Berlin Europa Niemcy Podróże

Co warto zobaczyć w Berlinie? Berlin na weekend!

5 sierpnia 2025

Miasto, które wywołuje skrajne emocje!

Berlin to jedna z najbardziej kontrowersyjnych stolic w Europie. Przez jednych wychwalana, przez innych wyśmiewana. To zasługa ogromnych kontrastów jakimi Berlin obdarowywuje turystów. Z jednej strony mamy nowoczesne, europejskie miasto, z drugiej zaś wciąż widzimy ogromne znamiona socjalizmu. Nadal panuje tu żywy podział na Berlin Wschodni i Zachodni, pomimo że dziś Berlin to już nie tylko Niemcy, ale prawdziwa kosmopolityczna stolica. Choć stolica uważana jest za bezpieczne miasto, to jednak należy mieć się baczności – jak w każdym dużym mieście! Jeśli macie ochotę na dokładne zwiedzanie Berlina, to przygotujcie sobie 4 dni! Z doświadczenia wiem, że nawet w 1 dzień można na spokojnie obejść największe atrakcje miasta, ale będzie to dość wyczerpujące przedsięwzięcie. W tym wpisie pokaże Wam największe atrakcje miasta i podpowiem też gdzie zjeść czy wpaść wieczorem do baru. Co warto zobaczyć w Berlinie? Przekonacie się w tym wpisie! 

Jak się dostać do Berlina?

Berlin jest naprawdę świetnie skomunikowany z różnymi miastami w Polsce. Głównie za sprawą lotniska, z którego chętnie korzystają szczególnie mieszkańcy tak dużych miast jak Szczecin czy Poznań. Oprócz połączeń lotniczych, sprawdzajcie też pociągi, busy, autobusy oraz bla bla cary. Ciężko stwierdzić, co dla Ciebie drogi czytelniku będzie najtańszą opcją, bo nie wiem gdzie mieszkasz! 🙂

Jak poruszać się po Berlinie?

Zdecydowanie komunikacją miejską! Jeśli nie macie Deutsche Bahn Ticket, to polecam pobrać sobie aplikacje BVG. Możecie w niej kupować najróżniejsze bilety na przejazdy, w tym także opcje 24h. Przygotujcie sobie plan podróży, spr która opcja biletowa będzie najrozsądniejsza i dokonajcie zakupu. Ja np. Jeździłam na biletach krótko-przejazdowych jak i 24h. Uważajcie tylko an strefy! Większość atrakcji znajduje się rzeczywiście w A i B, ale jeśli pojedziecie do Wannsee czy do Poczdamu, to wówczas przyda się tzw. Anschluss do tych stref. W aplikacji znajdziecie taką opcje do dokupienia, jeśli macie np bilet na strefę A i B. 

Gdzie nocować w Berlinie?

Polecam H+ Hotel Berlin Mitte – przyjemny obiekt ze śniadaniami, tuż przy przystanku tramwajowym, blisko też do Ubahnu, obok sklep spożywczy i niedaleko głównych atrakcji. Jedyny zarzut, to trochę mały pokój, ale cała reszta ok! 

Co warto zobaczyć w Berlinie? Pałac Charlottenburg

Nieco oddalony od centrum, ale zdecydowanie wart zachodu ( i to dosłownie, bo w tej części Berlina się znajduje!). 

Jego budowa rozpoczęła się w 1695 roku i był to prezent od Fryderyka I Hohenzollerna dla jego żony Zofii Charlotty. Przez kolejne sto lat, ród Hohenzollernów stopniowo rozbudowywał obiekt. Nierzadko nawiązywano do wzorów wersalskich, co nie trudno zauważyć. Pałac służył królom do 1861 roku, a w późniejszym okresie został znacjonalizowany. Najstarsza jest środkowa część budowli, otaczająca dziedziniec wejściowy. Przed głównym wejściem znajduje się pomnik Fryderyka Wilhelma. Tutaj też znajduje się najciekawsza, barokowa część pałacu, którą polecam zwiedzić. Wyjątkowym miejscem w tej części budowli jest Porzellanzimmer (Pokój Porcelanowy) – sala, w której zgromadzono kolekcję porcelanowych naczyń pochodzących z Japonii i Chin. Niezwykła jest też bogato zdobiona kaplica.

Aktualne ceny i godziny otwarcia znajdziecie tutaj

Darmowe są natomiast ogrody przylegające do pałacu. Wraz z pobliskim oczkiem wodnym tworzą niezwykle harmonijne i pełne spokoju miejsce!

Co warto zobaczyć w Berlinie? Kaiser‑Wilhelm‑Gedächtniskirche (kościół Pamięci Cesarza Wilhelma)

W tej części Berlina polecam zobaczyć jeszcze jedno bardzo ciekawe miejsce – Kościół Pamięci. Neoromańska budowla powstała pod koniec XIX wieku. Ogromnego znaczenia nabrała jednak dopiero po II Wojnie Światowej. Zbombardowany kościół uległ sporym zniszczeniom, a zwycięzca projektu nowego kościoła w tym miejscu, chciał usunąć pozostałe ruiny. Wywołało to ogromną debatę w Berlinie, po której zdecydowano, że wieża kościoła pozostanie zniszczona jako pomnik antywojenny, a nowa ośmioboczna szklana nawa powstanie obok. Dziś ten niecodzienny duet ściąga tłumy turystów. O ile szklana nawa jest ogólnodostępna, o tyle już zwiedzane ruin kościoła jest dodatkowo płatne.

W Niemczech tego typu obiektów jest dość sporo. Podobne, zniszczone kościoły w trakcie II WŚ zobaczymy też w Moguncji i Hamburgu.

Warto też pamiętać, że to właśnie w tym miejscu w 2016 roku miał miejsce tragiczny zamach terrorystyczny, w którym życie straciło 12 osób.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Muzeum Historii Naturalnej

Placówka, które równie dobrze mogłaby być na Wyspie Muzeów, ale niestety nie znalazła się na niej! Mimo wszystko polecam i to szczególnie fanom Dinozaurów! Wystawa jest naprawdę imponująca i zobaczymy tu:

  • słynny szkielet Archeopteryksa, czyli odkrycie dzięki któremu zmieniliśmy postrzeganie Dinozaurów i ich ewolucję (pierwszy, opierzony gad)
  • Brachiosaur – największy na świecie zamontowany szkielet dinozaura, mierzący ok. 13,3 m wysokości.
  • Tyrannosaurus rex „Tristan Otto” – oryginalny i bardzo dobrze zachowany egzemplarz T-Rex-a
  • Imponująca kolekcja ptaków

Do muzeum weszliśmy w ramach Muzeum Pass, o którym przeczytacie poniżej.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Brama Brandenburska

Symbol miasta i jeden z najbardziej charakterystycznych zabytków w Niemczech! Co ciekawe, to jedna z 14 bram, która ocalała.

Powstała pod koniec XVIII wieku na zlecenie Fryderyka II Wilhelma. Wzorem dla architekta były Ateńskie Propyleje.   

Budowa Muru Berlińskiego w 1961 roku spowodowała, że brama stanęła na środku obszaru granicznego i nie można było jej przekroczyć ani z części wschodniej, ani z zachodniej. Utrwaliło się wówczas bardzo trafne spostrzeżenie prezydenta Niemiec Richarda von Weizsäckera:

Jak długo Brama Brandenburska pozostanie zamknięta, tak długo sprawa Niemiec zostanie otwarta.

W Listopadzie 1989 roku, po 28 latach upadł Mur Berliński. 22.12.1989 roku nastąpiło uroczyste otwarcie Bramy Brandenburskiej. Wkrótce usunięto pozostałe umocnienia graniczne.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Reichstag 

Obok Bramy Brandenburskiej znajduje się wiele budynków rządowych, ale z turystycznego punktu widzenia najciekawszym z nich jest oczywiście niemiecki parlament – Reichstag. 

Neorenesansowy budynek powstał pod koniec XIX wieku. Do 1933 roku odbywały się tu regularne obrady, które zostały przerwane na wskutek pożaru tego samego roku. Dalszym uszkodzeniom budynek uległ w trakcie działań wojennych i dopiero w latach 60-tych XX wieku nastąpiła odbudowa. Po zjednoczeniu Niemiec, w latach 1991-99 nastąpiła gruntowna przebudowa Reichstagu. Symbolem nowoczesności została niezwykła kopuła, która dzięki umieszczonym w niej panelom słonecznym zasila instalacje elektryczne nie tylko Reichstagu, ale także sąsiadujących budynków parlamentarnych. 

Zwiedzanie obiektu jest darmowe. Wcześniej jednak należy zarejestrować się przez stronę Internetową, w której trzeba podać datę i godzinę przyjścia. Warto to zrobić tuż po ustaleniu daty przyjazdu do Berlina, gdyż wejściówki rozchodzą się w ekspresowym tempie. Uwaga! Ostatnie wejście jest o 21:45, dlatego jeśli macie napięty grafik, to warto zostawić to miejsce na sam koniec.

Zarejestrować możecie się tutaj.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Pomnik Pomordowanych Żydów Europy

Po przeciwnej stronie Bramy Brandenburskiej (na południe) znajduje się natomiast Pomnik Pomordowanych Żydów Europy (Holocaust Memorial). Składa się on z 2711 betonowych bloków – steli (po jednym na każdą stronę Talmudu) ustawionych w równoległych szeregach, który wybudowano w latach 2003-2005. W skład pomnika wchodzi też podziemne muzeum (Izba pamięci). Projekt został w całości pokryty przez rząd Republiki Federalnej Niemiec i kosztował aż 40 milionów euro. Jest to dość kontrowersyjna sprawa, biorąc pod uwagę, że to nie jedyna nacja czy też środowisko, które ucierpiało przez hitlerowską dyktaturę.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Sony Center i Potsdamer Platz

Potsdamer Platz to kolejne, kultowe miejsce w Berlinie!! To jedno z najbardziej ruchliwych skrzyżowań i co ciekawe – to tu powstała  pierwsza sygnalizacja świetlna w Europie (1924 rok). Od lat 60-ych przebiegał tu Mur Berliński, a cały teren stał się ziemią niczyją – opuszczoną, pilnie strzeżoną strefą. Trzydzieści lat później teren stał się największym placem budowy. Wśród nowoczesnych budynków, które powstały w tym okresie na szczególną uwagę zasługuje Sony Center! Kompleks składa się z kilku budynków rozmieszczonych wokół centralnego dziedzińca, który jest przykryty spektakularnym szklano-stalowym dachem w kształcie parasola – szczególnie efektownym nocą, gdy jest kolorowo podświetlony. W tutejszych pomieszczeniach znajduje się kino, muzeum filmu, biura i restauracje. Warto wpaść i zobaczyć! 

Co warto zobaczyć w Berlinie? Trabi World

Stosunkowo nowa atrakcja Berlina, która istnieje od 2009 roku. Świat słynnego Trabanta – legendarnego samochodu z czasów NRD. W dedykowanym miejscu zobaczymy najróżniejsze modele Trabantów i gadżety z nim związane. Dodatkowo istnieje też możliwość zorganizowania wycieczki Trabantem, którego też można samemu prowadzić po otrzymaniu krótkiego briefingu. Nawet jeśli nie macie w planach wchodzić do środka, to warto chociaż przejść obok, bo wygląda to naprawdę bardzo atrakcyjnie. 

Co warto zobaczyć w Berlinie? Charlie Checkpoint

Nieopodal Trabi World znajduje się kolejne kultowe miejsce pamiętające czasy NRD – Charlie Check Point! To jedno z wielu przejść granicznych między Berlinem Wschodnim a Zachodnim, które zachowano na pamiątkę. Miejsce kultowe, ale w sumie nic specjalnego! Polecam natomiast przespacerować się Friedrichstrasse, która momentami daje vibe Nowego Jorku

Co warto zobaczyć w Berlinie? Gendarmenmarkt!

Czy to najładniejszy plac w Berlinie? Wiele na to wskazuje! Przynajmniej śmiało mogę napisać, że jest to jedno z najbardziej fotogenicznych miejsc w Berlinie!

Na placu ujrzymy dwie, niemal identyczne świątynie z wieżami nakrytymi kopułami – Französischer Dom (katedra francuska) i Deutscher Dom (katedra niemiecka). Choć katedry nazywane są „niemiecką” i „francuską”, nie są to katedry w sensie kościelnym – to bardziej symboliczne nazwy odwołujące się do wspólnot religijnych (niemieckich i hugenockich protestantów). Pośrodku placu stoi Schauspielhaus (zwany również Konzerthaus).

Plac powstał pod koniec XVII wieku na polecenie Fryderyka III (tego samego, który zbudował Charlottenburg). Kilkanaście lat później, na początku już XVIII wieku zbudowano bliźniacze katedry. W drugiej połowie XVIII stacjonowała tu żandarmeria, której obecność przyczyniła się nadania miejscu obecnej nazwy placu.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Bebelplatz

Przysłowiowy rzut beretem znajduje się kolejny, ciekawy plac – Bebel! Nie jest może aż tak fotogeniczny jak Gendarmenmarkt, ale przylegające do niego budowle sprawiają, że nie można przejść obok niego obojętnie.
Jeśli będziecie iść od strony Gendarmenmarkt, to na początku zobaczycie wielką kopułę, która należy do Katedry św. Jadwigi (St. Hedwigs-Kathedrale). To główna katolicka katedra miasta, która została zbudowana w XVIII wieku na polecenie króla Prus, Fryderyka II Wielkiego. Mimo że sam był protestantem, to rosnąca liczba katolików w mieście przyczyniła się do podjęcia takiej decyzji.

Następnie skierujecie swój wzrok zapewne w stronę uniwersyteckich budynków. Bezpośrednio przy placu stoi biblioteka prawniczego fakultetu Uniwersytetu Humboldta. Z kolei za przebiegającą tędy United den Linden zobaczycie główny gmach Uniwersytetu.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Museum Insel!

Wyspa w centrum miasta? No tak się jakoś złożyło, że ten skrawek lądu oblały wody rzeki Sprewy, a na nim powstały najwspanialsze berlińskie muzea! Inicjatorem całego przedsięwzięcia był król Fryderyk Wilhelm III. Prace projektowe powierzono Fryderykowi Schinklowi, nad całością miała czuwać wielka, berlińska persona Wilhelm von Humboldt. I tak w XIX wieku powstały kolejno: Altes Museum (Stare Muzeum – pierwszą publiczna placówka muzealna w Prusach) z kolekcją sztuki antycznej z okresu klasycznego starożytnej Grecji; Neues Muzeum  (Nowe Muzeum) z drugą po Kairze kolekcją Egipską; Galeria Narodowa; a na początku XX wieku powstały Muzeum Cesarza Fryderyka (dzisiejsze Bodo) oraz w 1930 roku otwarto Muzeum Pergamońskie. 

Do dziś nad muzeami krążą ciemne chmury, gdyż nadal prowadzone są dochodzenia czy przedmioty w nich znajdujące się zostały nabyte legalną drogą. Niektórzy mówią, że przez to wiele eksponatów jest ukrytych, gdyż istnieje obawa przed odebraniem ich.

Na Wyspie Muzeów jest także Katedra (Berliner Dom), a więc jak się zapewne domyślacie można spędzić tu cały dzień, choć teren aż tak ogromny nie jest. Przyjezyjmy się teraz poszczególnym obiektom bliżej.

P.S. Warto też zobaczyć stację metra – Museum Insel. Ma taki kosmiczny klimat, coś a ka piękne, rozgwieżdżone niebo!

Zakup biletów 

Jeśli w planach macie odwiedzenie więcej niż 2 placówki muzealne (i nie muszą być to muzea z Wyspy Muzeów), to wówczas polecam kupić Museumpass! W 2025 roku płaciłam za niego 32€ i był on ważny przez 3 dni! W ramach tego biletu odwiedziliśmy Muzeum Historii Naturalnej, Stare oraz Nowe Muzeum. Na stronie internetowej znajdziecie całą listę Muzeów, na które obowiązuje ten zbiorczy bilet.

Jak więc widzicie, z 5 muzeów na wyspie weszliśmy tylko to 2. Być może przy następnej wizycie odwiedzimy pozostałe muzea, a Muzeum Pergamońskie (naszym skromnym zdaniem najciekawsze) pozostaje na ten moment zamknięte ze względu na remont. Mimo to, przy wejściu do 3 placówek taki bilet jak najbardziej się opłaca i co też na duży plus – ważny jest przez 3 dni, więc można na spokojnie rozłożyć sobie w czasie te wszystkie wizyty! 

Altes Museum (Stare Muzeum)

Neoklasycystyczny budynek z rzędem jońskich kolumn – to fasada Starego Muzeum, która już sugeruje co nas czeka w środku. Prócz dzieł greckich, zobaczymy tu także kolekcje sztuki etruskiej oraz artefakty z okresu Cesarstwa Rzymskiego. Na tej stronie zobaczycie na co szczególnie zwrócić uwagę!

Neues Museum

Dużo bardziej do gustu przypadło mi Neues Museum z ogromną kolekcją Egipską! Tutaj naprawdę czuliśmy się jak w Egipcie, bo tego dnia był straszny upał, a klimatyzacja w muzeum albo nie działała, albo jej nie ma! To właśnie w tej placówce zobaczymy słynne popiersie Nefertiti! To jedno z najważniejszych i najbardziej ikonicznych odkryć w dziejach. Według Egipcjan, popiersie księżniczki odkryte przez Ludwiga Borchardta, zostało wywiezione nielegalnie, a próby jej odbicia trwają do dziś…

Równie ciekawym eksponatem jest Złoty Kapelusz! To niezwykły artefakt późnej epoki brązu (ok. 1000–800 p.n.e.), który został wykonany z cienkiej blachy złota i osiąga wysokość około 75 cm. Nie do końca jest jasne przeznaczenie i funkcjonalność kapelusza, ale według uczonych ornamenty zdobiące kapelusz tworzą kalendarz solarny lub/i księżycowy. Dzięki niemu można przewidywać zjawiska astronomiczne, które miałyby ułatwiać rolnikom planowanie siewów i zbiorów.

Alte Nationalgalerie (Stara Galeria Narodowa)

Galeria gromadzi dzieła zgromadzone z fundacji bankiera Wagenera i rozwinięte przez pokolenia kolekcjonerów. To główna galeria sztuki XIX wieku w Berlinie, idealna do poznania romantyzmu, realizmu, impresjonizmu i symbolizmu. Zobaczymy tu sporo dzieł Caspar David Friedrich (1774–1840) – uważanego za najważniejszego artystę niemieckiego romantyzmu. Słynął z głęboko symbolicznych pejzaży, które wyrażają refleksję nad naturą, przemijaniem i duchowością. Ponadto znajdziemy tu też dzieła Edouard Maneta czy Adolph Menzela.

Muzeum Bode

To chyba najpiękniejszy budynek muzealny, w którym zgromadzono zbiory rzeźby, kolekcje sztuki bizantyjskiej od wczesnego średniowiecza aż do XVIII wieku oraz dzieła malarskie. Placówka może się także pochwalić jedną z największych kolekcji numizmatycznych na świecie — około pół miliona monet i medali od VII wieku p.n.e. do współczesności, obejmująca monety greckie, rzymskie, orientalne i współczesne.

Muzeum Pergamońskie 

W moim ulubionym, Pergamońskim muzeum zgromadzono zabytki archeologiczne odnalezione podczas wykopalisk na Bliskim Wschodzie. Największym skarbem jest bez wątpienia Ołtarz Pergamoński (Zeusa), który został wzniesiony w latach 180–160 p.n.e. w Pergamonie dla upamiętnienia zwycięstwa nad Galatami. Niestety, już od dłuższego czasu Ołtarz jest w remoncie a data ponownego otwarcia stale się przesuwa. Nie jest to jedyny skarb Muzeum, bo zrekonstruowana Brama Isztar czy brama Agory z Miletu są równie spektakularne i zapierające dech w piersiach. Miałam ogromne szczęście, że odwiedziłam to muzeum w 2016 roku, ale i tak spora część ekspozycji była w remoncie. Czekam na ponowne otwarcie!

Berliner Dom

Ostatnim miejscem na Wyspie Muzeów jest kolejna wizytówka miasta – Katedra Berlinska! Wybudowano ją na przełomie XIX i XX wieku w późnym stylu neorenesansowym. Może pomieścić nawet 1500 osób, gdyż to właśnie tutaj mają odbywać się najważniejsze uroczystości i nabożeństwa. Niewiele osób wie, że pierwotny plan Katedry wyglądał zupełnie inaczej i wzorowany był na włoskiej modzie. Na początku XIX wieku rozpoczęto nawet budowę tej katedry, ale ze względu na brak środków zaniechano przedsięwzięcia. Obecna katedra powstała dopiero 50 lat później! Dziś, we wnętrzu katedry można zobaczyć sporych rozmiarów makiety obydwu budowli: obecnej i tej pierwotnej.

W katakumbach można zobaczyć aż 90 sarkofagów należących do rodziny Hohenzollernów. Wśród nich są groby Fryderyka I Pruskiego i Zofii Charlotty (czyli pierwszych właścicieli Charlottenburga).

Co warto zobaczyć w Berlinie? Nowa Synagoga

W pobliżu Wyspy Muzeów znajduje się też budynek Nowej Synagogi. Powstał w XIX wieku i był wówczas największą synagogą w Niemczech. Podczas kryształowej nocy bojówki hitlerowskie podpaliły Synagogę, ale jej solidna konstrukcja nie zawaliła się. Dopiero w 1991 roku odrestaurowano budynek. Warto tu podejść, jeśli jesteście w pobliżu.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Dead Chicken Alley

W samym centrum berlińskiej dzielnicy Mitte, dosłownie kilka kroków od tłumnie odwiedzanego Hackescher Markt, znajduje się wąskie, pozornie niepozorne przejście, które kryje jedno z najbarwniejszych miejsc street artu w stolicy. To właśnie Dead Chicken Alley – prawdziwy offowy mikrokosmos sztuki niezależnej, murali, graffiti, instalacji i wolnego ducha Berlina. 

Na terenie Dead Chicken Alley działa obecnie bar oraz bardzo drogie sklepiki 😜

Co warto zobaczyć w Berlinie? Alexander Platz!

Alexanderplatz to jeden z najpopularniejszych i największych placów w Berlinie. Stanowi także centrum przesiadkowe, co sprawia, że dziennie bywa tu nawet 360 tys. osób.

Plac nazwany został na cześć cara Rosji Aleksandra I na początku XIX wieku, z którym to Fryderyk Wilhelm III utrzymywał dobre stosunki. Miejscowi nazywają go w skrócie Alex i jest dla nich tym, czym słynna Bagatela dla Krakowian – ulubionym miejscem spotkań!

Urania Weltzeituhr

Na placu znajdują się dwa obiekty, które szczególnie przykuwają uwagę. Pierwszym z nich jest stosunkowo młoda fontanna Brunnen der Völkerfreundschaft (fontanna ludzkiej przyjaźni), która powstała na początku lat 70-tych ubiegłego wieku. Niekonwencjonalna konstrukcja świetnie wpasowuje się w hipsterski klimat Alexa.

Drugim wyznacznikiem Alexanderplatz jest zegar (Urania) Weltzeituhr. Powstał w tym samym okresie co wspomniana wyżej fontanna w ramach modernizacji placu. Zegar pokazuje aktualny czas w 24 strefach czasowych. Ma on formę dwudziestoczterościanu osadzonego na metalowej podstawie.

Fernsehturm/Wieża Telewizyjna

Gdy powstawała w 1969 roku była wówczas drugą co do wielkości Wieżą Telewizyjną na świecie! Obecnie, mierząc 368 metrów jest najwyższym budynkiem w Niemczech i czwartym co do wielkości wolno stojącym obiektem w Europie. Znajduje się na niej restauracja obrotowa, a pełny obrót trwa około 30 minut. Gdyby ktoś jednak nie chciał się zbytnio rozsiadać, to jest także taras widokowy, na który jeszcze nigdy nie zdecydowałam się wjechać. Od tego pomysłu odwiódł mnie Darek (był na wieży w 2014 roku), według którego wieża jest za wysoka w stosunku do reszty miasta, stąd roztaczające się z niej widoki są mało atrakcyjne. Osobiście jeszcze się o tym nie przekonałam, może następnym razem, a Wy jeśli zdecydujecie się na wjazd, to polecam zarezerwować bilety z wyprzedzeniem na oficjalnej stronie Wieży Telewizyjnej.

Marienkirche 

Niepozorna, czerwona świątynia, to dziś jeden z najważniejszych, średniowiecznych zabytków Berlina. Co prawda, jego wnętrze nie jest oszałamiające, ale mało kto wie, że w środku znajduje się XV-wieczne malowidło Taniec Śmierci. Warto zajrzeć, szczególnie, że wejście jest darmowe!

Fontanna Neptuna

Tuż obok kościoła znajduje się niemiecka di Trevi (z dużym przymrużeniem oka) – fontanna Neptuna!

Wybudowano ją pod koniec XIX wieku i pierwotnie zdobiła wnętrza Berlińskiego Pałacu. W obecnym miejscu stoi dopiero od 1969 roku. Otaczające boga mórz kobiety, symbolizują cztery rzeki przepływające nieopodal Berlina. Podobno dotknięcie niektórych części fontanny przynosi szczęście – nie będę Wam pisać, których dokładnie, bo na pewno sami zobaczycie! 🙂

Czerwony Ratusz

Podczas gdy budynek niemieckiego parlamentu należy do nowoczesnej zabudowy, tak siedziba władz lokalnych, znajduje się w XIX wiecznym, industrialnym obiekcie!

Na początku myślałam, że to tylko stary budynek, w którym obecnie mieści się jakieś muzeum, ale ku mojemu zaskoczeniu – nadal urzędują tu urzędnicy! 😀 Broń Boże, nie zrozumcie mnie źle!! Nie twierdzę, że to jakieś faux pas, żeby berlińscy urzędnicy pracowali w tak starym budynku. Po prostu zaskoczyli mnie tym faktem. 😉

P.S. Czerwony Ratusz można zwiedzić za darmo w dni powszednie – warto zajrzeć do środka!

Co warto zobaczyć w Berlinie? Nikolaiviertel

Nikolaiviertel to jeden z tych zakątków Berlina, który zaskakuje i zachwyca – nie wysokością wieżowców ani nowoczesnością, lecz atmosferą przeszłości. Choć wygląda na dzielnicę z bajki, jej historia jest jak powieść z wielu rozdziałów: od średniowiecza, przez zniszczenia wojenne, aż po rekonstrukcję w czasach NRD. Dziś to miejsce, gdzie można dosłownie dotknąć najstarszej historii Berlina. Powstała w XIII wieku – wokół kościoła św. Mikołaja (Nikolaikirche), najstarszej świątyni Berlina.

Szczególnie polecam zajrzeć do Knoblauchhaus! To jedna z nielicznych zachowanych berlińskich kamienic miejskich z XVIII wieku, zbudowana w latach 1759–61 przez nadziewalnika tkanin Johanna Christiana Knoblaucha. Budynek służył rodzinie jako dom i siedziba biznesu przez ok. 170 lat. 

Wewnątrz obiektu znajduje się stała ekspozycja, która przenosi zwiedzających do życia klasy średniej w Berlinie między 1815 a 1848 rokiem (Berliner leben in Biedermeier). Bardzo ciekawe miejsce, trochę przypominało mi nieco młodsze mieszkanie w Rydze z dzielnicy Art Nivou. 

Co warto zobaczyć w Berlinie? East Side Gallery

East Side Gallery to nie tylko najlepiej zachowany fragment Muru Berlińskiego, ale także prawdopodobnie największa wolno stojąca galeria.

Jak zapewne wiecie z historii (przynajmniej taką mam nadzieję) budowa muru rozpoczęła się w 1961 roku. Nikt wówczas nie przypuszczał, że będzie to najbardziej wymowny symbol zimnej wojny, jak i całej komunistycznej Europy Środkowo-Wschodniej. Nawet alianci byli zaskoczeni terminem i rozmachem całego przedsięwzięcia. Nie po raz pierwszy ich opieszałość doprowadziła do katastrofalnych skutków w Europie. Jak grzyb po deszczu, przez środek Berlina wyrósł mur długi na 156 km.

Mur Berliński padł dopiero w nocy z czwartku 9 listopada na piątek 10 listopada 1989 roku, po przeszło 28 latach istnienia. Rozpoczął się wówczas masowy odpływ ludności z terenów wschodnich. Obawiano się, że jest to wyłącznie sytuacja tymczasowa, dlatego mówi się, że w przeciągu kilku dni ze wschodu uciekło nawet milion osób.

Tymczasem na pozostałych dziś 1316 metrach Muru Berlińskiego postanowiono stworzyć galerię. Galeria ma oficjalny status pomnika, a znajdujące się na niej murale dokumentują czas zmian i wyrażają euforię oraz wielkie nadzieje na pokojową przyszłość. Pierwsze obrazy powstały już w 1990 roku. Od tamtego czasu były wielokrotnie odnawiane. Wśród około 105 murali największą popularnością cieszy się słynny pocałunek przywódcy ZSRR Breżniewa z przywódcą NRD Erichem Honeckerem. Warto przejść całą trasę wzdłuż muru.

Polecam też zobaczyć bardzo ładny most Oberbaum, a ambitni mogą jeszcze dotrzeć do oddalonych nieco dalej Molecule Man.

Co warto zobaczyć w Berlinie? Bierpinsel

Najciekawszy budynek w Berlinie? Znajduje się już kawałek od centrum, ale jest wart fatygi! W dzielnicy Steglitz znajdziecie nietypowy budynek jakim jest Bierpinsel – „Pędzel do piwa” – brutalistyczna, 47-metrowa wieża z lat 70., która łączy architekturę, historię popkultury i… legendy o imprezach.

Zaprojektowany w latach 70-ych ubiegłego wieku, miał być nowoczesnym lokalem gastronomicznym z widokiem na Berlin – na trzech piętrach mieściły się restauracja, bar i kawiarnia.

Obecnie Bierpinsel stoi pusty, choć przyciąga uwagę, opisywany jest w przewodnikach, a mimo to nie może znaleźć zastosowania. Dziwne to wszystko, takie nie w niemieckim stylu żeby zostawiać taki nieużytek!

Co warto zobaczyć w Berlinie? Dzielnica Wannsee

Jeśli jesteście ambitni i pogoda Wam dopisuje, to koniecznie powinniście się wybrać do Wannsee! To już dość mocno oddalona od centrum część Berlina, ale jakże inna i wakacyjna! Położona nad jeziorem Hawela, tuż przy granicy z Poczdamem. Przepiękna, willowa, luksusowa i wakacyjna część miasta! Momentami czuliśmy się tutaj jak nad włoskim jeziorem! Miejsce ma przede wszystkim charakter rekreacyjny. Oprócz zwiedzania, można też po prostu wybrać się na plażę, popływać po jeziorze, wsiąść na statek czy na rower – no naprawdę można tu ciekawie spędzić czas w cudownym otoczeniu! 

Uwaga: do samej dzielnicy dojedziecie jeszcze w ramach strefy AB, ale jeśli macie zamiar jeździć komunikacją miejską po Wannsee, to wówczas trzeba dokupić Anschluss na strefę C. 

Schloss Glienicke

Lekki, neoklasycystyczny pałacyk, do którego dojedziecie autobusem spod dworca Wannsee. Wejście na teren otaczającego parku jest darmowe, a wnętrza można zwiedzić z przewodnikiem. Zbudowany w XIX wieku przez Carla von Preußen (Karol Pruski) – młodszego brata króla Fryderyka Wilhelma III. Pałacyk ma włoski klimat i dzięki widokom na jezioro można się poczuć jak w zupełnie innej strefie klimatycznej! Warto się przespacerować po tym miejscu.

Po drugiej stronie głównej ulicy (Königstrasse) znajduje się pałacyk myśliwski. 

Pfauen Insel (Pawia Wyspa)

Nieopodal znajduje się jedno z najbardziej  romantycznych miejsc – Pawia Wyspa! Wyłączona z ruchu drogowego, można się na nią dostać szybką przeprawą promową.

W XVIII wieku Fryderyk Wilhelm I zlecił zbudowanie zamku letniego. Pałacyk zaprojektowany przez Johanna Gottlieba Brendela, w formie neogotyckiego „zamku-zabawki” z białymi wieżyczkami, miał służyć królowi i jego kochance Wilhelminie Encke jako ustronne miejsce spotkań.

Pod rządami Fryderyka Wilhelma III, wyspa została przekształcona w romantyczny park krajobrazowy. Sprowadzono pawie, które dały wyspie nazwę, a także wiele egzotycznych zwierząt.

Liebermann-Villa am Wannsee

Spacerując po dzielnicy Wannsee, uwagę przyciąga wspaniała willa, która należała do Maxa Liebermanna – jednego z najważniejszych niemieckich malarzy przełomu XIX i XX wieku, współzałożyciela berlińskiej Secesji.

Zbudowana w 1909 roku, willa pełniła funkcję letniej rezydencji artysty. Liebermann spędzał tu każde lato, tworząc ponad 200 obrazów – wiele z nich inspirowanych ogrodem, który sam zaprojektował. Do dziś można tu spacerować wśród alejek, rabat kwiatowych i bujnych żywopłotów, podziwiając dokładnie te same widoki, które zachwycały malarza.

W środku znajduje się niewielkie muzeum z obrazami artysty. Jest to naprawdę piękne miejsce, ale wejście tu kosztuje aż 12€, co moim zdaniem jest mocno zawyżoną ceną.

Haus der Wannsee Conference

Aż trudno uwierzyć, że to właśnie w tym pięknym miejscu, w malowniczej willi, 20 stycznia 1942 roku, odbyło się spotkanie wysokich rangą przedstawicieli reżimu nazistowskiego, podczas którego zapadła decyzja o tzw. „ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej” – planie systematycznej eksterminacji europejskich Żydów. Spotkanie trwało zaledwie 90 minut, ale jego skutki były tragiczne w skali całego kontynentu.

Dziś willa pełni funkcję centrum edukacyjnego i muzeum, które dokumentuje historię Holokaustu, kontekst polityczny konferencji i losy jej ofiar.

Gdzie zjeść w Berlinie?

Kebab

Bez wątpienia Berlin jest prawdziwą mekką wszystkich kebabożerców! 😜 To właśnie tutaj znajduje się chyba najpopularniejszy kebab – Mustafa – do którego trzeba nawet stanąć w 3 godzinnej kolejce. My się do tej pory nigdy nie odważyliśmy, a znajomi którzy byli, mówili, że ok, ale na pewno nie wart tych 3 godzin! W ramach alternatywy mogę polecić Halil’s Gemuse Kebap 2.

Currywurst

Jak wiecie (albo i nie) niemieckim przysmakiem jest currywurst. Jest to zwykle podawana na gorąco grillowana lub pieczona kiełbasa wieprzowa posypana duża ilością curry i polana specjalnym sosem, którego bazą jest koncentrat pomidorowy. Serwowana jest z frytkami lub bułką. W zależności od rodzaju kiełbasy (są różne odmiany jak np. wersja z Turyngii), sposobu serwowania i lokalu (niektóre to zwykłe budy, które nie mają nawet miejsc siedzących) kosztuje przeciętnie od 3 do 7 euro. 

Najpopularniejszym lokalem jest Curry 36, ale tak naprawdę dobrą kiełbaskę można znaleźć w wielu miejscach w Berlinie.

Coccodrillo

Nie jest jednak tajemnicą, że większość Niemców najbardziej lubuje się we włoskiej kuchni, stąd też o włoskie restauracje nie trudno. A w Berlinie na wyjątkową uwagę zasługuje – Coccodrillo. To jedna z najciekawszych restauracji jakie kiedykolwiek widziałam – genialny wystrój, a do tego całkiem nieźle karmią! Polecam szczególnie makaron z truflami – specjalność zakładu! 

The Gibson Bar

Elegancki, angielski bar, w którym nawet obsługa mówi tylko po angielsku! Miejsce to jest nastawione przede wszystkim na doświadczenie! Jeśli jesteście zmęczeni klasycznymi drinkami, albo po prostu macie ochotę na nowe doznania, to tutaj takowych doświadczycie! Serwowane tutaj drinki, są oryginalne i niepowtarzalne. Zaskakują smakiem i podaniem. Mój drink Gejsza był np. podany w takim wazoniku! Ceny dość wysokie (jeśli dobrze pamiętam to w granicach 15-20€ za drinka), ale to ze względu na fakt, jak to wszystko jest oprawione. Nie jest to raczej miejsce, do którego się non stop wraca, tylko przychodzi raz na jakiś czas, doświadczyć czegoś nowego. Skorzystaliśmy u nich także z promocji na Ostrygi – w ramach Happy Hours była ostryga za 2€, więc zamówiliśmy 6 i pierwszy raz spróbowaliśmy ostryg. Na ten moment chyba jeszcze nie do końca się z nimi dogadaliśmy!

Bellas Cafe 

Już od 2015 roku na rynku dostępne są drukarki do kaw, ale nam dopiero teraz udało się trafić do lokalu, w którym zamówiliśmy Selfie Coffee! W tym celu na Whatsappie wysłaliśmy do kawiarni nasze zdjęcie z Berlina, a chwilę później dostaliśmy kawę (Cappuccino) z tym zdjęciem!

Genialna sprawa jak na pierwszy raz, a do tego kawa była całkiem spoko, więc wszyscy byli zadowoleni. Tylko cena dość wysoka jak na Cappuccino, bo 6€, ale no nie codzień pije się kawę ze swoją twarzą! Dodam jeszcze, że lokal jest kwiatowo-różowy, idealny do insta foteczek! 

To już wszystko co dla Was przygotowałam! 

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo chcesz może pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy na grupę: Podróże po Niemczech 🙂

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Brak komentarzy

Zostaw komentarz