W drodze na lawendę!
Kiedy w Google Maps wpisaliśmy Valensole, naszym oczom ukazała się niemal 10 godzinna podróż z naszego Bad Homburga. Od razu wiedzieliśmy, że zrobimy ją na dwa razy, w obydwie strony. Kandydatów na postój było naprawdę wielu. Przede wszystkim zależało nam żeby były w połowie drogi i też nie zajęły za wiele czasu. Na liście znalazły się takie pozycje jak Lyon czy Grenoble, ale po szybkim rozeznaniu uznaliśmy, że na te miasta potrzeba więcej czasu. Wówczas naszą uwagę przykuło Dijon! Musztardowa stolicą okazała się strzałem w dziesiątkę. Piękne i zabytkowe miasto idealnie nadawało się na kilkugodzinny postój. Co warto zobaczyć w Dijon? Zapraszam do lektury!
Hotel w Dijon
Do Dijon przyjechaliśmy późnym wieczorem, zaraz po pracy. Zatrzymaliśmy się w Ibisie na przedmieściach miasta. Całkiem spoko opcja, do centrum można stąd dojechać tramwajem, ale jest to niestety kawałek drogi. My ostatecznie też autem podjechaliśmy do centrum i zostawiliśmy na podziemnym parkingu.
Eleganckie kamienicę i burgundzka dachówka
Zwiedzając Dijon miejcie oczy szeroko otwarte! Tutejsza architektura jest naprawdę piękna! Zobaczymy tu zarówno secesyjne kamienice, jak i te przypominające słynne, niemieckie domy w kratkę.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli architektonicznych Burgundii jest tuile vernissée – emaliowana, wielokolorowa dachówka, która zdobi dachy wielu zabytkowych budynków, zwłaszcza w Dijon i Beaune. Te dachówki układane są w geometryczne wzory, często w odcieniach żółci, zieleni, czerwieni i czerni, tworząc efektowną mozaikę widoczną już z daleka.
Początki tej tradycji sięgają XIV wieku, kiedy to dachówka była symbolem prestiżu i zamożności. Dziś burgundzka dachówka pozostaje nie tylko ozdobą, ale i dumą lokalnej tożsamości. Najpiękniejsze przykłady można zobaczyć na dachach Pałacu Książąt Burgundii w Dijon oraz Hotelu Aubriot.

Kościół Marii Panny (Église Notre-Dame de Dijon)
XIII wieczna wizytówka Dijon oraz burgundzkiego gotyku! Wyróżnia się wyjątkową fasadą ozdobioną rzędami arkad i groteskowymi gargulcami. Wejście do świątyni jest bezpłatne. Niestety, kościół jest dość mocno zabudowany i ciężko go sfotografować.

Rue de la Chouette oraz Rue Verrerie
Domy wokół słynnej sowy z Dijon (bo tak należy tłumaczyć nazwę ulicy Chouette) i Kościoła Marii Panny tworzą jedną z najbardziej malowniczych i klimatycznych części starego miasta. To właśnie tu znajdziemy przepiękny mur pruski, choć tak naprawdę powinien być francuski, bo oko przyzwyczajone do niemieckiego zobaczy, że te we Francji mają jednak nieco inny styl! Nie zmienia to faktu, że są równie piękne jak i kolorowe. W tym uroczym zaułku znajdziemy rzemieślnicze sklepy, ale najważniejsze to po prostu przespacerować się tutaj chłonąc ten bajkowy klimat! Nie zapomnijcie skręcić też w Verrerie!

Pałac Książąt Burgundii
W samym centrum Dijon wznosi się imponujący Palais des Ducs et des États de Bourgogne, czyli Pałac Książąt i Stanów Burgundii – jeden z najważniejszych zabytków miasta i świadectwo dawnej świetności Burgundii.
Pałac był siedzibą książąt Burgundii – jednych z najpotężniejszych feudałów średniowiecznej Europy. W XIV i XV wieku ród burgundzki rywalizował pod względem wpływów i bogactwa nawet z królami Francji. To właśnie stąd rządzili tacy władcy jak Filip Śmiały czy Karol Zuchwały.
Dziś pałac pełni funkcję ratusza miejskiego, a także jest siedzibą muzeum i miejscem wydarzeń kulturalnych.
Szczególnie godne uwagi jest Muzeum Sztuk Pięknych – jedno z najstarszych i najbogatszych muzeów we Francji poza Paryżem. Znajdują się tu m.in. grobowce książąt Burgundii oraz dzieła od średniowiecza po sztukę współczesną.
Podczas naszego pobytu na placu odbywały się jakieś uroczystości, stąd też na zdjęciach zobaczycie sporo mundurowych. Na codzień raczej ich tam nie ma!

Kościół św. Michała
Do tej pory nie mogę zrozumieć, jak kościół z tak genialną fasadą może być kompletnie pomijany! No od teraz już nie może, bo Wam o nim pisze!
Położony nieopodal Pałacu Książąt Burgundii, Église Saint-Michel łączy w sobie gotycką bryłę z renesansowym detalem, co czyni go unikatem w skali całej Francji.
Budowę rozpoczęto w 1497 roku, ale trwała ona przez dziesięciolecia, co sprawiło, że styl architektoniczny kościoła zmieniał się wraz z epokami. Gotyckie sklepienia i struktura naw kontrastują z renesansową fasadą, bogato zdobioną rzeźbami, kolumnami i ornamentami.
W kościele warto natomiast zwrócić uwagę na piękny relikwiarz. Przechowywane są w nim relikwie św. Elżbiety od Trójcy (Sainte Élisabeth de la Trinité), która była związana z tym kościołem jako jego parafianka.

Plac François Rude i karuzela Gustave’a Eiffla
Najpiękniejsze, najbardziej malownicze i najbardziej instagramowe miejsce w Dijon? Plac François Rude zwany także potocznie „Place du Bareuzai” – od charakterystycznej rzeźby winogrodnika, która dominuje na środku placu!
To właśnie tutaj na tle urokliwego domku w kratkę i słynnej, retro karuzeli wyczarujecie najpiękniejsze zdjęcia w Dijon!
Na środku placu stoi fontanna z rzeźbą nagiego człowieka tłoczącego winogrona, znanego lokalnie jako le Bareuzai – to postać symbolizująca tradycje winiarskie Burgundii.
A kim był ów Rude, na cześć którego nazwano ten plac? To słynny rzeźbiarz z Dijon, autor m.in. reliefu „Marsylianka” na Łuku Triumfalnym w Paryżu. To hołd dla lokalnego artysty, który zdobył uznanie w całej Francji.

Secesyjne kamienice
Choć Dijon słynie z gotyckich kościołów i kolorowych dachówek Burgundii, wystarczy odejść nieco od turystycznych szlaków, by odkryć piękne kamienice w stylu secesji (Art Nouveau) – pełne finezyjnych detali, kutych balkonów, kwiatowych ornamentów i eleganckich linii rodem z epoki Belle Époque.
Polcem zwrócić uwagę na piękną kamienicę przy placu Grangier, Hotel Central, Budynek Poczty oraz Budynek banku BNP tuż przy bramie Guillaume.

Ogród Darcy
Jeśli marzy Wam się chwila wytchnienia od miasta, to polecam zajrzeć jeszcze do pobliskiego Parku Darcy! Ten zielony skwer został zaprojektowany w XIX wieku, a na szczególną uwagę zasługuje tutaj przepiękna fontanna z balustradami, schodami, i wodospadami.

Musztarda Maille Dijon
Będąc w Dijon grzechem byłoby nie zakupić musztardy! Na terenie miasta znajdziecie sporo butików, gdzie takową musztardę można zakupić! My zdecydowaliśmy się na sklep Maille Dijon, w którym kupiliśmy małą musztardę o smaku truflowym! Ten smak możemy Wam naprawdę polecić!

A skąd wzięła się musztarda w Dijon?
Musztarda była znana już w starożytności, ale to Dijon – stolica Burgundii – stało się światowym centrum produkcji musztardy od XIII wieku. Pierwsze wzmianki o „moutarde de Dijon” pochodzą z 1248 roku, kiedy lokalni producenci uzyskali specjalne przywileje cechowe.
W XIV wieku musztarda z Dijon stała się ulubionym dodatkiem na dworze książąt Burgundii. Jej renoma szybko rozprzestrzeniła się poza region.
W XVIII wieku Dijon było już znane jako „miasto musztardy”, z dziesiątkami rodzinnych manufaktur.
Dziś „musztarda dijon” jest stylem, a nie oznaczeniem pochodzenia. Nie ma chronionej nazwy geograficznej. Musztarda „dijon” może być więc produkowana gdziekolwiek na świecie.
I to już wszystko co dla Was przygotowałam!
Pozostałe wpisy z tej wycieczki:
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

Brak komentarzy