Apulia – podstawowe informacje
Apulia (wł. Puglia) znajduje się na południu Włoch, a dokładniej na słynnym obcasie. Stolicą regionu jest Bari z ok. 300 tys. mieszkańców. Cały region liczy zaś ok. 4 mln mieszkańców i ma prawie 20 tys. km2. Na tle pozostałych 20 włoskich regionów plasuje się zarówno pod względem ludności jak i wielkości pod koniec I dziesiątki. To także jeden z najbardziej obfitych w stanowiska archeologiczne włoskich regionów, choćby ze względu na fakt, że został skolonizowany przez Starożytnych Greków. Jeszcze do niedawna Apulia nie cieszyła się zbyt dużym zainteresowaniem ze strony turystów, ale odkąd pojawiły się tutaj tanie linie lotnicze, zagościła na stałe w wielu polskich (i pewnie nie tylko!) sercach. W tym wpisie podpowiem Wam jak można spędzić tutaj czas, a także znajdziecie mnóstwo innych, praktycznych porad! Chodźcie, pokażę Wam co warto zobaczyć w Apulii!
Apulia – jak dojechać?
Samolot:
- BARI – główny port lotniczy (ale niejedyny) w Apulii. Z Polski na ten moment jest bardzo dużo tanich połączeń lotniczych.
- BRINDISI – drugi port lotniczy znajdujący się bardziej na południe. Tutaj także latają tanie linie lotnicze, m.in. Ryanair z Wrocławia
My lecieliśmy w okresie Sylwestrowym (30.12-03.01) więc niełatwo było znaleźć atrakcyjne ceny. Ostatecznie kupiliśmy loty za 150€ od osoby w powyższym terminie z bagażem podręcznym (mały plecak + 8kg walizka) z Warszawy i przesiadką w Monachium. Na przesiadkę mieliśmy 1,5 h i wszystko poszło zgodnie z planem.
Prom:
Warto też wiedzieć, że zarówno Bari jak i Brindisi posiadają regularne połączenia promowe z Grecją, Chorwacją i Albanią.
A jak się przemieszczać?
Gdyby Apulia była Waszym kolejnym przystankiem, to pamiętajcie, że region ten jest dobrze skomunikowany z pozostałymi i można tu dojechać pociągiem lub autobusem z wielu włoskich miast za niewielkie pieniądze. Wszystkie połączenia znajdziecie tutaj.
Ponadto, do wszystkich opisanych przeze mnie miejsc można dojechać właśnie transportem zbiorowym. Rozkład znajdziecie na tej samej stronie co wyżej.
My, mimo wszystko zdecydowaliśmy się na auto, ale to dlatego że…
Wynajem samochodu
W związku z przyjazdem do Apulii i Bazylikaty w okresie noworocznym, postanowiliśmy wynająć auto, żeby nie być zależnym od komunikacji miejskiej. Skorzystaliśmy z usług Stallone Rent srl, która kosztowała nas 240€ za 4 dni. Do tego musieliśmy zapłacić też depozyt w wysokości 250€. Wszystko przebiegło bez zarzutów i śmiało możemy polecić Wam tą wypożyczalnie.
Jeśli zdecydujecie się na inną, to radzę zachować wzmożoną ostrożność, bo niestety sporo wypożyczalni lubi naciągać swoich klientów, nie oddaje depozytów itp. Dlatego zachęcam do czytania opinii. Radzę też nie zostawiać wartościowych rzeczy w aucie i parkować w miarę możliwości na strzeżonych parkingach. Niestety w tym regionie zdarza się dużo kradzieży.
Drogi w regionie nie należą do najlepszych, ale jest ok. Nie ma też dużego natężenia ruchu (przynajmniej w okresie zimowym) więc nawet dla osób z niedużym doświadczeniem powinno być ok.
Po Bari polecam poruszać się na piechotę. Większość atrakcji jest na spokojnie w zasięgu Waszych nóg, bez konieczności korzystania z komunikacji miejskiej. Wynajem auta warto rozważyć przy dalszych podróżach po regionie, choć i pociągi z autobusami mogą być tanią alternatywą!
Apulia – kiedy przyjechać?
Klimat południowych Włoch charakteryzuje się gorącymi i suchymi latami, a także łagodnymi zimami. W związku z tym:
- marzec – połowa maja, czyli wiosna i przyjemne temperatury, także niższe ceny bo wciąż przed sezonem
- czerwiec – połowa września – omijałabym ze względu na wysokie temperatury i ceny, a także duże liczby turystów
- październik– to coś dla tych co chcą pozwiedzać i jeszcze poplażować, bo morze wciąż powinno być nagrzane po lecie, a ceny przystępne i mniej ludzi
- końcówka listopada do połowy stycznia – chłodno, ale może się wciąż trafić 20 stopni, choć noce już poniżej 10. To coś dla fanów dekoracji świątecznych, bo Apulia słynie z dekoracji!
Gdzie nocować w Apulii?
Jak już wspomniałam, Apulia jest całkiem nieźle ze sobą skomunikowana, więc raczej noclegi nie powinny stanowić problemu. Ciekawą opcją może być Bari jako największe miasto i baza wypadowa do wymienionych przeze mnie miejsc wartych odwiedzenia. Jeśli jednak będziecie zapuszczać się dalej na południe, w stronę Brindissi, to już raczej nie ma sensu zostawać w Bari. Tak więc wszystko zależy od Waszych upodobań i budżetowych możliwości. My ostatecznie nocowaliśmy w trzech miejscach:
Co warto zobaczyć w Apulii? A właściwie w Bazylikacie… Materę!
Tak, zanim rzucicie we mnie kamieniem i obelgami, że jak śmiem wrzucać Materę do Apulii, to już śpieszę z wyjaśnieniami! Otóż tak, Matera leży już w innym regionie, który nazywa się Bazylikata i mam tego pełną świadomość. Jej bliskie położenie (z Bari jest tutaj tylko 40 min jazdy samochodem) i niezwykła atrakcyjność sprawiają, że jest ona obowiązkowym punktem niemal wszystkich lądujących na lotnisku w Bari. Żal więc o niej nie wspomnieć, prawda? Zwłaszcza, że nie jestem jedyna i wiele osób wspomina ją przy okazji reszty Apulii. Matera to najdłużej nieprzerwanie zamieszkane miasto we Włoszech, a niektórzy uważają też, że na świecie. Historia Matery jest niezwykle fascynująca, a jej dzisiejszy wygląd nadal mocno ją wyróżnia na tle pobliskich miasteczek. Nic dziwnego, że tak chętnie bywa odwiedzenia, zarówno przez turystów jak i Hollywood! Więcej o Materze tutaj.


Co warto zobaczyć w Apulii? Alberobello
Kolejne, wyjątkowe miejsce na mapie tego regionu! Wszystko za sprawą fikuśnych domków – Trulli, których nie spotkamy nigdzie indziej we Włoszech, a nawet na świecie! Ich geneza pozostaje zagadkowa, ale wielu skłania się ku tezie, że to wszystko było próbą ominięcia podatków. Dziś Trulli cieszą się ogromną popularnością i zainteresowaniem! W końcu nie bez powodu trafiły na listę UNESCO. Ich stolicą zostało Alberobello, bo to właśnie tutaj znajduje się największe nagromadzenie tych domków, których jest ok. 1500. Więcej o Alberobello przeczytacie tutaj.


Co warto zobaczyć w Apulii? Locorotondo
Jeśli uważnie czytaliście, to wiecie, że Apulie odwiedziliśmy w okresie Sylwestrowym. Wybór nie był przypadkowy, bo zawsze chciałam zobaczyć ten region Włoch w świątecznej odsłonie, a już szczególnie Locorotondo. Może niezbyt łatwa nazwa do zapamiętania, ale radzę ją gdzieś sobie zapisać, bo to chyba najpiękniej przystrojona miejscowość jaką kiedykolwiek widziałam! Rozmach i piękno dekoracji jak na tak małe miasteczko są naprawdę godne podziwu. Już Alberobello mnie pod tym kątem pozytywnie zaskoczyło, ale Locorotondo to niekwestionowana stolica Bożego Narodzenia w tym regionie! Więcej o Locorotondo tutaj.



Co warto zobaczyć w Apulii? Ostuni
Kolejne, białe miasteczko położone na niewielkim wzgórzu! To właśnie tutaj znajdują się słynne, instagramowe drzwi. W Ostuni nie ma zbyt wielu zabytków, ale wiele osób przyjeżdża tutaj ze względu na niezwykły klimat miasteczka! Bo jedno trzeba mu przyznać – jest niezwykle fotogeniczne! Więcej o Ostuni tutaj.


Co warto zobaczyć w Apulii? Monopoli!
Bez wątpienia jedno z moich ulubionych miejsc w Apulii! Monopoli, położone nad morzem, także olśniewa bielą, ale dzięki temu, że w przeciwieństwie do Ostuni leży nad Morzem, to w moim odczuciu prezentuje się znacznie ciekawej. Jest tu dużo urokliwych, ale bardziej różnorodnych zakamarków, a także niewielkich rozmiarów port czy pięknie położony zamek! No naprawdę uwielbiam! Więcej o Monopoli tutaj!


Co warto zobaczyć w Apulii? Polignano a Mare
Polignano a Mare to bez wątpienia jedno z najsłynniejszych miasteczek w Apulii! Przede wszystkim kojarzone jest ze względu na głęboko wciętą plażę w ląd – Lama Monachile. Dodatkowym atutem miasta jest fakt, że położone jest one na klifach, na których rozgrywają się zawody Redbull Cliff Diving, gdzie panowie skaczą z 27 metrów! Z kolei w innym klifie, a dokładnie w jego grocie znajduje się słynna restauracja Ristorante Grotta Palazzese! W tym miasteczku przyszedł też na świat Domenico Modugno! Na pewno go znacie, tylko pewnie teraz nie kojarzycie, ale jeśli zastanawiacie się z czego zasłynął, to zajrzyjcie do dedykowanego wpisu o Polignano a Mare. A, i dodam jeszcze, że można tu wypić wyjątkową kawę!


Co warto zobaczyć w Apulii? Bari!
Stolica regionu, lokalna „metropolia” z zupełnie innym, już wielkomiejskim klimatem w porównaniu do pozostałych, tutejszych miasteczek! Mimo to Bari zachwyca i jeśli się go pomija w trakcie zwiedzania Apulii (a tutaj się wylądowało), to można mówić o faux pas. Wracając do wielkomiejskiego klimatu, w Bari, w historycznej części miasta wciąż można zobaczyć panie ręcznie lepiące makaron, które później może się gotować w Waszym domu po powrocie. Coś dla siebie znajdą tutaj miłośnicy historycznych ciekawostek! To właśnie w tutejsze bazylice spoczywają szczątki św. Mikołaja, którego życzeniem było spocząć w Bari. W tej samej świątyni znajduje się także grób królowej Polski Bony Sforzy! Po więcej ciekawostek zaglądajcie do dedykowanego wpisu z Bari!



Co jeszcze?
Ode mnie to już wszystko! Tyle udało mi się zobaczyć w trakcie 5 dniowego pobytu w Apulii! Tutaj jednak ponownie przypominam, że to bardzo duży włoski region, który do zaoferowania znacznie więcej! Sama mogłabym tutaj z przyjemnością wrócić i pojechać zarówno na północ jak i dalej na południe od Bari. Także jeśli macie więcej niż 5 dni do dyspozycji, to śmiało, bo na pewno z nich skorzystacie i nie będziecie się nudzić. Poniżej jeszcze lista miejsc, które chciałabym zobaczyć przy kolejnym pobycie w Apulii:
- Park Narodowy Gargano
- Barletta
- Andria
- Bisceglie
- Molfetta
- Bitonto
- Taranto
- Brindis
- Lecce
- Leuca
To tyle tak na szybko, choć założę się, że jest tego znacznie więcej jak się jeszcze dokładniej poszuka. Mam nadzieję, że będzie mi dane kiedyś rozszerzyć ten wpis o te właśnie miejsca!
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3
Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!


Brak komentarzy