Nasz ostatni przystanek
W trakcie tego intensywnego weekendu w Słowenii, już na sam koniec dnia udało nam się jeszcze dojechać do Jeziora Jasna! Położone tuż przy Kranjskiej Gorze, u wjazdu na słynną przełęcz Vršič, jest świetnym przystankiem podczas odkrywania Alp Julijskich. Co ciekawe, Jasna nie jest naturalnym jeziorem, lecz składa się z dwóch połączonych sztucznych zbiorników, utworzonych u zbiegu potoków Mala Pišnica i Velika Pišnica. W tle wznoszą się imponujące szczyty Razor i Prisojnik, a jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tego miejsca jest posąg koziorożca Zlatoroga, nawiązujący do słoweńskiej legendy o złotorożnym strażniku górskiego skarbu. To właśnie połączenie alpejskich krajobrazów z łatwym dostępem sprawia, że Jasna jest tak chętnie odwiedzana.
Jak dojechać nad Jezioro Jasna?
Tutaj także dotarliśmy samochodem, ale warto wiedzieć, że z Lublany można też przyjechać autobusem. Podróż zajmuje 2 godziny i wysiada się w Kranjskiej Gorze, z której jest już tylko 15 min do jeziora.
Pocztówkowa Jasna
Jezioro Jasna to świetne miejsce na krótki przystanek podczas zwiedzania Kranjskiej Gory. Można tu pospacerować wzdłuż brzegu, odpocząć na drewnianych pomostach, zrobić zdjęcia z charakterystycznym posągiem koziorożca Zlatoroga w tle albo po prostu podziwiać odbijające się w wodzie szczyty Alp Julijskich. Latem jezioro kusi możliwością kąpieli, ale podczas naszej wizyty w połowie września nie było to dozwolone — przy brzegu stała tabliczka z zakazem, związanym z kontrolą jakości wody. We wrześniu 2026 r. badania wykazały obecność potencjalnie toksycznych sinic w osadach przybrzeżnych, dlatego zalecano unikanie kontaktu z widocznymi skupiskami.


Rezerwat Zelenci
Rzutem na taśmę dojechaliśmy jeszcze do Rezerwatu Zelenci. Chciałam wreszcie polatać tu dronem, ale niestety – wszędzie były zakazy…
Rezerwat Zelenci to przede wszystkim niewielkie, intensywnie zielone jeziorko, którego kolor pięknie kontrastuje z otaczającymi je mokradłami i górskimi szczytami. To właśnie tutaj swoje źródła ma rzeka Sava Dolinka. Woda wypływa z podziemnych źródeł, tworząc charakterystyczne turkusowo-zielone oczka na dnie zbiornika. Nazwa Zelenci pochodzi od słoweńskiego słowa zelen, czyli „zielony”.
Rezerwat najlepiej zwiedzać pieszo — z parkingu prowadzi tu krótka, łatwa ścieżka, a drewniane kładki pozwalają podejść do jeziorka bez niszczenia delikatnego ekosystemu. Warto wejść również na niewielką wieżę widokową, z której można podziwiać zieloną taflę i góry w tle. Co ciekawe, woda w źródłach ma przez cały rok około 6°C, a samo jezioro nie zamarza nawet zimą. Rezerwat jest chroniony od 1992 roku i stanowi ważne siedlisko wielu gatunków roślin oraz ptaków.

I to już wszystko co dla Was przygotowałam!
Pozostale wpisy z tej wycieczki:
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3

Brak komentarzy