Dania Erasmus Szwecja Europa Helsingor Programy Studenckie

Helsingor – w odwiedzinach u Hamleta

15 lipca 2018
Dlaczego warto tu przyjechać?

Podczas tworzenia postów o Szwecji, wielokrotnie wspominałam o Helsingorze. Nie lubię odwoływać się do innych miast bez pokrycia w tekście, dlatego szybko nadrabiam straty w postaci tego wpisu. Zwłaszcza, że Helsingor ma się czy pochwalić i wie, jak zachęcić turystów do przyjazdu!

Helsingor to duńskie miasto położone na północnym wschodzie Zelandii, 40 km na północ od Kopenhagi, nad cieśniną Sund. W tym miejscu, cieśnina ma zaledwie 4 km długości, a przeprawa promowa trwa tylko 20 minut. Ta niewielka odległość od szwedzkiego brzegu pozytywnie wpłynęła na rozwój duńskiego Helsingoru oraz szwedzkiego Helsingborga. Pierwsze wzmianki o duńskim mieście pochodzą już z 1231 r., ale sławę miasto zawdzięcza wybudowanemu dopiero 200 lat później zamkowi Kronborg. W jaki sposób Kronborg wsławił Helsingor? Co jeszcze warto tutaj zobaczyć? Zapraszam do lektury!

Helsingor – jak się tu dostać?

Helsingor odwiedziłam podczas swojego pierwszego Erasmusa w szwedzkim Lund. W Lund  złapałam bezpośredni pociąg do Helsingborga, a następnie kupiłam (na miejscu) bilety na prom. W moim przypadku podróż trwała ok. 1,5 godziny, na co składał się dojazd z Lund do Helsingborga (ok.1 godziny), a następnie 20 minutowa przeprawa promowa. Do Helsingborga można też przyjechać Flixem lub Swebusem. Z Kopenhagi kursuje podobno pociąg do Helsingor, ale nie miałam okazji podróżować na tej trasie.

Niby inny kraj, ale klimat ciągle ten sam!

Po krótkiej przeprawie promowej, wraz ze swoimi erasmusowymi znajomymi znaleźliśmy się w Danii. Choć kolory powiewających na maszcie flagach były zupełnie inne, to nadal czuliśmy się tak, jakbyśmy byli w Szwecji. W końcu nikt nawet nie kontrolował naszych dokumentów! Ponadto, niewprawne ucho nie rozróżni na początku duńskiego od szwedzkiego. Nawet pogoda była taka sama – zimno i wilgotno (no, w końcu była jeszcze zima). Jeszcze tylko inna waluta przypominała nam, że nie jesteśmy w Szwecji. Chociaż… zawsze można było zapłacić kartą! 😛

Spacerem do zamku…

Zarówno port jak i dworzec znajdowały się niemal przy samym centrum zabytkowego miasta. Naszym głównym celem był jednak zamek, który oddalony jest ok. 2,5 km od portu. Przygotujcie się zatem na 30 minutowy spacer. Nie wiem czy jeździ jakiś autobus na tej trasie, ale mimo wszystko polecam się przespacerować. Droga wcale się nie dłuży, a do tego jest całkiem ciekawa. Z jednej strony mamy delikatnie falujące morze, a z drugiej czaruje nas duńska architektura. Już po wyjściu ze statku, uwagę przykuwa budynek dworca głównego, który równie dobrze mógłby być reprezentacyjnym urzędem miasta! 🙂 Idąc dalej, towarzyszy nam kolorowa, niska zabudowa – typowa dla skandynawskiego regionu. Bliżej zamku, czeka na nas rzeźba o nazwie Han. Odsłonięta w 2012 roku nawiązuje do słynnej kopenhaskiej syrenki. Nietrudno zauważyć podobieństwo, tyle tylko, że w Helsingorze mamy do czynienia z mężczyzną! Stąd, nierzadko nazywany jest bratem małej syrenki – The Little Merman (Mała Syrenka w Kopenhadze nazywa się po angielsku The Little Mermaid).

Budynek dworca głównego

W stronę zamku!

Kolorowa zabudowa

The Little Merman 😉

Helsingor i jego największa atrakcja – Zamek Kronborg

Po kilkudziesięciu minutowym spacerze, w końcu dotarliśmy do Zamku Kronborg. Godziny otwarcia oraz cennik znajdziecie tutaj. Pora zatem przybliżyć Wam historię tego miejsa!

  • Zamek Krogen

Pierwsza budowla w tym miejscu powstała w 1420 roku. Na polecenie ówczesnego króla Danii, wybudowano tu cytadelę o nazwie Krogen. Imponująca forteca budziła lęk w żeglarzach, a obce statki przepływające przez cieśninę musiały tutaj zakotwiczyć i uiścić opłaty, które zasilały królewski skarb. W XVI wieku zamek przebudowano na renesansową rezydencję królewską. Zmieniono też wtedy jego nazwę z Krogen na Kronborg. W XVII zamek strawił poważny pożar. Remont Kronberga trwał potem 10 lat. Następnie zamek służył za więzienie, a potem też jako koszary wojskowe. Obecnie zamek funkcjonuje jako Muzeum. Chlubą zamku (oprócz wystawy poświęconej Hamletowi) są apartamenty królewskie oraz najdłuższa sala w Europie, licząca 62 metry! W 2000 roku zamek wpisano na listę Unesco.

  • Elsynor Hamleta

Zamek Kronborg swoją sławę zawdzięcza jednak Szekspirowi. To tu autor „Hamleta” umieścił akcję swojego utworu, zmieniając nazwę zamku na Elsynor. Prawdopodobnie Szekspir nawet nigdy nie odwiedził tego miejsca, a o jego istnieniu mógł dowiedzieć się od marynarzy.

Kronborg widziany z promu

Kronborg

Kronborg

Zwiedzanie centrum miasta

Niestety w moim przypadku na zwiedzaniu zamku zakończyła się podróż. Wam polecam jednak udać się jeszcze do miasta, gdzie czeka na Was wiele zabytkowych budowli i kolorowych uliczek. Nie zabraknie też nietuzinkowych murali, które zdobią mniej zacne budynki! 😛

Zamek Frederiksborg

Jeśli będziecie mieć czas i możliwości, to 25 km od Helsingora znajduje się inny wspaniały zamek – Frederiksborg. Zbudowany w XVII wieku w renesansowo-duńskim stylu, położony na trzech wysepkach na jeziorze o tej samej nazwie co zamek. Budowla jest świetnie zachowana i gdybym tylko mogła, to sama bym ją chętnie odwiedziła! 🙂

Frederiksborg Castle

Zamek Frederiksborg. Źródło: https://www.planetware.com/tourist-attractions-/helsingor-dk-z-hel.htm

Z mojej strony to już wszystko co miałam Wam do przekazania na temat Helsingoru. Wybaczcie mi małą ilość zdjęć oraz ich słabą jakość, ale raz, że nie miałam jeszcze talentu (w sumie to jeszcze dalej go nie mam), 😀 a dwa, że nie miałam dobrego sprzętu! 😛

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

2 komentarze

  • Reply Kamil | ONE STEP FORWARD 19 lipca 2018 at 10:23

    Czytając Twoją relację i oglądając zdjęcia przypomniał mi się zamek w Kalmar, który odwiedziliśmy podczas naszej wycieczki do Szwecji 😊 tam jednak na pewno sala nie miała 62 metrów 😊

    • Reply womenofpoland 19 lipca 2018 at 10:30

      Cześć Kamil! Fakt, trochę te zamki są podobne, bo też miałam okazje zwiedzić zamek w Kalmarze. Ale racja, nie ma w nim 62 m sali. 😁 pozdrawiam!

    Leave a Reply