Cyklady Europa Grecja Podróże

Co warto zobaczyć na Milos?

9 lipca 2026

Najbardziej wyczekana

Podczas naszej podróży po Cykladach, Wyspa Milos była tą, na którą najbardziej czekałam! I miałam rację! Milos wywarła na mnie ogromne wrażenie i rozkochała w swoim niesamowitym wybrzeżu i niepowtarzalnym klimacie. Jej wyjątkowy, wulkaniczny krajobraz ukształtowany został przez miliony lat aktywności geologicznej, dzięki czemu Milos może pochwalić się jedną z najbardziej zróżnicowanych linii brzegowych w całej Grecji! W 1820 roku, odkryto jeden z najsłynniejszych posągów starożytności – Wenus z Milo, arcydzieło sztuki greckiej, które dziś można podziwiać w Luwrze w Paryżu. Historia wyspy sięga jednak znacznie dalej – już w epoce neolitu wydobywano tu obsydian, naturalne szkło wulkaniczne wykorzystywane do produkcji narzędzi i broni. Dzięki temu Milos była ważnym ośrodkiem handlowym we wschodniej części Morza Śródziemnego na długo przed rozkwitem starożytnej Grecji. Co warto zobaczyć na Milos? Zapraszam!

Jak dostać się na Milos?

Lotnisko: Milos posiada niewielkie lotnisko, na które kursują loty z Aten. Podobno w sezonie są też realizowane loty z Rodos, Santorini, Mykonos i Salonik

Promy: Większość osób przypływa tutaj promem. My także przypłynęliśmy tutaj z Ios, a następnie popłynęliśmy na Paros. Promy możecie sprawdzać tutaj

Gdzie nocować na Milos? 

Większość atrakcji znajduje się na północy wyspy, dlatego warto wybrać hotel właśnie w tym obszarze. My zatrzymaliśmy się w porcie w Adamantas w Hotelu Milos. Przyzwoity obiekt z niezłymi śniadaniami i blisko portu, więc po przypłynięciu czy podczas odpłynięcia wystarczyło przyjść kilkaset metrów na nogach. 

Jeśli marzy Wam się bardziej ustronne miejsce, ciekawymi miejscami mogą być: Klima, Firopotamos lub Mandrakia.

Wynajem samochodu

Na Milos kursują jakieś autobusy ze stolicy wyspy, ale jeszcze podczas naszego pobytu nie zdarzało się to często. Widziałam kilka autobusów, które jeżdżą między innymi na Sarakiniko, ale nie polegałabym na nich w 100%! Przy każdym przystanku autobusowym są wywieszone numery do kierowców taxówek – zapewne nie bez powodu.

Dlatego na 1,5 dnia wynajęliśmy samochód od Milos Miles. Dostaliśmy przeciętny, aczkolwiek sprawny samochodzik, którym objechaliśmy wyspę. 

Jak się jeździ po Milos? Średnio. Niestety drogi są wciąż w bardzo złym stanie! Nawet w porcie nie ma jeszcze asfaltu, choć być może jak tam dotrzecie, to sytuacja ulegnie poprawie bo mieli się tym zająć. Generalnie po północy wyspy jeździ się jako tako, ale już na południe jak będziecie chcieli dojechać do jakiejś odludnej plaży, to polecam przeczytać komentarze na Google. Nie wszędzie jest utwardzona droga, dlatego też na wyspie dużą popularnością cieszą się ATV. My najdalej zapuściliśmy się do Firiplaki.

Międzynarodowa Milos

Zanim jeszcze opowiem Wam o atrakcjach wyspy, to myślę, że warto wspomnieć o pewnym fenomenie. Otóż Milos jest szalenie atrakcyjną wyspą także dla turystów z poza Europy! Jest tutaj mnóstwo Amerykanów, ale też Australijczyków i Nowo-Zelandczyków. Nie brak też gości z Azji i Ameryki Południowej. Podobno ogromną sławą cieszy się na Tik Toku plaża Sarakiniko, z której wszyscy chcą skoczyć ze skał do Morza! Takie zainteresowanie wyspą na skalę międzynarodową ma też konsekwencje w cenach. Generalnie wyspa jest droga, a w sezonie mocno oblężona. Nawet podczas naszego pobytu na początku czerwca było tu już gęsto, ale podobno to i tak jeszcze nic co dzieje się tutaj w szczycie sezonu.

Całodniowy Rejs statkiem wokół Milos!

Pierwszy dzień spędziliśmy poza wyspą, a konkretnie na katamaranie opływając Milos dookoła. Zarezerwowaliśmy wycieczkę z Get Your Guide, choć zanim to zrobiliśmy, to najpierw sprawdziliśmy bezpośrednio u organizatora wycieczki, ale… ku naszemu zaskoczeniu z GG było taniej. Wycieczka trwała 10h i w cenie były też przekąski i obiad. Na GG można też znaleźć krótsze wersje wycieczki, ale wierzcie mi – te 10h jest naprawdę fajnie i moim zdaniem 125€ za cały dzień takiej wycieczki to przyzwoita cena. Stateczek ma toaletę i miejsca zacienione, więc warunki są naprawdę dobre. To co także przekonało mnie do zakupu wycieczki, to podany plan podróży wraz z mapką, czego np. nie było w innych ofertach. Bez dwóch zdań była to jedna z najfajniejszych wycieczek w moim życiu, ale warto też dodać, że ja jestem człowiekiem wodnym, więc uwielbiam tego typu atrakcje! Tutaj jeszcze możecie zobaczyć filmik z rejsu!

Przebieg wycieczki

Na początek przepłynęliśmy obok słynnej Sarakiniko, ale tutaj nie zrobiliśmy postoju. Można tu przecież bez problemu przyjechać samochodem. Następnie podpłynęliśmy do niewielkich wulkanicznych wysepek Glaronissia, które poza sezonem letnim wykorzystywane są przez różnego rodzaju ptaki morskie jako miejsca lęgowe. Kolejnym przystankiem była wyspa Polyaigos i tu był właśnie pierwszy stop na pływanie. Miejsce jest obłędne, bo dzięki wapiennym skałom kolor ma tutaj niesamowicie turkusowy kolor.

Następnie trasa prowadzi wzdłuż wschodniej części Milos, gdzie można zobaczyć pozostałości dawnych kopalni siarki w Thiorichia. Siarkę widać tu i czuć z daleka. Do tego miejsca można też podjechać ATV, bo niestety nie ma tu nawet dobrej drogi.


Następnie zaplanowane są dwa przystanki, do których można dotrzeć tylko łodzią. 
Najpierw wykąpaliśmy się w szmaragdowych wodach Gerakas, a potem dotarliśmy do legendarnej Kleftiko – starej kryjówki piratów! To bez wątpienia wizytówka programu i jedno z najpiękniejszych miejsc na wyspie! Wspaniałe formacje skalne i jaskinie, wokół których można pływać. Nie można tu dojechać samochodem, ale istnieje też możliwość wynajęcia małych łódeczek bez patentu sternika, dzięki którym można tu dopłynąć jeśli np nie chcecie płynąć na całodniowy rejs.


Ostatnim odcinkiem podróży jest zachodnia strona wyspy, na której można zobaczyć jaskinię Sykie z zawalonym dachem czy starą kopalnię manganu na przylądku Vani. Podczas powrotu do portu zrobiliśmy jeszcze ostatni przystanek przy Klimie.

Nurkowanie na Milos

Jakby mało było mi morza po całodniowym dniu na łodzi, następnego dnia wybrałam się na nurkowanie z Dive in Milos! Nurkowałam wówczas z Kostasem, który wcześniej pracował też i przyjaźni się z gościem od nurkowania na Santorini, więc od razu wiedziałam, że dobrze trafiłam. 

Obydwa nurkowania odbyły się z plaży i były to maksymalnie 10 metrowe zejścia. Najpierw byliśmy w pobliżu Sarakiniko, gdzie spoczywa wrak statku Africa, który rozbił się o tutejsze skały podczas sztormu w 2002 roku. Jeszcze do 2010 roku spora część statku wystawała ponad powierzchnię wody, ale dziś już większość znajduje się pod wodą. Można tu także spokojnie zrobić freediving, bo jak wspomniałam głębokości nie są duże. Drugie zejście znajduje się kawałek dalej i tutaj wpływamy do jaskini, która także położna jest maks 3 metry pod wodą. To było moje pierwsze nurkowanie w takich warunkach i cieszę się, że była to prosta jaskinia, choć latarki są tu niezbędne. Ogólnie było to naprawdę bardzo fajne nurkowanie, ale też chyba najdroższe w moim życiu! Za dwa nury zapłaciłam 150€. Tutaj możecie zobaczyć filmik z nurkowania.

Co warto zobaczyć na Milos? Klime

Klima to jedno z najpopularniejszych miejsc na wyspie, a mimo to szczęśliwe wciąż niezadeptana! Najlepiej przyjechać tu od południa, kiedy słońce oświetla dawne kolorowe domki rybacki. Dziś pełnią one funkcje mieszkań na wynajem, cieszących się dużą popularnością! 

Te domki to syrmaty, które budowano tuż przy linii brzegowej, aby rybacy mogli łatwo wyciągać łodzie z morza i chronić je przed zimowymi sztormami. Każda rodzina malowała drewniane wrota swojego domku na inny kolor, co ułatwiało rozpoznanie własnej przystani z morza. Dziś kolorowe drzwi i balkony nadają Klimie jej niepowtarzalny charakter.

Co warto zobaczyć na Milos? Starożytne Miasto Milos

Co ciekawe, Klima znajduje się u podnóży dawnego, starożytnego miasta Milos! To właśnie tutaj koncentrowało się życie mieszkańców od okresu klasycznego aż po czasy rzymskie.

Jednym z najlepiej zachowanych zabytków jest starożytny teatr, zbudowany pierwotnie w okresie hellenistycznym, a następnie przebudowany przez Rzymian. Wykonany z jasnego marmuru teatr mógł pomieścić około 7 tysięcy widzów.

To właśnie na tym obszarze, w 1820 roku, grecki rolnik Yorgos Kentrotas podczas prac na swoim polu odkrył fragmenty marmurowego posągu, który okazał się słynną Wenus z Milo – jednym z najwybitniejszych dzieł sztuki starożytnej Grecji. Rzeźba, przedstawiająca boginię Afrodytę, datowana jest na około 130–100 r. p.n.e. Wkrótce po odkryciu trafiła do Francji, gdzie do dziś jest jedną z największych atrakcji Luwru. Na Milos, niedaleko miejsca odnalezienia posągu, znajduje się dziś jego wierna kopia.

Niedaleko znajdują się też Katakumby, które powstały między I a V wiekiem n.e., kiedy chrześcijanie, prześladowani przez władze rzymskie, wykorzystywali wykute w miękkiej skale wulkanicznej korytarze jako miejsce pochówku, modlitwy i spotkań religijnych. Nie zdecydowaliśmy się na zwiedzanie katakumb, do których wejście jest płatne.

Co warto zobaczyć na Milos? Plake 

Plaka, stolica Milos – kwintesencja cykladzkiego klimatu! Wąskie, brukowane uliczki, śnieżnobiałe domy ozdobione kolorowymi okiennicami i kwitnącymi bugenwillami. Miasteczko zostało zbudowane na wzgórzu, aby chronić mieszkańców przed atakami piratów, które przez wieki były częstym zagrożeniem na Morzu Egejskim.

Największą atrakcją jest prowadząca na szczyt wzgórza ścieżka do średniowiecznego zamku (Kastro), wzniesionego przez Wenecjan w XIII wieku na ruinach starożytnego akropolu. Z murów rozciąga się jeden z najpiękniejszych widoków na Milos. To najpopularniejszy punkt na wyspie do podziwiania zachodu słońca.

Co warto zobaczyć na Milos? Firopotamos

Przepiękna zatoczka z kilkoma syrmatami i turkusową wodą! Nad osadą góruje niewielki biały kościółek św. Mikołaja – patrona żeglarzy i rybaków – dodając temu miejscu typowo cykladzkiego uroku. Za kościołem znajdują się też ruiny dawnej weneckiej fortyfikacji, z której roztaczają się genialne widoki! Naprawdę piękne miejsce! 

Co warto zobaczyć na Milos? Mandrakie

Kolejna malownicza wioska rybacka na Milos! Ty także zobaczymy domki rybaków (syrmata) z kolorowymi drzwiami wykutymi tuż przy brzegu morza.

Mandrakia słynie też z restauracji, która zdobyła uznanie wśród celebrytów! Medusa Milos od lat przyciąga gości świeżymi owocami morza, grillowaną ośmiornicą oraz tradycyjną kuchnią grecką serwowaną nad wodą. Był tu Justin Bieber, Tom Hanks, Novak Djokovic i wielu, wielu innych. Na stolik czekaliśmy ponad godzinę, później chwilę zeszło też zanim kelner do nas w ogóle podszedł, a na koniec i tak trzeba było się upominać o dostarczenie dania, bo o ośmiornicy zapomnieli (która jest specjalnością zakładu). Mam mieszane uczucia wobec tego miejsca, bo rzeczywiście jedzenie było dobre, ale obsługa chyba była przytłoczona ilością gości…

Co warto zobaczyć na Milos? Sarakiniko!

Wizytówka Wyspy i jedno z najsłynniejszych miejsc być może już w całej Grecji! Sława tej plaży dotarła do najdalszych zakątków świata, bo każdy niemal marzy o skoku ze słynnych klifów. Podzielam zachwyt nad Sarakiniko, bo rzeczywiście tutejsze skały, Wybrzeże i turkusowa woda są obłędne! Nie dziwię się, że Media Społecznościowe oszalały na punkcie tej plaży! Byliśmy tu dwa razy – o zachodzie słońca i rano, żeby skorzystać z jej dobrodziejstw. Także skakałam z klifów, ale nie z tych najwyższych – tu dowód!

Należy jednak pamiętać, że tutejsze wody są bardzo zdradliwe i do skakania zachęcam osoby umiejące dobrze pływać i gdy nie ma wysokich fal, które notabene zdarzają się dość często. Warto też wiedzieć, że obok znajduje się wąska zatoczka, w której można sobie popływać. Dużym minusem jest natomiast fakt, że jest to miejsce mocno nasłonecznione, bez naturalnego cienia. Nie ma tu także typowej infrastruktury turystycznej (to akurat na plus), ale i tak potrafi być tutaj tłoczno!

Białe, wulkaniczne skały zostały przez tysiące lat ukształtowane przez wiatr i morze, tworząc krajobraz przypominający powierzchnię Księżyca. To naprawdę genialne miejsce na zdjęcia! Warto spędzić tu sporo czasu!

Co warto zobaczyć na Milos? Papafragas

Papafragas to jedno z najbardziej spektakularnych miejsc na wyspie Milos. To wąska zatoka z mocno poszarpanym wybrzeżem, wysokimi klifami z naturalnymi jaskiniami, oblana turkusowymi wodami! Nie zawsze jednak da się tu zejść na plażę (zamykana czasowo), gdyż jak się zapewne domyślacie – mogą się tu pojawiać obrywy skalne. Można natomiast podejść na skały, podziwiać je z góry i ewentualnie polatać dronem! Auto trzeba zostawić przy ulicy – jest tutaj trochę pobocza i zazwyczaj stoją jakieś samochody, więc łatwo wypatrzeć to miejsce.

Co warto zobaczyć na Milos? Pollonia 

Spokojna, nadmorska miejscowość, bez większych zachwytów. Fajne miejsce dla droniarzy, gdyż nie ma tu za dużo ludzi, a Wybrzeże jest całkiem ciekawe! 

Co warto zobaczyć na Milos? Plaża Paleochori

Wybrzeże Milos jest naprawdę niezwykle różnorodne! Paleochori to zupełne przeciwieństwo Sarakiniko! W zatoce Paleochori pod dnem morskim znajdują się źródła hydrotermalne – gorące wody bogate w minerały wydostają się spod ziemi, zmieniając skład skał i nadając im te niezwykłe barwy. W niektórych miejscach można nawet poczuć cieplejszą wodę podczas kąpieli.

Na plaży działa też znana restauracja Sirocco Restaurant, słynąca z gotowania z wykorzystaniem naturalnego ciepła geotermalnego z ziemi pod plażą – nie próbowaliśmy jednak tych specjałów. 

Co warto zobaczyć na Milos? Firiplaka i Tsigrado

Plaża Firiplaka prezentuje bardzo podobny klimat co Paleochori, choć tutejsze klify są bardziej spektakularne! Obydwie plaże przypominały mi równie spektakularne Wybrzeże Algarve. 

Tuż obok znajduje się słynna plaża Tsigrado, na którą można się dostać drabiną! Właśnie z tego nietypowego zejścia zasłynęła ta niewielka plaża, którą mogliśmy zobaczyć podczas rejsu wokół wyspy (jest nawet jej zdjęcie wyżej). To raczej coś dla fanów mocnych wrażeń, bo w tej drabinie nawet brakuje paru schodków, więc łatwo nie jest. Nam wystarczył widok z łodzi…

I to już wszystko co dla Was przygotowałam! Muszę Wam powiedzieć, że Milos zrobiła na nas ogromne wrażenie i bez wątpienia jest to jedna z najpiękniejszych greckich wysp jakie do tej pory widzieliśmy! Chciałabym tu nawet kiedyś wrócić, bo naprawdę świetnie się tutaj bawiłam i z chęcią zostałabym tutaj jeszcze dłużej! Myślę, że tydzień na Milos to tak optymalnie jeśli chcecie opłynąć wyspę, ponurkować, wypocząć na plaży itp! 

Z Milos popłynęliśmy na Paros!

Pozostałe wpisy z tej wycieczki:

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

 

 

 

 

 

 

Brak komentarzy

Zostaw komentarz