 2010 roku otwarto Termy Toskańskie.

Wspomniane tężnie solne

Morskie powietrze w centralnej Hesji? 

Jeśli uważnie przeczytaliście poprzedni akapit, to już wiecie, że park został wybudowany ponad 100 lat temu. To co go jednak wyróżnia na tle innych parków w Hesji, to… morskie powietrze! Nie, nie zwariowałam, nie pomyliłam się…. 😉 Choć Bad Orb od Morza dzieli prawie 500 km, to dzięki tężni solnej, która pozostała powietrze jest mokre i wilgotne. Ponadto, w parku znajduje się też oczko wodne, jest mnóstwo pięknych kwiatów i ciekawych rzeźb. Naprawdę warto się po nim przespacerować, gdyż jest on sporą atrakcją. 

… dom z muru pruskiego!

Tak jak wspomniałam na początku wpisu, w Bad Orb udało nam się też znaleźć prawdziwą perełkę! Zanim jednak do niej dotarliśmy, po drodze przeszliśmy przez centrum miasta. Można tu zobaczyć domy z muru pruskiego na przemian ze zwykłą zabudową. Rynek nie należy do urodziwych. Z jednej strony straszy, z drugiej dumnie prezentuje piękne domy z muru pruskiego. Dość kontrastowe zestawienie. Zdecydowanie przyjemniejsza dla oczu jest Pfarrgasse. To ona doprowadzi Was do… najmniejszego domu z muru pruskiego w Hesji! A przynajmniej tak głosi tabliczka na wspomnianym domku. Ma tylko 1,58 m!! Ciekawe czy był to zwykły dom mieszkalny? 😀 Nie zdziwiłabym się gdyby tak było – w końcu to były czasy z innymi standardami. 😉 Przy okazji przypominam, że największy dom z muru pruskiego znaleźliśmy w Bad Cambergu.

Warto jeszcze zwrócić uwagę na nazwę ulicy, która odnosi się do kościoła! Na jej końcu znajdują się schody, które doprowadzą Was do Kościoła św. Marcina. Pochodząca z XIV wieku świątynia jest najstarszą w Bad Orb. W 1983 roku spłonęła w noc Bożego Narodzenia, ale w przeciągu dwóch lat została odbudowana. Dość wymowny dzień na pożar kościoła… 😉

Najmniejszy dom z muru pruskiego w Hesji

 


Dzięki za uwagę!

To już wszystko co dla Was przygotowałam z Bad Orb i mam nadzieję, że Wam się podobało! 

Przy okazji koniecznie zajrzyjcie też do naszego najpopularniejszego wpisu z Hesji:

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech 

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Brak komentarzy

Zostaw komentarz