Europa Hiszpania Podróże Wyspy Kanaryjskie

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze?

8 lutego 2025

Sylwester na Fuerteventurze!

Na początku Stycznia 2024 roku rozpoczęłam poszukiwania lotów na Sylwestra. W przerwie świątecznej większość korpo w Niemczech jest zamknięta, więc żeby nie tracić urlopu, to zawsze staram się gdzieś w tym czasie wyjechać. Jak zresztą większość ludzi. Dlatego bilety na ten okres najlepiej kupować z dużym wyprzeniem i w zeszłym roku dość mocno nam się pod tym względem poszczęściło. Znaleźliśmy tanie loty na Fuerteventure za 220€ Lufthansą z Warszawy z przesiadką w Monachium w terminie 27.12-02.01. Jakby tego było mało, to jeszcze nam się zwróciło za te loty, bo powrotny samolot się zepsuł i dolecieliśmy do domu na drugi dzień, więc wpadło nam 600€ odszkodowania od osoby! Jak spędziliśmy Sylwestra na Fuerteventurze? Jaką mieliśmy o tej porze roku pogodę? No i co najważniejsze – co warto zobaczyć na Fuerteventurze?

Morro Jable – nasza baza wypadowa

Fuerta to niewielka wyspa, dzięki czemu nie musieliśmy aż tak bardzo strategicznie podchodzić do wyboru miejsca. W najgorszym wypadku mieliśmy do przejechania dwie godziny w jedną stronę, co jeszcze nie było aż takie dramatyczne. Dlatego zdecydowaliśmy się zatrzymać w Occidental Jandia Playa w Morro Jable. Jest to ogromny obiekt z opcją all incl, ale my zdecydowaliśmy się na wzięcie HB (no bo i tak cały dzień byliśmy poza hotelem). Wybór jedzenia był naprawdę spory i choć nie wszystko zawsze dobrze smakowało, to jednak nigdy nie wyszliśmy głodni, bo ostatecznie zawsze znajdowało się coś dobrego! Pokoje były przestronne i względnie czyste, choć widać było, że obiekt ma już swoje najlepsze lata za sobą. 

Noc Sylwestrowa 

W noc Sylwestrową zorganizowano uroczystą kolację, która odbywała się na dwie tury – pierwsza o 18, a druga o 20:30. Po tym jak każdy się najadł do syta, na górze rozpoczęła się impreza – w salce konferencyjnej zorganizowano muzykę na żywo, a parkiet był do dyspozycji gości. Cały czas był też dostępny szampan. Całkiem przyjemnie było to wszystko zorganizowane. My jednak spędziliśmy ten wieczór na grze w bilarda, który był dodatkowo płatny (2€ za grę). Wieczorem odbył się imponujący pokaz sztucznych ogni, po którym większość osób udała się do pokojów, choć muzyka wciąż jeszcze grała. Od razu też uprzedzam – w pokojach nie było jej słychać!

Wynajem samochodu

Niestety dość późno zabraliśmy się za wynajem samochodu na Fuerteventurze i efekt był tego taki, że skończyliśmy z autem za 100€ za dzień! Co ciekawe, napisaliśmy do wypożyczalni Jurecar, z której nikt nam nie odpisał. Skontaktowaliśmy się więc z polskim pośrednikiem Rico-Canarias, którzy nam załatwili auto… z Jurecar! Nie mam pojęcia dlaczego z Jurecar nikt nam bezpośrednio nie odpisał. Na dodatek zamówiliśmy Dacie Duster, a dostaliśmy Renault Capture. Nie przeszkadzało nam to aż tak bardzo, bo zależało nam wyłącznie na aucie z wyższym zawieszeniem i możliwością wjazdu na szutrowe drogi. Warto o tym pamiętać przy wynajmie auta! Większość dróg na Fuercie jest asfaltowa i w dobrym stanie, ale bywa też tak, że czasem ostatnie kilkaset metrów czy parę km (szczególnie jadąc na plażę) jest po szutrze z dziurami. Sporo aut nie ma ubezpieczenia na takie drogi i jak się coś stanie, to trzeba wyłożyć pieniążki ze swojej kieszeni. Dlatego warto więc zapłacić nieco więcej pieniędzy za auto, którymi też możecie wjechać na szutrowe drogi bez żadnych obaw. Szutrowe drogi to przede wszystkim dojazd na Cofete, Hermosas, Garcey, Aguas Verdes, Playa del Bajo de la Burra czy dojazd na wulkan Hondo.

Pogoda na Fuerteventurze na przełomie grudnia i stycznia

Bardzo pozytywnie zaskoczyła nas pogoda na wyspie o tej porze roku! Był to nasz najcieplejszy Sylwester jak do tej pory. Na aplikacji temperatura często sięgała do 22 stopni, ale w rzeczywistości było znacznie cieplej! W najcieplejszym momencie dnia trafiło nam się raz 30 stopni w centralnej części wyspy. Odnieśliśmy także wrażenie, że na północy było nieco chłodniej niż na południu, ale nie była to duża różnica. Ogólnie cały czas chodziliśmy w letnich ciuchach i smarowaliśmy się kremami z filtrami. Wieczory były dużo chłodniejsze i trzeba było zarzucić już coś cieplejszego. Woda – jak to na Kanarach – zimna. Płynie tu zimny prąd kanaryjski więc nie można zbyt wiele oczekiwać. Mimo to, chętnych do kąpieli nie brakowało! Można było się trochę popluskać, bo ciepła pogoda temu sprzyjała. Ja nawet byłam na nurkowaniu, ale było to moje najzimniejsze nurkowanie w życiu!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Playa De Jandia!

Na początek kilka słów o naszej plaży hotelowej, która uważana jest za jedną z najlepszych na wyspie! Mnie osobiście bardziej urzekła znajdująca się nieopodal Sotavento (o niej w dalszej części wpisu), ale de Jandia też nic nie brakuje! 20 km plaża ze złotym piaskiem, czyściutka i łagodnym zejściem do Morza. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić! Jest to idealne miejsce na plażing.

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Playa de Cofete!

Gdy odebraliśmy w końcu auto, pierwszym miejscem do którego się udaliśmy była najsłynniejsza plaża na wyspie – Cofete!

Dojazd

Już sama droga do niej jest legendarna! To chyba najdłuższy odcinek szutrowy z jakim należy się zmierzyć na wyspie. Wiele osób zawracało w połowie drogi (tak przynajmniej wynika z komentarzy na Google). Jednak w 2024 roku pojawiły się też komentarze jakoby droga miała zostać poprawiona. Chyba musi być coś na rzeczy, bo szczerze powiedziawszy to nie było aż tak źle jak pisali. Owszem, początkujący kierowca może czuć się niepewnie, ale szczerze powiedziawszy – trafialiśmy na gorsze drogi.  

Jeśli jednak dojazd tutaj jest ponad Wasze siły, to nic się nie martwcie – istnieją alternatywy! Po pierwsze jeździ tutaj autobus z Morro Jable. Oczywiście nie jest to byle jaki autobus, tylko porządny Mercedes z wysokim zawieszeniem! Minęliśmy go nawet na trasie. To podobno pamiątka po kręconym tutaj filmie!

Drugą opcją może być organizacja wycieczki na quadach. Też takowe mijaliśmy!

Jednak największym hardkorem byli mijani tutaj rowerzyści! I wcale nie było ich mało… także można też tutaj przyjechać na rowerze, ale ostrzegam – płasko nie jest…

Na plaży…

Choć Cofete jest bez wątpienia jedną z największych atrakcji wyspy, to jej rozmiar sprawia, że każdy znajdzie tu dla siebie zaciszne miejsce! Plaża jest ogromna, imponująca i przede wszystkim dziewicza. O jej brzegi rozbijają się ogromne fale, więc nie jest to idealne miejsce na kąpiel. Co najwyżej na moczenie stóp. Na Cofete może też mocno wiać, ale mimo to, nawet pod koniec grudnia było tutaj ciepło. Na plaży nie ma też leżaków i wszelkich innych udogodnień, o czym warto pamiętać przyjeżdżać tu na dłużej. Cofete nie została moją ulubioną plażę, choć przyznaję, że jest to wyjątkowe miejsce na wyspie. 

Jak będziecie już dojeżdżać do plaży, to polecam zjechać w stronę Roque Del Moro! Jest to ogromny klif znajdujący się w wodzie, który niestety pominęliśmy podczas naszej podróży. Odkryłam go później na mapie i trzeba przyznać, że wygląda obłędnie na zdjęciach. Warto podjechać!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Latarnia morska Punta de Jandia

Najdalej wysunięty na południe kraniec wyspy. Znajduje się tutaj latarnia morska, a nieco wcześniej niewielka wioska. Do samej latarni nie dojechaliśmy, podziwialiśmy tylko z daleka, bo czuliśmy potrzeby żeby pod nią podjeżdżać. Polecam natomiast podjechać do wioski na obiad do Restaurante El Tenderete!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Plaża de los Ojos

Nieopodal wioski znajduje się plaża de los Ojos. Niezbyt rozległa, z ciekawymi formacjami skalnymi i niezbyt dużą ilością ludzi. Zasłynęła przede wszystkim za sprawą tutejszej jaskini znajdującej się tuż na początku plaży, w której wychodzą magiczne zdjęcia. Warto jednak rozplanować sobie tutaj przyjazd późnym popołudniem w trakcie odpływu. Niestety my byliśmy zbyt wcześnie i jaskinia była zalewana przez wodę, a fale były dość spore. 

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Plaża de las Hermosas 

Jeszcze tego samego dnia wybraliśmy się na zachód słońca na Plażę de las Hermosas. To niewielka plaża, na którą ostatnie kilkaset metrów prowadzi odcinek szutrowy. Do zaoferowania ma piękne, klifowe Wybrzeże, z którego można podziwiać zachód słońca, a także widać z oddali pofalowane wyżyny plaży Cofete. Alternatywą dla tej plaży jest znacznie popularniejsza La Pared, na którą ostatecznie nie dotarliśmy. Na obydwu plażach znajdziemy natomiast czarny piasek i zobaczymy potężne fale!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Świat podwodny!

Długo się zastanawiałam czy nurkować na Fuerteventurze. Co mnie odstraszało? Cóż, ani nie ma tu jakiegoś fascynującego podwodnego życia, a jakby tego było mało – płynie tu zimny prąd kanaryjski! Woda więc zawsze jest orzeźwiająca, a już szczególnie w grudniu. Potem przeczytałam, że na Kanarach można spotkać jeszcze w miarę często krytycznie zagrożony gatunek rekina – Raszple Zwyczajną/Anioła Morskiego! I w sumie tyle wystarczyło by mnie przekonać do nurkowania, choć wiadomo – to była loteria czy go spotkam, a zimna woda była pewnikiem!

Zdecydowałam się popłynąć z Deep Blue Diving, które na Google podczas pisania tekstu ma ocenę 4.9. Jest trochę negatywnych recenzji, ale ja nie mam im nic do zarzucenia. Może oprócz faktu, że miałam beznadziejną maskę, która mi ciągle przeciekała, ale jakoś dałam radę.

Nurkowanie? Tak jak się spodziewałam! Pierwsze co mnie uderzyło to zimno! Potworne zimno. To było najzimniejsze nurkowanie w całym moim życiu. Miłym zaskoczeniem była natomiast duża ilość ryb! Dno tak jak się spodziewałam i wyczytałam – niezbyt ciekawe. Na szczęście na około 8 metrach udało nam się wypatrzeć to na co czekałam – mojego Anioła Morskiego! Byłam w 7 niebie, że nam się to udało, bo stwierdziłam, że drugie zejście sobie już daruję. Tak więc ta przygoda kosztowała mnie 68€, ale dzięki tej Raszpli była tego warta. Tutaj możecie też zobaczyć krótki filmik z tego spotkania!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Mirador de Guise y Ayose

Jeden z najsłynniejszych punktów widokowych znajdujący się w centrum wyspy. Można stąd podziwiać surowy klimat Feurty. Dodatkowym magnesem na turystów są tutaj dwie potężne statuy! 

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Betancuria

Następnym przystankiem na trasie może być niewielka Betancuria. Do 1834 roku była to stolica wyspy! Zaskoczeni? Ja też… dziś miejsce to tętni życiem tylko dlatego, że turyści przyjeżdżają zobaczyć jak wyglądała dawna stolica wyspy. Ponadto, Betancuria może się pochwalić najstarszym kościołem na wyspie i malowniczą zabudową. Obejście tej miejscowości zajmie wraz z robieniem zdjęć nie więcej jak 40 min. Niewiele jest tutaj do zobaczenia.

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Kolejne punkty widokowe: Risco de Las Peñas i Barranco del Aceituno

Naszym kolejnym celem był słynny Arco de las Penitas, ale zanim do niego dojechaliśmy zatrzymaliśmy się jeszcze na wyżej wymienionych punktach widokowych. Widoki nie są może jakieś nadzwyczajne, ale jak są po drodze, to można na chwilę stanąć. Spotkacie też przy nich duże ilości wiewiórek, które nie boją się podejść. Pamiętajcie, żeby ich nie dokarmiać bo jest to gatunek inwazyjny i niestety tych słodziaków jest za dużo na wyspie.

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Arco de Las Penitas

Arco de Las Penitas to nie tylko najsłynniejsza formacja skalna na wyspie, ale bez też jedno z najciekawszych i najbardziej fotogenicznych miejsc na wyspie. Mimo to, nie wszyscy tu docierają, bo choć jest to miejsce całkiem dobrze znane, to jednak wiele mu brakuje. Choćby jakiejś oficjalnej ścieżki. Na Google w komentarzach wyczytaliśmy, że trzeba szukać jakiś białych malunków na kamieniach i rzeczywiście na początku wygląda to dobrze. Znajdujemy jakąś ścieżkę, którą za chwilę gubimy, po chwili znajdujemy i tak w kółko. Z nami idą jeszcze dwie niewielkie grupki i w sumie każdy z nas ma ten sam problem. Co ciekawe, każdy z nas dociera do celu z innej strony…

No niestety, tak to tam wygląda, a ja się tu wymądrzać nie chce. Sami przeciskaliśmy się przez jakieś szczeliny i ogólnie to wiele razy mogliśmy tam stracić nogi, zęby i nie wiadomo co jeszcze… Podobno jakieś łatwe podejście istnieje, ale my go nie znaleźliśmy. Jak rozmawialiśmy na górze z ludźmi, to każdy wchodził i schodził zupełnie inną trasą.

Jedyna złota rada jest taka, że musicie iść do góry, trasa nie jest jakaś mega długa, ale trzeba to tak zaplanować żeby wrócić przed zmierzchem. Widzieliśmy osoby, które udawały się tam na mniej niż godzinę przed zmierzchem co stanowczo odradzam. Na pewno warto się trochę nagimnastykować, ale należy zrobić to za dnia!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Mirador Astronómico de Sicasumbre

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się na jeszcze jednym punkcie widokowym. Trafił nam się tutaj genialny zachód słońca, więc wyszło naprawdę magicznie!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Dunas de Corralejo

Następny dzień rozpoczęliśmy od wizyty na wydmach – Dunas de Corralejo! Jest to tak wyjątkowy obszar, że w ramach ochrony tego miejsca stworzono tutaj Park Naturalny zajmujący 26 km2. Droga biegnie tuż przy Oceanie co niesamowicie prezentuje się z perspektywy drona. Jest to jedno z najbardziej malowniczych miejsc na wyspie. Złoty piasek i błękitna woda tworzą niesamowity kontrast dzięki czemu znajdziemy tu także jedne z najpiękniejszych plaż na wyspie.

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Calderon Hondo

Podobno na Fuercie są aż 22 obszary wulkaniczne. Jest to najstarsza z wysp Kanaryjskich, która zaczęła się wynurzać na powierzchnię ok 22 mln lat temu. Stąd też dzisiaj na tej wyspie nie rejestruje się już aktywności wulkanicznej, choć nierzadko tutejsze krajobrazy wyglądają tak jakby dopiero co wydarzył się tutaj jakiś wulkaniczny kataklizm. Najbardziej rozpoznawalnym wygasłym wulkanem jest Hondo. To zasługa świetnie zachowanej kaldery, która w przeciwieństwie do innych wulkanów na wyspie nie rozpadła się. Na wulkan prowadzi wiele szlaków pieszych, ale powiem Wam szczerze – nie jest to krajobraz, który powala na kolana. To miejsce polecam raczej droniarzom, bo to właśnie z tej perspektywy wulkan prezentuje się najlepiej. 

W tym celu polecam podjechać na ten parking i tu wystartować dronem żeby uchwycić najlepszy widok, jeśli nie planujecie wchodzić na wulkan. Z tego parkingu także biegnie szlak pieszy na wulkan, który jest nieco krótszy niż ten dostępny zupełnie z drugiej strony. Uwaga! Droga na parking jest szutrowa, ale w miarę ok. Na moim Instagramie znajdziecie też krótki filmik z tego miejsca! 

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Corralejo

Największa miejscowość wypoczynkowa na wyspie! Dla mnie jest to też miejsce pełne kontrastów. Z jednej strony nie mogę odmówić piękna tutejszym plażom, z drugiej ilość hoteli i wszechobecnego kiczu jest porażająca. Dlatego nie polecam, ani nie odradzam jako miejsce pobytowe. Na pewno warto przyjechać i zobaczyć, zwłaszcza że okolice też są ciekawe i mają wiele do zaoferowania. Z Corralejo można też popłynąć na pobliską Isle de Lobos w ramach jednodniowej wycieczki!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Plaża del Bajo de la Burra (Popcorn Beach)

Jedna z najsłynniejszych plaż na wyspie, która potrafi równocześnie tyle samo osób zachwycić co i rozczarować. Jej nazwa wzięła się z drobnych resztek koralowców, które morze wyrzuciło na brzeg. Wielokrotnie widziałam resztki koralowców w różnych miejscach na świecie, ale to co wyróżnia popcorn Beach na ich tle to naprawdę spora ilość tego koralu, który na dodatek jest bardzo drobny i przypomina właśnie popcorn. Z drugiej strony plaża też nie jest jakaś nadzwyczajnie duża, więc nie dziwię się, że dla wielu osób jest to zawód kiedy tu przyjeżdżają. Ja uważam, że warto zobaczyć, bo rzeczywiście nie zobaczycie takiej ilości martwego korala, który wręcz tworzy plażę.

Uwaga! Dojazd na plażę jest po drodze szutrowej. 

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? El Cotillo

Tego samego dnia zdążyliśmy jeszcze pojechać do El Cotillo. To malowniczo położona miejscowość nad niewielką zatoczką. Dominuje tu biała zabudowa, która z czarnym wybrzeżem tworzy dramatyczny kontrast. Szczególnie polecam przyjechać tu na zachód słońca!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? La Oliva

Ostatni dzień roku rozpoczynamy w miejscowości La Oliva. Ona także pełniła przez kilkadziesiąt lat w XIX wieku funkcję stolicy wyspy. Nie dzieję się tutaj zbyt wiele, a większość osób zatrzymuje się głównie by zobaczyć XVIII wieczny kościół stojący głównym placu La Olivy.

Zdecydowanie ciekawej robi się kilka kilometrów za La Olivą. Znajdziecie tu bowiem Molinos De Villaverde, czyli słynne wiatraki z Fuerteventury! Młyny w tej okolicy mają duże znaczenie historyczne, ponieważ stanowią część tradycyjnego krajobrazu rolniczego wyspy. Na wyspie znajdziemy ich kilka, więc nie jest to jedyna lokalizacja, choć zdecydowanie najbardziej popularna.

Będąc w tej części wyspy warto jeszcze zwrócić uwagę na tutejszą świętą Górę Tindaya! Na jej szczycie wznoszącym się na ponad 400 m n.p.m. znaleziono malowidła pochodzące sprzed kilku tysięcy lat. Ponadto, można też znaleźć na niej grawery w kształcie stóp. Dlatego też wejście na górę odbywa się z licencjonowanym przewodnikiem, więc nie zalicza się tego miejsca do najpopularniejszych aktywności na wyspie.

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Puertito de los Molinos

Naszym następnym przystankiem była kolejna, malowniczo położona wioska – Puertito de los Molinos. Z tego co zauważyliśmy, to większość tych nadmorskich wioseczek wygląda tak samo – niewielka zatoczka otoczona białymi domkami. Z tą różnicą, że raz jest ich więcej, a raz mniej. Mimo to, fajnie się je wszystkie odkrywa! 

P.S. Uwaga, może tu nie być zasięgu w tel!

P.S. 2: W drodze do Puertito de los Molinos natrafiliśmy na takie genialne kaktusy i uschnięte drzewo. W tym miejscu musiał być kiedyś jakiś dom, bo jednak drzewa (nawet uschnięte), to stosunkowo rzadki widok na wyspie. 

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Aguas Verdes

Pojechaliśmy też zobaczyć jak wyglądają słynne baseny naturalne Aguas Verdes. Przez chwilę zastanawialiśmy się czy jest sens jechać, bo oczywiście zastała nas droga szutrowa, ale ostatecznie dojechaliśmy. Niestety tutejsze baseny naturalne koło południa nie nadawały się do kąpieli. Fale były tak silne i wysokie, że kąpiel była tu zbyt niebezpieczna. Nie wiem czy w trakcie odpływu jest bezpieczniej czy można się tu kąpać tylko wtedy gdy ocean jest wyjątkowo spokojny. Ciężko stwierdzić.

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Ajuy

Z tych wszystkich białych miejscowości położonych nad Oceanem, najbardziej przypadła mi do gustu Ajuy! Do tego stopnia, że to tu widzieliśmy ostatni zachód słońca w 2024 roku, a następnego dnia (czyli 01.01.25) było to pierwsze miejsce jakie odwiedziliśmy w Nowym Roku!

Ajuy na tle pozostałych miejscowości wyróżnia fakt, że jest tu sporo jaskiń, do których można dotrzeć. Wystarczy podążać za znakami i wspiąć się na górę, a następnie podążać za ścieżką. Cudowne miejsce!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Pozo Negro

Kolejna, malutka biała miejscowość nad Oceanem. Cicha i spokojna, a zarazem bardzo fotogeniczna!

Do Pozo Negro prowadzi ciekawa droga, pośrodku morza zastygłej lawy. Z drona prezentuje się zjawiskowo!

Co warto zobaczyć na Fuerteventurze? Laguna Sotavento

Na sam koniec mam dla Was największą perełkę (oczywiście moim skromnym zdaniem). Laguna Sotavento to jedna z najpiękniejszych plaż jakie widziałam (serio, serio – zaliczam ją do swoich ulubionych plaż jakie do tej pory widziałam)! Za sprawą silnych pływów tutejszą plaża przybiera różne kształty, co szczególnie niesamowicie prezentuje się z drona czy z pobliskich wzgórz. Cudowny, dziewiczy krajobraz, łagodne zejście do wody i złoty piaseczek. Miejsce uwielbiane przez Kitesurferów, choć podczas naszego pobytu było wyjątkowo bezwietrznie. Choć jest to jedno z najpopularniejszych miejsc na wyspie, to jednak za sprawą rozległego terenu można w spokoju cieszyć się tym miejscem.

I to już wszystko co dla Was przygotowałam!

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Brak komentarzy

Zostaw komentarz