Sylwester w Tunezji
Odkąd mieszkamy w Niemczech, pomiędzy Świętami a Sylwestrem mamy przymusowy urlop, więc zawsze staramy się wykorzystać te dni na jakiś wyjazd. Nie jest to prosta sprawa, bo wiele osób wyjeżdża w tym okresie, więc znalezienie czegoś atrakcyjnego graniczy z cudem. Jednak udaje nam się to od dłuższego czasu, a pisząc ten tekst już wiem nawet gdzie spędzę następnego Sylwestra! Dlaczego wybór padł na Tunezję? Gdzie przywitaliśmy Nowy Rok? Czy Tunezja w okresie zimowym ma sens? No czy można zrobić Tunezję na własną rękę? Zapraszam do tekstu!
Loty do Tunezji
Loty do Tunezji kupiłam w styczniu 2025 roku, czyli tuż po pojawieniu się siatki połączeń. Lecieliśmy z Warszawy z przesiadką we Frankfurcie do Tunisu, z bagażem podręcznym za 220€. Na przesiadkę mieliśmy ok. 1.5h. Wszystko w ramach jednej rezerwacji, więc gdyby coś się wydarzyło, to linia powinna nam zapewnić kolejny możliwy lot. Przesiadki w obu kierunkach przebiegły bez problemu, ale w drodze do Tunezji nasz samolot uległ awarii jeszcze na lotnisku i przylecieliśmy z 3 godzinnym opóźnieniem. Dzięki temu dostaliśmy odszkodowanie w wysokości 250€ – także nasze loty wyszły za darmo! Co ciekawe, rok temu wracając z Fuerty także Lufthansą, również zepsuł się samolot i wróciliśmy dużo później, dzięki czemu otrzymaliśmy odszkodowanie.
To właśnie głównie cena lotów sprawiła, że wybór padł na Tunezję. To była moja druga wizyta w tym kraju, po 13 latach, ale mimo to udało mi się zobaczyć wiele nowych miejsc, o których od dawna marzyłam!

Wjazd do Tunezji
Obywatele Polscy nie potrzebują wizy przy wjeździe do Tunezji. Na terenie kraju można legalnie przebywać do 3 miesięcy. Co ciekawe, Polskie MSZ nie zaleca podróżować do regionów przygranicznych z Libią i Algierią, ze względu na działalność przemytników i służb, ale co do reszty kraju nie ma żadnych zastrzeżeń. Od 2015 roku w Tunezji obowiązuje też stan wyjątkowy, który przedłużany jest co miesiąc. Nie wolno fotografować obiektów rządowych, wojskowych itp. Na ulicy także można zobaczyć sporo wojska, ale raczej nie wpływa to na komfort podróży po kraju. Warto wspomnieć, że Tunezja na masową turystykę otworzyła się już w latach 60-ych ubiegłego wieku, więc jest to jeden krajów, który otworzył się na turystów najwcześniej!
Internet w Tunezji
Na wyjazdach poza UE korzystam z e-Sima Roamless. Z tego co wiem jest nieco droższy niż Airalo, ale ma lepszy zasięg. Używałam go już w wielu miejscach na świecie, m.in. w Chinach (nie ma żadnych blokad i wszystko normalnie śmiga) czy w Pakistanie!
Jeśli użyjesz tego kodu T7HQN, to dostaniesz 5$ na start i ja też otrzymam 5$ za polecenie.
Wymiana pieniędzy i płatności na terenie Tunezji

Wynajem samochodu i jazda po Tunezji
Na cały nasz pobyt wynajęliśmy samochód, który odebraliśmy tuż po przylocie na lotnisku w Tunisie. Skorzystaliśmy z tej wypożyczalni, a auto na 8 dni kosztowało nas 380€. Przejechaliśmy w 2600 km, a benzyna kosztowała nas 100€. Dostaliśmy Seata Ibizę, z bardzo podstawowym wyposażeniem, ale jako tako auto dało radę,
Jak się jeździ po Tunezji? Całkiem nieźle, nawet w Tunisie nie było jeszcze aż takiego dramatu gdzie bez wątpienia jest największe natężenie ruchu. Tunezyjczycy jeżdżą różnie, nie każdy też może szaleć, gdyż zazwyczaj ograniczeniem są stare auta, ale nawet nie mieliśmy żadnych nieprzyjemnych sytuacji. Drogi także są względnie zadbane, a z Tunisu do Madanin jest nawet bardzo dobra autostrada. Płatna, ale to są naprawdę niewielkie pieniądze.
Tak więc jeśli się zastanawiacie czy warto wynająć auto i samemu zwiedzić ten piękny kraj, to my mówimy Wam TAK!
Pogoda w Tunezji na przełomie grudnia i stycznia
Muszę przyznać, że pogoda w Tunezji w okresie Sylwestrowym bardzo pozytywnie nas zaskoczyła!
Tuż po przylocie Tunezja przywitała nas bardzo obfitym deszczem, więc przez godzinę jechaliśmy po autostradzie w deszczu, tak że ledwo było widać następny samochód. Na szczęście był to jednorazowy incydent, a każdy następny dzień witał nas słońcem! W najcieplejszym momencie dnia można było chodzić w krótkim rękawku! Choć w okolicy słynnego solniska wiał mocny wiatr i tam dobrze było mieć coś do zarzucenia. W innych jednak miejscach było bardzo ciepło i słonecznie. Wieczorem gdy słońce zachodziło, konieczna była ciepła kurtka. Dlatego jadąc w tym okresie do Tunezji pamiętajcie też o ciepłych rzeczach!
Szczerze powiedziawszy to jadąc do Tunezji spodziewałam się pogody podobnej do tej, którą mieliśmy w Jordanii (czyli wcale nie aż tak ciepło). Jednak Tunezja była naszym drugim po Fuercie najcieplejszym wyjazdem Sylwestrowym!

Tunezja na własną rękę – plan podróży!
W Tunezji mieliśmy do dyspozycji tylko tydzień. Jak na tak wciąż nieduży kraj, to naprawdę mało czasu, bo Tunezja ma sporo do zaoferowania. Jak już wspomniałam, była to moja druga wizyta w tym kraju – po raz pierwszy byłam tu w 2012 roku na all inclusive w Sousse. Moi rodzice także byli w Tunezji na all inclusive, ale jeszcze wcześniej bo w 2008 roku! Podczas mojego 1 pobytu oprócz Sousse byłam także w Tunisie i na 2 dniowej wycieczce podczas której coś tam widziałam w Kairuan, byliśmy w El Jem, na Saharze, przejechaliśmy Chott el Jerrid i dojechaliśmy do Mos Espa. Ten wyjazd był jednak tak dawno temu, że z przyjemnością odwiedziłam niektóre miejsca po raz kolejny:
- Dzień 1: przylot do Tunisu i przejazd do Kairouan
- Dzień 2: Zwiedzanie Kairouan i El Jem, przejazd do Tatawin
- Dzień 3: Zwiedzanie Tatawin i przejazd do Matmaty
- Dzień 4: Zwiedzanie Matmaty i przejazd przez Chot el Jerrid
- Dzień 5: Kanion Midas, Chebika i zachód słońca nad Chot el Jerrid – Sylwester
- Dzień 6: poranne zwiedzanie Tozeur, 7h drogi do Tunisu, w połowie drogi postój i zwiedzanie Sbeitla
- Dzień 7: Najdalej wysunięty na północ skrawek afrykańskiego lądu, Bizerta i Sidi Bou Said
- Dzień 8: Poranne zwiedzanie Mediny w Tunisie, wylot do Polski
Gdybyśmy mieli więcej czasu na pewno rozważyłabym jeszcze powrót do Sousse, zwiedzanie Hammamet, Safakis, Djerbe, pobyt na Saharze czy wreszcie niesamowite stanowiska archeologiczne jak Dougga czy Uthina. Na pewno znalazłoby się więcej fajnych miejsc – jeśli takie macie, to dajcie znać w komentarzu.
Hotele w Tunezji
Poniżej jeszcze lista hoteli, w których się zatrzymaliśmy podczas naszego pobytu! Co musicie wiedzieć o hotelach w Tunezji zimą? Cóż, nie zawsze w pokoju będzie ciepło i czasem będzie można się dogrzać klimatyzacją, a innym razem będzie po prostu zimno. Może też nie być ciepłej wody, tylko taką letnia. Latem nie ma z tym problemu, ale zimą może być ciężko się umyć w takiej wodzie.
- Kairuan – Dar Koraich
- Tatawin – Ksar Ouled Debbab
- Tozeur – Dar Saida Beya
- Tunis – Dar Zyne La Medina

I to już wszystko co dla Was przygotowałam w tym wpisie. Jeśli macie jeszcze jakieś pytania bądź uwagi, to piszcie komentarze! Tunezja na własną rękę to naprawdę banalna sprawa!
Pozostałe wpisy z Tunezji
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3


Brak komentarzy