Jedno z najpiękniejszych!
Gdy w drodze do Kassel odkryliśmy, że Herkules jest tego dnia nieczynny, szybko postanowiliśmy zmienić plany. Nie trzeba było długo szukać żeby znaleźć w pobliżu alternatywę. Szybko zmieniliśmy cel nawigacji na Hann. Münden i stanęliśmy na jednym z tutejszych parkingów. Małe, niemieckie miasteczka mają to do siebie, że nie trzeba się specjalnie przygotowywać do zwiedzania. Wystarczy po prostu przejść się wszystkimi uliczkami i znaleźć najpiękniejsze zakamarki. W tym wpisie podpowiem Wam jednak na co szczególnie zwrócić uwagę w tym kolorowym miasteczku, które Alexander von Humboldt określił jako jedno z siedmiu najpiękniej położonych miasteczek na świecie!
Dojazd pociągiem
Do Hann. Münden dojedziecie bezpośrednim pociągiem z Kassel w przeciągu 20-30 min.
Na Szlaku Muru Pruskiego
Hann. Münden znajduje się na Szlaku Muru Pruskiego (Deutsche Fachwerkstrasse) więc jeśli szukacie słynnych domów w kratkę, to tutaj będziecie zachwyceni! W mieście zobaczycie ponad 700 obiektów z różnych epok. Najpiękniejsze zakątki znajdziecie na:
- Sydekumstraße
- Kirchplatz an der St. Blasius Kirche
- Lange Str.
- Ziegelstraße
- Hinter der Stadtmauer
- Kasseler Schlagd
Hann. Münden i prawdopodobnie najpiękniejsze drzwi w Niemczech!
To co jednak zrobiło na mnie największe wrażenie w miasteczku, to przepiękne drzwi od ratusza! Choć w Niemczech pięknych i zabytkowych drzwi zazwyczaj nie brak, to jednak te znajdujące się w ratuszu, to naprawdę coś niesamowitego!
Ratusz został wybudowany w XIV wieku, a w XVII wieku przebudowano go w stylu renesansu wezerskiego. Tak wystawny ratusz miasto zawdzięcza prawu składowania. Oznacza to, że kupcy zatrzymujący się tutaj musieli wpierw wystawić swoje towary, które mieszkańcy odkupywali i sprzedawali z jeszcze większym zyskiem.
Skąd tak piękny portal w ratuszu? Niestety nie udało mi się dotrzeć do informacji czy kryje się za nimi jakaś szczególna historia, ale wiem jedno – to do tej pory najpiękniejsze drzwi w Niemczech jakie widziałam!

Pałac Welfen
Niestety jak niemieckie warunki, to wspomniana w nagłówku budowla jest dość rozczarowująca. Niemcy przyzwyczaiły nas do bajkowych zamków i prawdopodobnie ten też tak kiedyś wyglądał, ale niestety spłonął w XVI wieku. Odbudowano go w stylu renesansu wezerskiego, a że w między czasie pełnił funkcje koszar i magazynu zbożowego, do dziś zachowały się niestety tylko dwa apartamenty książęce. Mimo to warto zobaczyć, a w renesansowych salach można nie tylko przenieść się do XVI wieku, ale także podziwiać unikalne w Niemczech malowidła ścienne.
U zbiegu dwóch rzek!
Hann. Münden zostało założone u zbiegu dwóch rzek: Fuldy i Wery. W miejscu, w którym się spotykają znajduje się kamień wodny z niemiecką rymowanką:
Wo Werra sich und Fulda küssen
Sie ihre Namen büßen müssen
Und hier entsteht durch diesen Kuss
Deutsch bis zum Meer der Weserfluss
Co w wolnym tłumaczeniu brzmi mniej więcej tak:
Gdzie Werra i Fulda się całują, muszą odpokutować za swoje imiona, a z pocałunku od Niemiec aż do Morza płynie Wera. (Jeśli macie lepsze tłumaczenie to śmiało dajcie znać w komentarzu, ja nie czuje się specem od takich wierszyków).
Na Werze znajduje się masywny kamienny most z XIII wieku, który zaliczany jest do najstarszych tego typu obiektów w północnych Niemczech. Z mostu roztacza się genialna panorama miasta, a także widok na zamek.
Kościół St. Blasius
W centrum Hann. Münden zobaczymy aż 4 kościoły, z czego St. Blasius to największa i najważniejsza świątynia. Znajduje się w centrum miasta, więc ciężko będzie go przegapić. Został wybudowany pomiędzy XIII a XV wiekiem jako kościół katolicki, ale po reformacji należy do kościoła ewangelicko-luterańskiego.
Pozostałe obiekty to kościół Ewangelicko Reformowany, Kościół Aegidien oraz Katolicki Kościół św. Elżbiety.
Sklepy Rzemieślnicze
Kolejna rzecz, która mnie bardzo pozytywnie zaskoczyła w Hann. Münden to sklepy rzemieślnicze! Jest ich tutaj naprawdę sporo, a ich wnętrza są naprawdę zachwycające! Nawet jeśli nic nie planujecie kupować, to zajrzyjcie do środka!
Ritter der Rotwurst!
Macie ochotę na klasyczny niemiecki obiad? Zajrzyjcie do Ritter der Rotwurst! To miejsce, które było wielokrotnie nagradzane za najlepszą kiełbasę w Europie. Przynajmniej tak głoszą tutejsze tablice! Jak jest w rzeczywistości? Zamówiliśmy dwa klasyczne dania (kiełbasę z kapustą i kartofelsalad) żeby zobaczyć czy rzeczywiście takie dobre i napiszę Wam tak: jedzenie smaczne, porcja duża, ale czy było to jakieś wyjątkowe, to nie wiem! Być może to kwestia, że nie jesteśmy jakimiś wybitnymi znawcami od kiełbasy i też tego nie rozróżniamy, ale za 11€ można zjeść spoko obiad, więc ogólnie polecamy!
Tillyschanze
Miasto oferuje też dłuższe trasy spacerowe z punktami widokowymi na miasto. Najsłynniejszą trasą jest ta prowadząca na Tillyschanze, czyli na 25 metrową wieże, z której możecie podziwiać panoramę miasta.

I to już wszystko co dla Was przygotowałam! My jeszcze tego dnia wybraliśmy się do Bad Sooden-Allendorf.
Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech
Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! <3
Dziękuję, że jesteś! Twoja kawa pobudza mnie do działania i pomaga w prowadzeniu bloga! Moje teksty o podróżach po Niemczech to nierzadko jedyne wpisy po Polsku w Internecie. Jeśli chcesz poznać prawdziwe perełki i wspierać język polski w niemieckiej turystyce, to dobrze trafiłeś! Pomóż mi opisać Niemcy i świat po Polsku!


Brak komentarzy