Początkowo nie brałam w ogóle pod uwagę!
Kiedy planowałam wycieczkę po Włoszech, początkowo Lukki w ogóle nie brałam pod uwagę. Jednak gdy pogoda pokrzyżowała moje inne plany, a liczne głosy w Mediach Społecznościowych zachęcały mnie do wyjazdu do Lukki postanowiłam sprawdzić czy rzeczywiście jest tam tak pięknie jak piszą! Miasto zostało założone przez Etrusków, a 180 r. p.n.e. stało się rzymską kolonią. Do dziś można tu znaleźć ślady rzymskiej osady, choćby w postaci zachowanego w dużym stopniu układu urbanistycznego. Na mnie jednak największe wrażenie zrobił Piazza dell’Anfiteatro, ale o nim opowiem Wam za chwilę! Chodźcie, a pokażę Wam jak spędziłam czas w rodzinnym mieście kompozytora Giacoma Pucciniego!
Lukka – jak dojechać?
Do Lukki przyjechałam pociągiem z Pizy. Przejazd trwał 30 min i kosztował ok. 4€. Lukka to przyjemne miasto z zabytkami skoncentrowanymi w centrum, więc nie przyda się ani auto, ani komunikacja miejska!
Lukka – Nocleg
Zdecydowałam się też na nocleg ze względu na bardzo atrakcyjne ceny. Jednoosobowy pokój ze śniadaniem w Albergo Moderno kosztował mnie 64€. Bardzo przyjemny obiekt, tuż przy centrum – polecam!
Przechowalnia bagażu
W Lukce także zdecydowałam się zostawić bagaż na przechowanie. Ponownie skorzystałam z aplikacji Radical Storage i zostawiłam walizkę tuż przy dworcu w Bar La Stazione. Za dwa bagaże zapłaciłam 13.5€.
Lukka – mury obronne
Żeby się dostać do centrum miasta, najpierw należy pokonać mury obronne. Pierścień otaczający miasto liczy sobie 4 km. Wokół murów biegną dziś ścieżki spacerowe przy których rosną drzewa dające wytchnienie w upalne dni. Do miasta prowadzi aż 6 bram, a oprócz tego do naszych czasów zachowało się jeszcze 11 baszt. Mury powstały na przełomie XVI i XVII wieku. Polecam punkt fotograficzny, który znajdziecie tutaj.

Kościół Santa Maria Forisportam
Moim pierwszym przystankiem w Lukce jest Romański kościół Santa Maria Forisportam. Warto zwrócić na niego uwagę podczas spaceru po mieście, gdyż Kościół jest wzorowany na katedrze w Pizie. Zewnętrzna część pozostaje niekompletna, a dzwonnica została dodana dopiero w 1619 roku.
Lukka i jej największy (moim skromnym zdaniem) skarb – Piazza dell’Anfiteatro!
Z kościoła skierowałam się w stronę słynnego placu dell’Anfiteatro. Kiedy już do niego dotarłam, to początkowo zgłupiałam, bo Google mówiło, że dotarłam, ale na zdjęciach miejsce wyglądało zupełnie inaczej. Dopiero po chwili znalazłam przejście na owalny plac! Jego niecodzienny i wyjątkowy kształt to wynik zabudowy dawnego amfiteatru. Stąd też idąc tutaj początkowo placu nie widać i trzeba dopiero wejść na jego dziedziniec jedną z czterech bram. Podstawa dawnego amfiteatru (datowanego na I lub II wiek p.n.e.) znajduje się obecnie około 3 metrów pod powierzchnią ziemi. Ten plac został stworzony w 1830 roku przez architekta Lorenza Nottoliniego poprzez zburzenie niektórych budynków wewnątrz owalu. Początkowo miejsce miało być targowiskiem, ale dziś są tutaj przede wszystkim prywatne lokale i knajpki. Niestety moje zdjęcia nie oddają w pełni tego nietypowego, owalnego kształtu. Aż chciałoby się tutaj wznieść dronem!

Kościół San Frediano
Nieopodal placu amfiteatralnego znajduje się kolejny ciekawy kościół – San Frediano! Pierwsza świątynia w tym miejscu istniała już w VI wieku, kiedy to właśnie biskupem był Fredian. Obecny kościół został wzniesiony w XII wieku, ale w późniejszych latach też doczekał się jeszcze kilku modernizacji. Wejście do kościoła jest płatne!

Piazza del Salvatore
Po zobaczeniu San Ferdiano można się kierować w stronę placu San Michele. Polecam jednak przejść przez malowniczy plac Salvatore. Znajduje się na nim piękna fontanna Pupporone zaprojektowana przez Lorenzo Nottoliniego, z której można napełnić sobie butelkę orzeźwiającą wodą!

Piazza Cittadella (Puccini House)
Kawałek dalej znajduje się nieco większy plac Cittadella, zapewne nazywany też placem Pucciniego. To właśnie tu znajduje się jego pomnik i dom, w którym obecnie mieści się muzeum poświęcone wybitnemu kompozytorowi!

Piazza San Michele
Kiedy już zobaczymy te bardziej urokliwe placyki, to w końcu można się wybrać na ten najważniejszy – Piazza San Michele! Swą nazwę zawdzięcza znajdującemu się tutaj kościołowi – San Michele in Foro! Pierwsze wzmianki o kościele pochodzą już z VIII wieku, a za sprawą testamentu papieża Aleksandra II, w XI wieku kościół został przebudowany. Na uwagę zasługuje fasada z XIII wieku z dużą serią rzeźb i intarsji, z których wiele zostało przerobionych w XIX wieku. Na szczycie, znajduje się 4-metrowa statua św. Michała Archanioła. Według legendy palec anioła miał ogromny diament! Wnętrze kościoła można zwiedzać za darmo.

Bazylika Santi Giovanni e Reparata
Jeśli lubicie zwiedzać kościoły, to na Waszej liście powinien się znaleźć powyższy kościół. Choć jego fasada pochodzi tylko z XVII wieku, to warto wiedzieć, że pod nią skrywa się jeszcze Romański portal z XII wieku!
Wstęp do Bazyliki jest płatny!

Katedra San Martino
Ostatnią świątynią, którą chciałabym Wam polecić jest ta, która uważana jest za najważniejszą – Katedrą San Martino! Jej historia sięga znacznie dalej, ale zabudowa jaką obecnie widzimy to efekt odbudowy między XII a XV wiekiem. Tutaj także można się doszukać inspiracji wzorowanych na katedrze w Pizie!
Największym skarbem katedry jest trzymetrowy, drewniany krucyfiks Volto Santo (Święta Twarz) uznawany za prawdziwy wizerunek Chrystusa! Według legendy wykonał go Nikodem, jeden z uczniów Jezusa. Według legendy Krucyfiks dotarł do Lukki siłami natury oraz z pomocą zwierząt.
Przed wejściem do katedry warto jeszcze odnaleźć na jednej z kolumn labirynt. Niejasne jest jego pochodzenie, ale podejrzewa się, że może on należeć do Templariuszy!

Pokręć się po miasteczku!
Zanim opuścisz Lukke, przespaceruj się po mieście, zaglądnij w każdą uliczkę i naciesz się klimatem tego urokliwego, toskańskiego miasta!

Lukka – Gdzie zjeść?
Z całego serca polecam restauracje Ciacco! Polecam przyjść we wczesnych godzinach obiadowych, jeśli nie chcecie czekać na stolik. Chętnych jest wielu, pomimo że nie zjecie tu ani pizzy, ani makaronu. Robią za to świetne kanapki, ale ja skusiłam się na genialnego tatara z buratą! Pycha!

I to już wszystko co dla Was przygotowałam!
Pozostałe wpisy z tej wycieczki:
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3
Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

2 komentarze
pociąg z Pizy pokazuje mi 53 min a nie 30.. zastanawiam sie wlasnie nad krótkim 3 dniowym wypadem do Pizy z wizytą własnie w Lucce tylko mysle gdzie lepiej nocleg organizowac, czy w Lukka czy w Pizie ? 🙂
Może od pociągu zależy, albo jakiś remont, czy opóźnienia są? Nie wiem! Co do noclegu, spr gdzie będzie po prostu taniej, z tym, że Pizę polecam zobaczyć z całego rana zanim zjadą się wszyscy ☺️ udanej wycieczki!