Europa Nadrenia-Palatynat Niemcy Podróże

Spira – miasto z cesarską katedrą

8 maja 2025

Jedno z najstarszych miast w Niemczech!

Co najmniej kilka niemieckich miast rości sobie prawo do tytułu najstarszego miasta w Niemczech. Obok Trewiru, Wormacji i Ratyzbony do walki staje też Spira. Pierwsze ślady osadnictwa pochodzą sprzed 5 tys. Iat. Później tereny te były zamieszkane przez Celtów, a ok. 10 r. p.n.e. założono tu obóz rzymski, który stał się zalążkiem przyszłego miasta. Powstało ono w 75 r., a 75 lat później jako Noviomagus pojawiło się na mapie świata stworzonej przez Ptolemeusza. Dość szybko tereny te zaczęły być zasiedlane  przez plemiona germańskie, które wkrótce nie tylko podbiły, ale też rozbudowały miasto i nazwały je Speyer. W dokumentach z 346 znajduje się informacja o diecezji Spira. Powstały wówczas kościoły i klasztory, a w X wieku na mocy dekretu Ottona I Wielkiego Spira znalazła się pod panowaniem Biskupów. W 1024 cesarzem został Konrad II z dynastii salickiej, którego ojcem był Henryk ze Spiry. Krótko po swojej elekcji w 1024 postanowił wznieść największą świątynię świata zachodniochrześcijańskiego. To głównie dla niej przyjeżdżają tutaj turyści z całego świata. W tym także i my!

Dojazd do Spiry

Do Spiry można dojechać pociągiem z wielu pobliskich miast. Jeśli przyjedziecie tu samochodem, to polecam zostawić auto na tym parkingu.

Katedra w Spirze

Zwiedzanie Spiry rozpoczynamy od wizyty w Katedrze. Wejście do środka jest darmowe, ale już za zwiedzanie skarbca czy katakumb należy zapłacić. My zdecydowaliśmy się na zwiedzanie Katakumb, które choć imponują rozmachem, to jednak trochę mało się w nich dzieje. Zarówno pod kątem braku jakiś tablic informacyjnych jak i całego wnętrza, w którym za wiele nie ma.

Jak już wiecie, budowa katedry rozpoczęła się na początku XI wieku przez Konrada II, a zakończył ją jego wnuk Henryk II w 1060 roku. Katedra była wielokrotnie przebudowywana, nawet tuż po ukończeniu jej budowy. Powstała w ten sposób świątynia była największym ówcześnie kościołem zachodu. Niemieccy władcy chcieli w ten sposób zademonstrować swoją potęgę, co doprowadziło też do sporu z papiestwem.

W XVII wieku katedra została złupiona i zdemolowana, żeby w połowie XVIII wieku odrestaurować ją w późnoromańskim stylu Wormacji, nie troszcząc się zbytnio o zgodność stylów. Podczas rewolucji francuskiej katedra została ponownie złupiona i zdemolowana. Na początku XIX wieku planowano nawet ją zburzyć, ale na szczęście zrezygnowano z tych planów. Po Kongresie Wiedeńskim, gdy Palatynat trafił pod panowanie Bawarski, król Maksymilian rozpoczął pracę mające przywrócić świetność świątyni. Były one później kontynuowane przez jego następców.

W latach 80-ych ubiegłego wieku katedra trafiła na listę UNESCO. Do niedawna trwała też kilkudziesięcioletnia renowacja katedry, która zakończyła się w 2021 roku. Warto zobaczyć jej efekty, choć moim zdaniem – wnętrze katedry wygląda dość sztucznie i zapewne jej pierwotny wygląd ył daleki od tego co prezentuje obecnie.

Kościół Dreifaltigkeitskirche

Nieco w cieniu katedry, dosłownie kilkaset metrów od niej znajduje się Kościół Trójcy Świętej. Jego fasada jest dość niepozorna i chyba każdy kto zajrzy do środka zdumiewa się jego niezwykłym pięknem!

Został zbudowany w latach 1701–1717 i wzorowany był na kościele św. Katarzyny we Frankfurcie nad Menem. W jego wnętrzu znajdują się kunsztowne drewniane rzeźby ołtarza i ambony. Sklepienie jest bogato zdobione malowidłami przedstawiającymi sceny ze Starego i Nowego Testamentu. 

Przed przyjściem polecam sprawdzić godziny otwarcia. Kościół nie jest otwarty we wszystkie dni, a w weekendy np. W Sobotę można go zobaczyć już od 10:30, a w niedzielę dopiero od godziny 14.

Spira i jej centrum 

Po takiej Katedrze oczekiwania wobec miasta są zapewne wysokie, ale niestety tutaj muszę Was nie rozczarować. Spira nie należy do czołówki najpiękniejszych niemieckich miast. Jej wizytówką jest katedra i być może powyższy, barokowy kościół. Centrum miasta jest zadbane, jest trochę kolorowych domków, ale na tle innych niemieckich miast nie mają za bardzo się czym pochwalić. Mimo wszystko polecam przespacerować się aż do bramy miasta – Stadttor Altpörtel. Po drodze zobaczycie kilka fajnych budynków jak chociażby ratusz (pod warunkiem, że nie będzie w remoncie jak w naszym przypadku) czy znajdujący się obok bramy czerwony budynek, który kiedyś był pocztą, a obecnie jest galerią handlową – niestety też stał w rusztowaniu.

Jeśli pójdziecie jeszcze dalej Gilgenstrasse to zobaczycie dwa kościoły: chrześcijański kościół św. Józefa oraz protestancki Kościół Pamięci. Niestety, ten drugi był zamknięty, a to wielka szkoda, bo jego wnętrza są naprawdę piękne.

Bonus: Deidesheim

W drodze do domu zatrzymaliśmy się jeszcze w Deidesheim. To urocza, niewielka miejscowość słynąca z upraw Rieslinga oraz Weissburgundera. Można tu zobaczyć imponujący, renesansowy ratusz z XVI wieku, w którym obecnie mieści się muzeum winiarstwa. Warto też przyjrzeć się późnogotyckiej bazylice z XV wieku. W tym celu możecie nawet usiąść w pobliskiej knajpce i zamówić kieliszek lokalnego wina.

I to już wszystko co dla Was przygotowałam! 

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo chcesz może pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy na grupę: Podróże po Niemczech 🙂

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Brak komentarzy

Zostaw komentarz