Austria Europa Podróże Tyrol

Gdzie na narty w Marcu? Wiosenne, białe szaleństwo w Ötztal

2 kwietnia 2025

Gdzie na narty w Marcu w Austrii?

Sezon narciarski to przede wszystkim grudzień, styczeń i luty. Czy jeśli jednak te miesiące nie do końca nam pasują, to wciąż możemy myśleć o wyjeździe na narty? W wysokich Alpach sezon potrafi trwać nawet do połowy kwietnia, więc w wielu ośrodkach marzec to wciąż środek sezonu! Dwa lata temu byliśmy w połowie marca w Górnej Austrii i choć na niższych stokach dominowały już wiosenne klimaty, to w wyższych partiach nadal panowały genialne warunki (nie jeździliśmy wówczas na nartach). W Austrii znajduje się co najmniej kilkadziesiąt wysoko położonych ośrodków narciarskich i to właśnie w nie należy celować. My, po długich poszukiwaniach zdecydowaliśmy się na Hochoetz w dolinie Ötztal. Był to świetny wybór zarówno pod kątem osoby, która dopiero zaczynała swoją przygodę z nartami, jak i tej bardziej zaawansowanej. W tym tekście pokażę Wam jak się jeździło w Hochoetz w drugiej połowie marca i jak sprawiła się tutejsza szkółka narciarska oferująca zarówno kursy dla dzieci, jak i dla dorosłych!

Szkółka narciarska AGE Sport

W związku z rozpoczęciem przez Darka nauki jazdy na nartach to do niego należał wybór naszego wypadu na narty. Jedyne co było z góry ustalone, to fakt, że jedziemy do Austrii, bo tam mamy najbliżej samochodem.

Po długich poszukiwaniach wybór padł na AGE Sport w Ötz, a tym samym na ośrodek narciarski Hochoetz. Ta szkółka cieszy się dobrymi opiniami i choć jej konikiem są przede wszystkim kursy dla dzieci, to ma też w ofercie szkolenia dla dorosłych. Za 3 dni po 2 godziny z instruktorem w grupie i wypożyczeniem sprzętu zapłaciliśmy 251€. Ostatecznie Darek miał zajęcia z jeszcze jedną osobą, bo tylko tyle było chętnych na naukę w drugiej połowie marca!

AGE Sport zasłużenie otrzymuje wysokie oceny za przeprowadzone kursy. Wszystko odbyło się w miłej i profesjonalnej atmosferze, a po trzech dniach nauki było już widać pierwsze rezultaty. Taki trzy dniowy kurs wydaje się być optymalny, gdyż potem trzeba po prostu ćwiczyć samemu. W Hochoetz jest parę tras dla początkujących gdzie można potem rozwijać swoje umiejętności. Położone są one na prawie 2 tysiącach metrów więc można tu właśnie spokojnie przyjechać na wiosnę.

Ośrodek narciarski Hochoetz

Hochoetz to w skrócie 15 wyciągów narciarskich, ponad 40 km tras i 70 dni słonecznych! Trasy położone są przeważnie na wysokości ok 2 tys metrów (górne stacje znacznie powyżej 2k).

Na główną stację można wyjechać z dwóch miejsc: z naszego Ötz, w którym mieszkaliśmy i z Ochsengarten położonym na 1500 metrach. Do Ochsengarten można zjechać na sam dół na nartach, do Ötz nie ma poprowadzonej trasy i należy zjechać na dół gondolą. 

Jak już wspomniałam wyżej, dla narciarzy przygotowano tu trasy o różnym stopniu zaawansowania. Zarówno dla tych dopiero zaczynających przygodę jak i tych już mających z tego więcej przyjemności w postaci tras niebieskich, czerwonych i czarnych. Jest też kilka tras z muldami czy freeridowych. Organizowane są także eventy ze skitourami, a dodatkowo można też wypożyczyć rakiety śnieżne. Co ważne – nie ma tu tłumów, kolejek, itp. Można na spokojnie cieszyć się białym szaleństwem.

Na stoku działa kilka restauracji i barów, więc z głodu nie umrzecie. Ceny jak przystało na Austrię wysokie, ale w stosunku do tego co na dole (poza stokiem) wcale jakoś nie zawyżone.

Przy głównej stacji znajduje się biuro AGE Sport, w którym funkcjonuje także przechowalnia sprzętu. Dla nas była to super sprawa, bo z racji, że korzystaliśmy przez 3 dni z tego samego ośrodka to mogliśmy zostawić sprzęt na górze. Darek w ramach lekcji miał za darmo, ja musiałam zapłacić 1,5€ za dzień.

W tym sezonie narciarskim ośrodek Hochoetz działał od 07.12.24 do 21.04.25

Tutaj krótki filmik z jazdy na nartach! 

Zakup skipassów 

Na Hochoetz można zakupić bilety od 1 do kilkunastu dni. Im więcej dni, tym oczywiście lepsza oferta. W 3 weekend marca rozpoczynała się promocja, że przy zakupie skipassa na minimum 3 dni online, dostaniecie aż 25% zniżki! Dlatego zamiast 160€ płaciliśmy 125€. Tutaj można kupić skipassy online, które następnie należy odebrać w kasie na miejscu. 

Kühtai

Skipass Hochoetz obowiązuje też na ośrodek w Kühtai. To mała, alpejska wiosna, które niestety nie jest połączona z Hochoetz. Jeśli więc chcecie pojeździć w Kühtai, to trzeba tam podjechać autem bądź autobusem.

Do Kühtai warto zajrzeć, gdyż jest to miejscowość położona na ponad 2k, a tutejsze trasy narciarskie nawet na 2.5k metrach. My chcieliśmy tutaj stacjonować, ale hotele były aż dwa razy droższe w przeciwieństwie do tych w dolinie Ötztal.

Pozostałe ośrodki narciarskie

W dolinie Ötztal znajduje się aż 6 ośrodków narciarskich, na które można zakupić super skipass i jeździć bez ograniczeń (tutaj info o super skipassie). Oprócz Hochoetz są jeszcze Niederthai, Gries, Sölden, Glacier Sölden, Obergurgl-Hochgurgl i Vent. Z tych wszystkich największą popularnością cieszy się chyba Sölden, gdzie nagrywano sceny do filmu Spectre z Jamesem Bondem. Na szczycie Sölden mieści się wystawa poświęcona filmowi. Oprócz tego jest także luksusowy hotel i najwyżej położona restauracja w Austrii – Restaurant ice Q. Jeśli macie ochotę w niej zjeść, to warto zarezerwować sobie stolik. My niestety tutaj nie dotarliśmy, ale nie mam nic przeciwko wrócić w przyszłym roku w te regiony i na super skipassa!

Nocleg

Nocowaliśmy w Haus Marita znajdującym się tuż obok gondoli na Hochoetz. Przyjemny ośrodek ze śniadaniem, idealny na narty, ale nie tylko – okolica jest naprawdę ciekawa i oferuje wiele możliwości!  

Dlaczego warto wybrać się na narty w Marcu?

Narty w Marcu oznaczają długi dzień i możliwość zwiedzania okolicy po nartach! Dlatego tak ważny jest wybór dobrego miejsca, żeby można było z niego coś dodatkowego wycisnąć. Co nam się udało zobaczyć w okolicy?

  • Najwyższy  wodospad w Tyrolu Stuibenfall (tutaj także krótki filmik z tego miejsca)
  • Jezioro Piburger, na którym zimą funkcjonuje lodowisko, a latem kąpielisko z cudownym widokiem na góry
  • Termy Aqua Dome
  • Kühtai 

Ponadto jeden dzień spędziliśmy też nad największym jeziorem w Tyrolu Achensee! Zobaczyliśmy też tutejszy wodospad Dalfazer, a w drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w uroczym miasteczku Hall im Tirol. O tych wszystkich miejscach przeczytacie już wkrótce w tekście:

  • Co warto zobaczyć w Tyrolu?

I to już wszystko co dla Was przygotowałam!

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

2 komentarze

  • Odpowiedz Kamil 19 kwietnia 2025 at 13:59

    Witam Karolina i Darek. Super tekst i zdjęcia, właśnie zacząłem śledzić Waszego bloga, ten artykuł był pierwszym który przecyztałem gdyż szukałem właśnie
    miejsca na narty za rok.

  • Zostaw komentarz