Bawaria Europa Niemcy Podróże

Co zobaczyć w Szwajcarii Frankońskiej?

13 sierpnia 2024

Frankenjura

O Jurze krakowsko-częstochowskiej chyba każdy słyszał, więc najprościej będzie jak Wam napisze – ten sam klimat ma Szwajcaria Frankońska w Niemczech! Już od dawna chciałam tu przyjechać i w końcu, latem 2024 udało się! Podczas bardzo intensywnego weekendu tylko „liznęliśmy” skrawek tego regionu. Do walizki warto spakować zarówno sukienki (czy też inne miastowe ubrania) jak i komplety sportowe! Warto też zabrać strój do pływania, jeśli wybieracie się latem. W tym wpisie pokażę Wam jak można spędzić przykładowy weekend w tym regionie z nadzieją, że w przyszłości uda mi się go bardziej rozbudować! 

Baza 

Za bazę wypadową obraliśmy sobie Pottenstein i zatrzymaliśmy się w hotelu ze śniadaniem  – Gasthof Goldene Krone. Jest to bardzo przyjemny obiekt, który możemy Wam polecić z czystym sumieniem. 

Transport

Po regionie podróżowaliśmy głównie samochodem i nie ukrywam, że w tym przypadku jest to najlepsze rozwiązanie. Do wielu miejsc można rzeczywiście dojechać komunikacją miejską, ale jeśli Wasz plan obejmuje także jakieś trekkingi, to już niekoniecznie dojedziecie wtedy autobusem.

Co zobaczyć w Szwajcarii Frankońskiej? Tüchersfeld

Ta niewielka wioska stała się symbolem Szwajcarii Frankońskiej! Tüchersfeld to najpiękniejsza miejscowość w regionie, a wszystko to dzięki niezwykłym formacjom skalnym. Przypominają one trochę rafę koralową i wyobraźcie sobie, że to skojarzenie wcale nie jest na wyrost. Jest to bowiem pamiątka po dawnym Morzu Tropikalnym, które znajdowało się na tych terenach w okresie jurajskim. W średniowieczu wybudowano tutaj dwa zamki: górny na skale Fahnenstein i dolny u jego podnóży. Po tym pierwszym nie zachowały się prawie żadne ślady, a w tym drugim urządzono Muzeum Historyczno-Geologiczne Szwajcarii Frankońskiej.

Na Fahnenstein znajduje się platforma widokowa, z której roztacza się genialna panorama! Ścieżka zaczyna się z drugiej strony, na wysokości darmowego parkingu. Polecam! 

Co zobaczyć w Szwajcarii Frankońskiej? Pottenstein

Kolejna wręcz idylliczna miejscowość na terenie Szwajcarii Frankońskiej! Pottenstein położone jest w dolinie, nad którą dominuje zamek mogący się poszczycić 1000 letnią historią. W okół miasta wznoszą się zielone wzgórza, z mniejszymi bądź większymi skałami, z których roztaczają się genialne widoki na miasteczko! Baza wypadowa w tym miejscu to nie tylko dobry pomysł ze względów logistycznych, ale także prawdziwa uczta dla oczu.

Miasteczko jest niewielkie, ale warto poświęcić mu kilka minut i przespacerować się tutejszymi uliczkami w poszukiwaniu najciekawszych kadrów. Dobrym pomysłem będzie też wejście na jakiś punkt widokowy, gdzie będzie można podziwiać wznoszący się nad Pottenstein zamek!

Felsenbad Pottenstein

Nie wszystkie atrakcje znajdują się w centrum miasta! Do kilku nich trzeba będzie podjechać autobusem lub pociągiem! Pierwszym przystankiem będzie naturalny basen skalny! Ten przepiękny obiekt wybudowany w stylu secesyjnym powstał już w 1926 roku, ale w późniejszym okresie przez długi czas pozostawał zamknięty. Dopiero w 2001 roku nastąpiło ponowne otwarcie. Wejście na teren obiektu to koszt 4€, ale jeśli nie ma upału, to nie ma tu zbyt wielu chętnych. Woda jest nieogrzewana, a co za tym idzie – wyjątkowo zimna! Przy temperaturze 22 stopni w weekend oprócz nas na basenie była tylko 1 rodzina. Mimo to nie zniechęciło nas to do krótkiej kąpieli!

Schöngrundsee

Po drugiej stronie Felsenbad znajduje się niewielkich rozmiarów jezioro – Schöngrundsee – przy którym można wypożyczyć rowerki wodne.

Erlebnisfelsen Pottenstein

Nieco za jeziorem znajduje się jeszcze jedno miejsce, szczególnie godne uwagi dla wszystkich podróżujących z dziećmi – letni tor saneczkowy. Na jego terenie wybudowano także platformę widokową Skywalk Pottenstein, z której roztaczają się piękne widoki na okolice i tor saneczkowy!

Teufelshöhle 

Nieco dalej znajduje się kolejna wielka atrakcja regionu – diabelska jaskinia! O popularności tego miejsca świadczy sporych rozmiarów parking, jednak nawet latem w weekend bez problemu znaleźliśmy tutaj miejsce.

Wejścia odbywają się z przewodnikiem co 30 min i kosztują 7€. Należy zarezerwować sobie około 45 min. Niestety mieliśmy dość dużą grupę i przy niektórych pokazach świetlnych wewnątrz jaskini nic nie wiedzieliśmy bo przewodnik miał to gdzieś i kompletnie nie panował nad taką ilością osób. Mimo to, wiele osób obdarowało go napiwkiem po zakończeniu oprowadzania co było dla mnie nie małym zaskoczeniem. 

Jaskinia jest całkiem spora, a znajdujące się tutaj formacje szklane mają nawet po 600 tys. lat. Znaleziono tu także sporo szkieletów niedźwiedzi, których szczątki można dostrzec podczas zwiedzania.

Pozostałe jaskinie w regionie godne uwagi: Sophienhöhle i Binghöhle

Pozostałe miejscowości i zamki w regionie godne uwagi: Gößweinstein, Pegnitz, Forchheim, Burg Rabenstein

Co zobaczyć w Szwajcarii Frankońskiej? Różne formacje skalne!

Jak to na Jurze, skałek jest do wyboru do koloru. Są takie na które można się wspinać, są takie, które można tylko podziwiać. Do wyboru są klasyczne formy jak i te niespodziewane – wręcz zaskakujące! Do jednych trzeba pokonać większe bądź mniejsze odległości, inne stoją niemal na drodze. Na prawdę jest ich mnóstwo, w różnych miejscach więc poniższe zostawiam Wam jako inspirację, ale śmiało szukajcie też innych miejsc!

Höhlenruine Riesenburg

Riesenburg to naturalne ruiny jaskini krasowej. Już w XVIII wieku miejsce zaczęło zyskiwać na popularności i cieszyło się ogromnym zainteresowaniem przyrodników i badaczy. Na początku XIX wieku Riesenburg odwiedził bawarski król Ludwik I. Na pamiątkę tej wizyty w skale wyryto wiersz (znajduje się na samej górze). 
Między skałami biegną schody (wybudowane między innymi dla Ludwika I), którymi można wejść na wysokość około 100 metrów. Jest trochę stromo, ale nie powiedziałabym że jest to jakieś bardzo męczące. Jeśli nie planujecie robić trekkingu, to jest to takie miejsce na 30 min, ale naprawdę piękne!

Riesenburg jest słabo widoczny z drogi. Kierując się tutaj wpiszcie dokładną nazwę i zatrzymajcie się na niewielkiej zatoczce przy wejściu. Nie uświadczycie tu wielu ludzi!

Trasa Weissingkuppe-Mysteriengrotte

Ponadto zdecydowaliśmy się też na powyższą trasę z aplikacji Komoot, którą znajdziecie pod tym linkiem. Trasa liczy około 12 km i na jej pokonanie potrzeba około 4 godzin. My mą delikatnie skróciliśmy do nieco ponad 10 km. 

Po drodze macie możliwość zobaczenia wielu ciekawych formacji skalnych. Większa część trasy biegnie w lesie, więc jest to idealna wycieczka na gorące dni (duże zacienienie). Przydadzą się na pewno jakieś środki na komary, bo te nas tutaj nieźle zjadły. Nie jest to wymagająca trasa, nie ma dużo wzniesień czy nieprzyjemnych ścieżek, ale na pewno przydadzą się wygodne buty. Na pewno mogę ją polecić pod kątem krajobrazowym.

I to już wszystko co dla Was przygotowałam na ten moment z Szwajcarii Frankońskiej. Liczę, że w przyszłości uda mi się jeszcze bardziej rozwinąć ten wpis!

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Brak komentarzy

Zostaw komentarz