Boska Bawaria!
Nie skłamię jeśli napisze, że Region Berchtesgaden to jeden z najpiękniejszych w Niemczech! Choć trafiliśmy tutaj na fatalną pogodę, to i tak udało nam się zobaczyć sporo piękna! Fakt, nie wszystko co mieliśmy w planach, ale kto podróżuje ten wie – nie zawsze wszystko idzie zgodnie z planem. Nam tym razem nie do końca poszło, bo plany zepsuły nam intensywne opady deszczu. Wtedy gdy nie padało, bądź tylko mżyło staraliśmy się wycisnąć z tego wyjazdu ile się da i w tym wpisie opowiemy Wam o miejscach, do których udało się dotrzeć. Zdradzimy także co jeszcze mieliśmy w planach, bo może nam samym się jeszcze przyda?
Dojazd
No dobra, my mieliśmy ułatwione zadanie bo przyjechaliśmy tutaj samochodem, ale… można też dojechać pociągiem! Zarówno z Monachium (ok, z przesiadkami ale da się) jak i z Salzburga (tylko 30 min). Region też jest całkiem dobrze skomunikowany- przy każdej większe atrakcji (nawet punktach widokowych) znajduje się przystanek!
Nocleg
Nie jest tajemnicą, że region Berchtesgaden cieszy się ogromna popularnością więc i noclegi nie należą tutaj do najtańszych. Na szczęście mieliśmy do dyspozycji auto, dzięki czemu mogliśmy też szukać noclegu nieco na obrzeżach i tak wylądowaliśmy w Austrii! Najtańszy nocleg jaki udało mi się znaleźć był w ogromnym, pięknym domu wypoczynkowym w miejscowości Grossgmain, która przylega do niemieckiej granicy. Lokalizacja okazała się strzelam w 10! Kaiser Karl Wohnung także oceniamy pozytywnie. Za 4 noce dla 2 osób zapłaciliśmy 322€. W cenie parking, spoko lokalizacja (był też przystanek autobusowy), przyjemny pokój (super meble), a na parterze znajdowała się włoska restauracja, w której dwa razy jedliśmy pyszny obiad (oczywiście dodatkowo płatny). Polecamy i sami chętnie też wrócimy!
Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Miasto Berchtesgaden
Zacznijmy od stolicy regionu, miasta o którym pierwsze wzmianki pojawiają się już w XII wieku. Zasłynęło z wydobycia soli, a dawne kopalnie „białego złota” można dziś zwiedzać. Miejscowość przypadła też do gustu rodom królewskim, a konkretnie Wittelsbachom, dlatego dziś w centrum miasta stoi zamek królewski. Przylega do niego XIII wieczny kościół św. Piotra i Jana. Zabytkowe centrum miasta jest niewielkich rozmiarów, więc dość szybko można je obejść.

Warto też pospacerować po tutejszych alejkach, które wznoszą się na różnych poziomach i roztaczają się z nich genialne widoki! Samo Berchtesgaden jest także przepięknie położone!

Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Bad Reichenhall
Kiedy w nazwie miasta widzę słynne „Bad”, to już po prostu wiem, że warto! Choć w Niemczech jest ponad 300 uzdrowisk, to wierzcie mi, że każde z nich potrafi czymś oczarować, a sporo z nich to prawdziwe perełki! Taką perełką jest chociażby Bad Reichenhall, miasto z 4 tysiącletnią historią, którą zawdzięcza wydobyciu soli. Status uzdrowiska posiada już od XIX wieku, a w 1899 r. otrzymało tytuł Królewskiego Bawarskiego Uzdrowiska Państwowego.

Podobnie jak Berchtesgaden, Bad Reichenhall jest przepięknie położone w otoczeniu majestatycznych gór. W starej części miasta na uwagę zasługuje przede wszystkim budynek starej Warzelni Soli (Alte Saline). Ponadto, polecam przespacerować się po prostu wzdłuż miasta aż do przepięknego Kurparku! Tutaj czekają na Was klasyczne budynki zdrojowe w otoczeniu kwiatów, a także darmowa, imponujących rozmiarów tężnia.

Przy okazji Bad Reichenhall, w ramach ciekawostki warto też wspomnieć o kolejce linowej Predigtstuhl. Kolejka działa od 1928 roku i jest drugą najstarszą (najstarszą jest hiszpański Aerocar przez rzekę Niagara w Kanadzie), wciąż działającą, oryginalną kolejką linową na świecie. Niestety nie cieszy się ona ostatnio zbyt dużą popularnością ze względu na zaporowe ceny. Wjazd kosztuje aż 49€, a na górze widoki też nie powalają na kolana.
W obydwu wspomnianych miastach działają termy: Rupertus Therme w Bad Reichenhall i Watzmann Therme w Berchtesgaden. My zdecydowaliśmy się na te pierwsze, bo miały minimalnie wyższą ocenę od tych w Berchtesgaden. Na 3 godziny przed zamknięciem bilety kosztowały nas 22.5€. Termy jak termy, nic szczególnego i godnego zapamiętania. Mogę polecić co najwyżej przy słabej pogodzie dla zabicia czasu.
Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Górę Watzmann
Choć to Zugspitze jest najwyższą górą w Niemczech, niemniejszą popularnością cieszy się nieco niższy wierzchołek – Watzmann (2713 m.). Wizytówka regionu, inspiracja artystów i wyzwanie dla alpinistów. Tak w skrócie można opisać prawdopodobnie najpiękniejszą górę w Niemczech! Prawdopodobnie, bo wyobraźcie sobie, że jej nie widzieliśmy. Przez cały nasz pobyt góra chowała się za chmurami. Powinna być chociażby widoczna na panoramie z Berchtesgaden, ale tam gdzie powinna być góra są chmury. Mam nadzieję, że Wam się bardziej poszczęści, a nam pozostaje po prostu wrócić!
Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Königssee!
Potężne skały Alp Berchtesgaden opadają niemal pionowo w dół do brzegu jeziora Königssee, które w najgłębszym miejscu mierzy 192 metry. Dla wielu to najpiękniejsze jezioro w Niemczech (choć Eibsee też niczego sobie). Jest rezerwuarem wody pitnej, ale mieszkańcy Berchtesgaden twierdzą, że oni wody nie piją! Jezioro objęte jest ochroną w ramach Parku Narodowego Berchtesgaden, dlatego dronem tu nie polatacie. Można się natomiast kąpać, ale nie wielu jest śmiałków ze względu na niezbyt wysoką temperaturę wody.
Po jeziorze mogą pływać tylko łodzie elektryczne, które wożą turystów. Dla reszty nie ma miejsca. No dobra – można jeszcze wynająć małe łódeczki i rowerki wodne, ale nic poza tym!
Bilety można kupić zarówno online jak i w kiosku na miejscu. Nie ma różnicy w cenie – i tu i tu bilety do Salet tam i z powrotem kosztują 28,5€. Ciężko mi też ocenić realne oblężenie. My kupowaliśmy na miejscu, ale u nas był to czwartek, co prawda święto, ale też pogoda dość kapryśna.

St. Bartholomä
Cechą szczególną Königssee jest to, że można je zwiedzać wyłącznie łodzią. Strome skały opadają do brzegu, dlatego wokół jeziora nie ma dróg, chodników ani ścieżek rowerowych. Łódź dociera do pierwszego przystanku, St. Bartholomä, w około 35 minut. Tutaj główne skrzypce gra znany na całym świecie barokowy kościół pielgrzymkowy. Dostępny jest także łatwy, urozmaicony, okrężny szlak turystyczny na około 45 minutowy spacer. Jeśli planujecie jednak zobaczyć najwyższy wodospad Röthbach to polecam zobaczyć ten przystanek w drodze powrotnej!

Salet
Salet, drugi przystanek na Königssee, kursuje tylko od Wielkanocy do połowy października i podróż zajmuje kolejne 20 minut z St. Bartholomä. Stąd w 10 minut można dotrzeć do idyllicznego Obersee, a w kolejną godzinę do malowniczego Fischunkelalm na końcu Obersee.

Röthbach
Kolejne 30 minut marszu (czyli w sumie jakieś 1,5 godz od przystanku Salet) czeka Was jeśli zdecydujecie się na wędrówkę pod Röthbach! To największy wodospad w Niemczech, o wysokości 470 m. Trasa nie jest bardzo wymagająca, ale porządne, trekkingowe buty są tutaj jak najbardziej wskazane.

Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Platformę widokową Jenner
Zarówno dla Jenner jak i Königssee przeznaczony jest jeden parking, ale jeśli planujecie dojść do wodospadu Röthbach, to nie liczcie na to, że ogarnięcie te dwie atrakcje za jednym zamachem!
Jenner to góra, której wierzchołek wznosi się na 1874 m! Od 1953 roku na jej szczyt można wjechać kolejką linową. Bilety tam i z powrotem kosztują 39€ na stronie internetowej i podobno są tańsze niż na miejscu. Wjazd na górę trwa podobno tylko 20 min.
Na szczycie dostępna jest także platforma widokowa oferująca panoramiczne widoki na pasmo Watzmann i leżące poniżej jezioro Königssee.
Niestety tutaj nie udało nam się dotrzeć ze względu na załamanie pogody.
Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Orle Gniazdo/Herbaciarnia na Kehlsteinie
Innym, obowiązkowym punktem podczas pobytu w Berchtesgaden jest słynna herbaciarnia Hitlera. Miejsce, którego Niemcy się wstydzą, bo niespecjalnie je promują, ale mimo to przyciąga tłumy turystów. Są wśród nich zarówno fani historii i pięknych widoków, jak i cała masa Azjatyckich turystów (momentami miałam wrażenie, że było ich więcej niż Europejczyków!).
Obiekt został wybudowany w ścisłej tajemnicy jako jedno z założeń kompleksu rezydencji Hitlera w latach 1933 aż do końca II Wojny Światowej. Do obiektu prowadzi specjalnie w tym celu wybudowana, kręta, wąska asfaltowa szosa Kehlsneitstraße o długości 6,5 kilometra zakończona parkingiem na wysokości 1710 m n.p.m. Z parkingu, po przejściu 126 metrów w skalnej sztolni, dochodzi się do wykończonej w mosiądzach windy, którą po pokonaniu 124 metrów dojeżdża się na wysokość 1834 m n.p.m. bezpośrednio do willi. Cała inwestycja trwała 13 miesięcy i pochłonęła 30 milionów reichsmarek.
Podobno Hitler był tutaj nie więcej jak 10 razy. Głównym zarzutem w stosunku do Herbarciarni była ekspozycja na ryzyko ataku lotnego.
Szczęśliwie po przejęciu tego miejsca przez żołnierzy amerykańskich, nie zostało ono zniszczone, a nawet udostępnione turystom.

Jak wygląda zwiedzanie?
Po przyjeździe na parking i uiszczeniu opłaty idziemy na przystanek autobusowy. W kasach kupujemy bilet, który kosztował nas 31,5€ od osoby (aktualne ceny oraz bilety online kupicie tutaj). Przyjechaliśmy tuż po otwarciu (o 8:30 wyjeżdża pierwszy autobus), dzięki czemu nie musieliśmy stać w kolejce. Później czas oczekiwania może być znacznie dłuższy.
Następnie wsiedliśmy do autobusu, który w kilka minut zawiózł nas na parking. W tym miejscu kończy się droga i ostatni etap pokonujemy wspomnianą windą. Warto też wspomnieć, że na górę można się dostać tylko autobusem (inne pojazdy nie są wpuszczane) bądź wejść na piechotę – jeśli się nie mylę, to wówczas można zapłacić za wejście odrobinę mniej (odpadają koszty autobusu).
Z racji, że byliśmy pierwszą grupą nie czekaliśmy na windę – pojechaliśmy od razu. Gdy już wracaliśmy kolejka była ogromna!
Na bilecie mieliśmy napisane, że po 2 godzinach powinniśmy wrócić, a jeśli chcecie zostać dłużej, to powinniście zgłosić ten fakt. My tak naprawdę po godzinie już wróciliśmy, bo na górze nie ma aż tyle do roboty. Jest też opcja zrobienia jakiegoś kilkugodzinnego szlaku, ale nie było to w sferze naszych zainteresowań. Myślę jednak, że te 2 godziny na bilecie są jak najbardziej zasadne, bo popołudniu w Herbaciarni robi się naprawdę tłoczno!
Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Panoramastrasse
Pomimo niezbyt pewnej pogody stwierdziliśmy, że zaryzykujemy i pojechaliśmy na Panoramastrasse. Jest to najwyżej położona w Niemczech droga, po której przejazd kosztuje 8,5€. Droga prowadzi na wysokość 1600 metrów i oferuje zapierający dech w piersiach widok na regiony Berchtesgaden i Salzburg. Niewielki odcinek drogi biegnie nawet po stronie austriackiej.
Niestety podczas naszego przejazdu dominowały chmury i nie mogliśmy się w pełni nacieszyć tą drogą. Podobno gdy pogoda dopisuje, to użytkownicy trasy bardzo ją sobie chwalą. Gdy jednak tak jak w naszym przypadku nic nie widać, jest to po prostu najzwyczajniejsza droga na świecie…
Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Almbachklamm
Almbachklamm to ponoć jeden z najpiękniejszych wąwozów w Niemczech! Ponoć, bo ze względu na złą pogodę nie udało nam się po nim przespacerować.
Wąwóz liczy ponad 7km i na jego pokonanie trzeba sobie zarezerwować około 3,5h. Na odwiedzających czekają liczne kładki i niewielkie mosty, dzięki którym można doświadczyć wspaniałego spektaklu przyrodniczego. Wejście na teren wąwozu kosztuje 8€.
Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Wimbachklamm
Kolejny wąwóz, który warto odwiedzić zwłaszcza, że jest on bardziej dostępny. Przejście zajmuje 15 min i nie jest on aż tak wymagający ja Almbachklamm. Pamiętajcie jednak, że z parkingu czeka Was podejście pod górę, przy którym można złapać zadyszkę.
Do wąwozu można wejść od 7-19, a zamiast kas jest automat, w którym można płacić kartą i gotówką. Bilety kosztują dość dużo jak na tak krótką przyjemność – 4€ od osoby. Po zakupie dostaniecie żetony, które należy potem wrzucić do bramek przy wejściu.
Na Instagramie możecie też zobaczyć rolkę z tego miejsca!

Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Hintersee
Wiele osób poleca Hintersee jako alternatywę dla zatłoczonego Königssee. Rzeczywiście jest tutaj trochę spokojniej, ale też nie liczcie na kameralne zwiedzanie. Jest tutaj naprawdę znośnie pod względem ilości ludzi. Choć to trochę dziwne, bo Hintersee miało już genialny marketing w XIX wieku! Jezioro i otaczające je góry wielokrotnie były inspiracją dla malarzy, a także poetów. Niektóre ich obrazy są nawet umieszczone na trasie, tak jakby chciały potwierdzić, że od tamtego czasu nawet tak wiele się nie zmieniło!
Wokół jeziora biegnie ścieżka, która ma 2,7 km i można ją obejść w godzinę. My zdecydowaliśmy się na nieco krótszy spacer do słynnej wysepki z dwoma drzewami.
Wokół jeziora jest sporo parkingów i wszystkie są płatne. Można też stanąć za darmo, ale wówczas należy nieco odjechać od jeziora i będzie trochę więcej do przejścia.

Co warto zobaczyć w regionie Berchtesgaden? Kościoły
Nieodłącznym elementem krajobrazu Berchtesgaden są przepięknie położone kościoły!
Kościół św. Sebastiana
Idealnie położony pomiędzy Wimbachklamm a Hintersee, więc można śmiało go wkomponować do wycieczki. Ten XVI wieczny kościółek to genialny foto motyw i trudno się temu dziwić! Zobaczcie sami!

Kościół Maria Gern
W tym samym mniej więcej czasie powstał drugi idyllicznie położony kościół – Maria Gern! Jego także można uchwycić na fotografii z Watzmannem w tle!

I to już wszystko co przygotowałam dla Was z tego regionu! Mam nadzieję wrócić tu po więcej bo czuje ogromny niedosyt! Do wszystkich tych miejsc dojedziecie komunikacją miejską, więc jeśli nie macie do dyspozycji auta, to mówię Wam – też da się to zrobić!
Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3
Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!


Brak komentarzy