Europa Nadrenia-Palatynat Niemcy Podróże

Braubach – nadreńska perełka!

20 sierpnia 2021
Miasto wina i róż

Nie ma takiego miejsca nad Renem, do którego nie warto byłoby zaglądnąć! Nawet te najmniej znane potrafią okazać się prawdziwymi perełkami. Tak było właśnie w przypadku Braubach, które odkryliśmy dzięki górującemu nad miastem zamkowi Marksburg. To on był głównym celem naszej podróży, a wizyta w miasteczku wyszła szczęśliwym przypadkiem! Szczęśliwym, bo nie przypuszczałam, że miasteczko okaże się być tak piękne i jednocześnie tak nieznane. Potwierdzała to nawet panująca tu cisza i spokój. Nie wiem czy to kwestia obecnej sytuacji czy jest tu tak zawsze, ale przynajmniej można było w spokoju zrobić zdjęcia i nacieszyć oczy piękną architekturą. Pozwólcie, że opowiem Wam o tym niezwykłym miejscu!

Braubach – jak dojechać?

Do Braubach można dojechać pociągiem. Najbliższym dużym miastem jest Koblencja, z której przejazd trwa ok 15 minut. Można też dotrzeć autobusem, np. z miejscowości Rüdesheim. Jeśli będziecie podróżować w obrębie jednego regionu, to polecam wówczas skorzystać z biletów regionalnych. W przypadku zmiany landu lepiej kupić Schones Wochenende Ticket. Jak funkcjonują takie bilety? Możecie przeczytać tutaj.

My przyjechaliśmy do Braubach samochodem. Najpierw zaparkowaliśmy na parkingu zamkowym, który kosztował nas dwa euro. Na zamek można też dojść z miasta, a w mieście chyba wszystkie parkingi są darmowe! 😀

Zamek Marksburg

Zwiedzanie rozpoczynamy od wizyty w zamku Marksburg. Znajduje się on wzgórzu, do którego można dojechać samochodem, ale też wejść pieszo z miasta. Parking przy zamku kosztuje 2 euro.

Wejście na zamek kosztuje 9 euro i zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem, które trwa niecałą godzinę. Szczerze? Jak nie wejdziecie do środka, to tak naprawdę niewiele stracicie. Chodź zamek razem z Pfalzgrafenstein jako jedyny nad Renem nie został zniszczony, to udostępnione turystom części do zwiedzania nie należą do najatrakcyjniejszych. To co najbardziej mi się podobało to widok z zamek na Dolinę Renu. Dlatego też jeśli zobaczycie zamek z poziomu miasta lub z przeciwległego brzegu Renu, to naprawdę możecie się czuć usatysfakcjonowani. Warto jeszcze dodać, że na okolicznych wzgórzach znajduje się taras widokowy –Kerkertser Platte. Początkowo planowaliśmy się do niego przejść, ale zbyt wysokie temperatury tego dnia skutecznie nas zniechęciły. Aktualne ceny i godziny otwarcia znajdziecie tutaj.

Widok z zamku. W oddali widać Stolzenfels

Jedna z sal zamkowych

Kuchnia

Historia Zamku

Zanim jeszcze przejdziemy do miasta, to króciutko o historii zamku! Pierwsze wzmianki o tym miejscu pojawiają się już w XIII wieku, ale brak dokładnej daty kiedy budowla mogła powstać. Wiadomo natomiast, że pierwszymi właścicielami zamku byli potężni możni z rodu Eppstein. Ten pierwszy zamek składał się z – wówczas niezbyt wysokiej – wieży na najwyższym punkcie skały, budynku mieszkalnego i otaczającego go muru kurtynowego. Zamek przechodził później pod panowanie różnych rodów, aż na początku XX wieku kupiło go Niemieckie Towarzystwo Zamkowe. W ten sposób zamek stał się  siedzibą Niemieckiego Stowarzyszenia Zamkowego, które postawiło sobie za zadanie ratowanie zamków i pałaców przed degradacją, ale także przed niewłaściwą renowacją.

Braubach i jego Różany Ogród

Po zobaczeniu zamku zjeżdżamy na dół do miasta i zostawiamy samochód na jednym z darmowych parkingów nad Renem. Kierujemy się teraz w stronę kolejnego zamku Philippsburg i zamiast przez miasto postanowiliśmy najpierw przespacerować się wzdłuż Renu. Było to dobry pomysł, gdyż po drodze mogliśmy się zatrzymać w przepięknym ogrodzie różanym. Jego historia jest naprawdę ciekawa, bo wyobraźcie sobie, że miejsce to powstało dzięki Johannowi Dennertowi (1863-1932) – sprzedawcy biletów statków żeglugowych! Jako sprzedawca miał sporo wolnego czasu, dlatego postanowił zarośnięty brzeg renu obsadzić krzewami róż. 

Warto też zwrócić uwagę na pomnik wojenny.

Pałac Philippsburg 

Philippsburg am Rhein został zbudowany w 1568 roku na częściach średniowiecznych murów miejskich i jest uważany za najwcześniejszy renesansowy zamek nad środkowym Renem. Budowla jest dobrym przykładem szczególnego trendu renesansowego: kompleksy zamkowe w dolinie są coraz bardziej popularne niż trudno dostępne zamki na wzgórzach. W zamku znajduje się obecnie Europejski Instytut Zamkowy i biblioteka licząca ponad 35 000 woluminów. Do zamku przylega renesansowy ogród z widokiem na Zamek Marksburg. Na dziedzińcu funkcjonuje restauracja, ale podczas naszej wizyty nie było tam żywego ducha! Mimo to, piękne miejsce, które warto zobacyzć!

Rynek Braubach

Po wizycie na zamku ruszyliśmy w stronę rynku. Tutaj znaleźliśmy trochę więcej życia niż w innych częściach miasteczka. Na rynku możemy zobaczyć przepięknie odrestaurowane domy z muru pruskiego. Na szczególną uwagę zasługuje Marktplatz 1: dom Arzbächer z ładną galerią na dziedzińcu (ok. 1670 r.). Pod  nr 13 można znaleźć jeden z najstarszych domów w Braubach z około 1450 roku.

Fachwerkhaus „Eckfritz”

Unikatowym okazem Braubach jest wąski dom z muru pruskiego z 1597 roku przy Obermarktstrasse 11. Dom narożny „Eck-Fritz” reprezentuje zagęszczenie historycznych budynków mieszkalnych z XVI-XVIII wieku na starym mieście Braubach, co jest niezwykłe nawet w dolinie środkowego Renu. Po wielkim pożarze w 1878 r. ten dom jako jedyny ocalał od płomieni. Dziś jest niewątpliwie przepiękną wizytówką miasta.

To już wszystko co dla Was przygotowałam i mam nadzieję, że zachęciłam Was do przyjazdu do tego przepięknego miasteczka. 

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech 

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

Brak komentarzy

Zostaw komentarz