Nie spodziewałam się…
Planując wycieczkę do Apulii nie miałam zbyt wielkich oczekiwań względem Bari. Zostawiłam je na koniec naszej podróży zakładając, że będzie to najmniej ekscytujące miejsce ze wszystkich, które odwiedziliśmy. Jakże się pomyliłam! Może nie ma tu rozpoznawalnych na skalę światową zabytków jak w innych włoskich miastach, ale Bari ujęło mnie swoim klimatem! Przypominało mi bardzo taką ładniejszą i spokojniejszą wersję Neapolu. Dla mieszkańców bardzo ważna jest religia co widać niemal w każdym zaułku! Pełno tutaj ołtarzyków i to nierzadko bezpośrednio nad warzywniakiem. Aż żal nie kupić takich warzywek spod oka jakiegoś świętego, prawda? Chodźcie to Wam pokaże czym mnie tak urzekło i co warto zobaczyć w Bari?

Jak dostać się do Bari?
Do Bari jest obecnie sporo połączeń, w tym także tanimi liniami lotniczymi z różnych miast, ale co ciekawe – my znaleźliśmy najkorzystniejsze połączenie Lufthansą. Lecieliśmy w okresie Sylwestrowym (30.12-03.01) więc nie łatwo było znaleźć atrakcyjne ceny. Ostatecznie kupiliśmy loty za 150€ od osoby w powyższym terminie z bagażem podręcznym (mały plecak + 8kg walizka) z Warszawy i przesiadką w Monachium. Na przesiadkę mieliśmy 1,5 h i wszystko poszło zgodnie z planem.
Dojazd z lotniska
Na lotnisko najlepiej podjechać pociągiem, który potrzebuje raptem 15 min by dowieźć Was do centrum/na lotnisko. Przy okazji zaliczycie pierwsze miejsce warte odwiedzić – ładny budynek dworca!

Wynajem samochodu
W związku z przyjazdem do Apulii i Bazylikaty w okresie noworocznym, postanowiliśmy wynająć auto, żeby nie być zależnym od komunikacji miejskiej. Skorzystaliśmy z usług Stallone Rent srl, która kosztowała nas 240€ za 4 dni. Do tego musieliśmy zapłacić też depozyt w wysokości 250€. Wszystko przebiegło bez zarzutów i śmiało możemy polecić Wam tą wypożyczalnie.
Jeśli zdecydujecie się na inną, to radzę zachować wzmożoną ostrożność, bo niestety sporo wypożyczalni lubi naciągać swoich klientów, nie oddaje depozytów itp. Dlatego zachęcam do czytania opinii. Radzę też nie zostawiać wartościowych rzeczy w aucie i parkować w miarę możliwości na strzeżonych parkingach. Niestety w tym regionie zdarza się dużo kradzieży.
Drogi w regionie nie należą do najlepszych, ale jest ok. Nie ma też dużego natężenia ruchu (przynajmniej w okresie zimowym) więc nawet dla osób z niedużym doświadczeniem powinno być ok.
Po Bari polecam poruszać się na piechotę. Większość atrakcji jest na spokojnie w zasięgu Waszych nóg, bez konieczności korzystania z komunikacji miejskiej. Wynajem auta warto rozważyć przy dalszych podróżach po regionie, choć i pociągi z autobusami mogą być tanią alternatywą!
Nocleg
Naszym następnym przystankiem było Bari, w którym zdecydowaliśmy się na nocleg w centrum miasta! Kosztowało nas to 72€.
Co warto zobaczyć w Bari? Bazylikę św. Mikołaja
Czy wiecie, że życzeniem św Mikołaja było pochowanie go w Bari? Tak! Dlatego też właśnie na przełomie XI i XII wieku powstała tu Bazylika, która jest domem dla relikwii jednego z najpopularniejszych świętych! Jego relikwie przybyły tutaj z sanktuarium w Murze znajdującego się na terenie obecnej Turcji.
Romańska Bazylika z przepięknym, pozłacanym stropem jest nie tylko miejscem ostatniego spoczynku dla św. Mikołaja! Tuż za ołtarzem znajduje się grób polskiej królowej – Bony Sforzy. Kilka lat po śmierci Zygmunta Starego, w 1556 roku wyjechała do Bari, gdzie wkrótce zmarła (prawdopodobnie została otruta przez Habsburgów, którzy mieli u Bony spore długi).

Co warto zobaczyć w Bari? Katedrę!
Skoro mowa o świątyniach, to warto jeszcze odwiedzić jedną – katedrę poświęconą św. Sabinowi, I patronowi miasta . Wybudowano ją na przełomie XII i XII wieku w stylu romańskim na miejscu dawnej świątyni bizantyjskiej.

Co warto zobaczyć w Bari? Zamek Normanno-Svevo
Kolejną budowlą, która powstała w Bari w XII wieku był zamek Normanno-Svevo. W XVI budowlą należała do rodziny Sforzów, a po śmierci Bony trafił do królestwa Neapolu.
Obecnie zamek można zwiedzać, ale podobno jego wnętrza nie należą do najciekawszych. My także darowaliśmy sobie wejście.

Co warto zobaczyć w Bari? Strada Arco Basso
Obowiązkowym punktem w Bari jest spacer po ulicy Arco Basso! To właśnie na niej znajdziecie najwięcej pań, które zajmują się lepieniem makaronu od pokoleń. Obecnie jest to raczej pewna forma pasji i możliwości dodatkowego zarobku, gdyż szczerze wątpię by kobietom udawało się utrzymać ze sprzedaży makaronu za dosłownie parę euro. Większość z nich jest na emeryturze stąd też pewnie czas na karkołomne zajęcie – oczywiście ku uciesze turystów. Pamietajcie, że obecność pań w tym miejscu zależna jest od pogody, więc jeśli pada, albo przyjdziecie zbyt późno, to raczej ich nie zobaczycie. W razie co, polecam też szukać w pobliskich uliczkach, w których to też spotkaliśmy kilka pań.
P.S. oczywiście także kupiliśmy jeden woreczek makaronu, który został już spałaszowany. Osobiście nie czułam różnicy pomiędzy kupnym makaronem a tym ręcznie robionym, ale nie ukrywam, że też nie jestem jakimś wybitnym specem w tym temacie. Nie zniechęcam, wręcz na odwrót, bo i tak jest tanio, a poza tym macie gwarancję homemade!

Co warto zobaczyć w Bari? Klimatyczne uliczki
Przemierzając uliczki Bari dajcie się zachwycić ich urokowi! Wąskie kamieniczki, zapach suszącego się prania, liczne rośliny doniczkowe, ołtarzyki, warzywniaki i stoiska z makaronami – to wszystko nadaje wyjątkowy klimat Bari! Jak wspomniałam we wstępie, przypomina mi pod tym względem Neapol, ale taki bardziej zadbany i przyjazny. To właśnie dzięki tym uliczkom Bari zawładnęło moim sercem!

Co warto zobaczyć w Bari? Largo Albicocca
Klimatyczny plac, którego zdjęcia w Internecie dość mocno mnie zaskoczyły z tym co widziałam tutaj przed południem. Podczas gdy wieczorem plac zamienia się w gwarny skwer z restauracjami, rankiem panuje tu cisza, a z okien przyglądają się przechodnią starsze panie… jak widać jest to miejsce mające dwa oblicza!

Co warto zobaczyć w Bari? Piazza Mercantile
Głównym placem zabytkowej części Bari jest powstały w XIV wieku plac Mercantile. Ciekawą i jednocześnie bardzo tragiczną historię skrywa znajdujący się tutaj Palazzo del Sedile. Gdy w XVII wieku w budynku wybuchł pożar, płomienie przeniosły się na pobliskie budynki z prochem. Doszło do wybuchu, w którym zginęło ponad 60 osób. Po tej tragedii budynek odbudowano i dodano mu wieżę zegarową.
Dziś plac jest miejscem spotkań i licznych restauracji, które choć znajdują się w centrum dużego miasta, wcale nie należą do najdroższych!

Co warto zobaczyć w Bari? Corso Vittorio Emanuele II
Granice zabytkowej części miasta (Bari Vecchia) wyznacza rozległy Bulwar Corso Vittorio Emanuele II! Rosną przy nim imponujące palmy a w okresie świąteczno-noworocznym można też znaleźć piękne instalacje świąteczne.

Co warto zobaczyć w Bari? Główną ulicę handlową
Właśnie przy Corso Vittorio Emanuele II rozpoczyna główna ulica handlowa Via Sparano da Bari! Na 750 metrowej ulicy, która kończy się na wysokości dworca głównego, znajdziemy m.in. luksusowe lokale tj. Prada, Gucci czy Louis Vuitton. Warto też zwrócić uwagę na piękny budynek Palazzo Mincuzzi, który powstał w XX wieku jako pierwszy dom handlowy w Bari. W okresie świąteczno-noworocznym można też oczekiwać tutaj wielu instalacji świątecznych!

Co warto zobaczyć w Bari? Teatro Margherita
Ostatnim miejscem, które warto zobaczyć jest w Bari jest znajdujący się na wodzie, pomarańczowy budynek Teatro Margherita. Wybudowano go na początku XX wieku i rzeczywiście pełnił funkcję teatru, ale dziś jest to miejsce, w którym odbywają się wszelakiego rodzaju wydarzenia.

Gdzie zjeść w Bari?
Martinucci Laboratory
Apulijska sieciówka, w której zjecie śniadanie, przekąskę czy jakiś deserek! My wpadliśmy tutaj na śniadanie i nie żałujemy! Każdy znajdzie coś dla siebie, zarówno na słodko jak i bardziej syto/wytrawnie! Ceny też bardzo przystępne!
Mastro Ciccio
Szybki obiad w Bari? Nie ma problemu! I tak się nim zachwycicie! Co powiecie na genialne panini z ośmiornicą w czarnym chlebie? Ja jestem na tak i mega polecam! Oczywiście są też inne wariacje kanapek, więc każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Jeśli Wy także, to wybierzcie do Mastro Ciccio! Ostrzegam jednak, że może być tłoczno i czas oczekiwania też nie należy do najkrótszych, ale nie pożałujecie!

Jérôme Chocolat
Przepiękna, różowa kawiarenka, która o dziwo – dobrze też smakuje i nie dużo kosztuje! Warto wpaść na kawkę i pistacjowego rogalika!


I to już wszystko co dla Was przygotowałam z Bari.
Pozostałe wpisy z tej wycieczki:
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3
Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Brak komentarzy