Europa Francja Paryż

Paryż zwiedzanie. Jak jest naprawdę?

11 marca 2017
Paryż zwiedzanie. Jak jest naprawdę?

Wiem, że ostatnio było tu trochę pusto i cicho, ale to wszystko przez przedłużony weekend w Paryżu. Właśnie mija tydzień od naszego wypadu, ale przeziębienie, kilkaset zdjęć do przeglądnięcia i praca skutecznie opóźniały bloga. Na szczęście, w końcu udało mi się z nimi uporać i zabrać się za „sprawozdanie” z wyjazdu. W tym poście nie znajdziecie jednak informacji o typowych atrakcjach czy poradach jak zwiedzić Paryż. O tym możecie poczytać tutaj. Na początku chciałabym podzielić się kilkoma subiektywnymi wrażeniami jakie przywożę z Paryża, które nasunęły mi się po przeczytaniu masy blogów i opinii w Internecie, a następnie zestawieniu ich z rzeczywistością.

Czy udzielił mi się syndrom paryski?

Jeszcze przed wyjazdem do Paryża, w ogóle nie miałam pojęcia, że coś takiego istnieje. Znalazłam opis tego problemu na pewnym blogu, a później dotarłam też do innych źródeł. Nie do końca go rozumiem, gdyż nie potrafię sobie wyobrazić, że człowieka można tak niesłychanie omamić. Przypomina mi to trochę Photoshop. Przecież każdy wie, że nawet z najmniej ciekawego miejsca czy zdjęcia można wyczarować niemal dzieło sztuki. Nie mówię, że ja się nigdy nie nabieram, ale nie aż do tego stopnia, żeby z tego powodu chorować, a nawet lądować w szpitalu. Osobiście uważam, że Paryż jest piękny, jest miastem zakochanych i poetów, w którym rządzi szyk i moda. Paryż jest też jednak miastem bardzo kontrastowym. Choć po ulicach jeździ mnóstwo luksusowych samochodów, nie brak wykwintnych restauracji i butików odzieżowych, a Paryżanie nierzadko potrafią zachwycić swoim szykiem, to często spotyka się także tych, do których los się nie uśmiechnął. Tak jak większość europejskich stolic, Paryż ma swoje ciemne i jasne strony.

Czy Paryż mnie zawiódł? No mogłaby być trochę lepsza pogoda 🙂

Czy Paryż da się tanio zwiedzić?

Ostatnio mówi się, że hotele w Paryżu dawno nie były tak tanie jak teraz, a wszystko przez znaczny spadek popularności wśród turystów (szczególnie tych z Azji), ze względu na zamachy terrorystyczne. Prawdą jest, że podczas poszukiwań naszego noclegu w tym mieście, udało nam się znaleźć kilka hoteli w dobrej cenie nieopodal Ogrodów Luksemburskich – a więc nie na brudnych czy imigranckich przedmieściach. Ostatecznie jednak zamieszkaliśmy w zupełnie innej części miasta – 20 min na nogach od głównego dworca autobusowego, przy stacji metra nr 3 – Louise Michel, w dwu gwiazdkowym hotelu ze śniadaniami – Hotelu d’Anjou. Był to pierwszy weekend marca, a my swój pakiet wykupiliśmy jeszcze w listopadzie, wraz z lotem za łączną sumę 480 zł na osobę. Choć brzmi to bardzo zachęcająco, to jednak prawda – ceny w Paryżu są nadal okrutne.

  • Przykładowe wydatki

Przekonamy się już o tym zaraz po lądowaniu, kiedy to trzeba dostać się do miasta. Obojętnie, z którego portu będziemy jechać, to musimy się liczyć z wydatkiem około 10-30 €. Również komunikacja publiczna daje mocno w kość, gdzie jednorazowy przejazd to koszt ok. 1,9 €. Nawet bilet jedno, czy dwudniowy lub 10 przejazdowy (14,5 €) potrafi mocno uszczuplić portfel. Nie inaczej jest z jedzeniem. Nie mówię tu tylko o restauracjach, ale także o sklepach, w których ceny są znacznie wyższe niż np. w Niemczech. Przykładowo: 500 ml wody kosztuje ok. 1,5 €. W restauracji przeciętny posiłek to wydatek rzędu 16,5 €. Jasne, można zjeść też kebaba czy naleśniki za 6 €, ale patrząc na ich jakość i wielkość to nawet to 6 € jest strasznym ździerstwem. Nie wspomnę już o większości atrakcji Paryża, które są także nieziemsko drogie. Ktoś powie, że można przecież kupić kartę na wszystkie muzea i przejazdy, ale z drugiej strony czy naprawdę się ona opłaca? Zwłaszcza, że pomimo swojej drożyzny Paryż udostępnia niektóre swoje zabytki za darmo. W każdym razie, te które nie są za darmo, zazwyczaj kosztują ponad 10 €… Np. wieża Montparnasse, z której rozciąga się piękny widok na Paryż, ale żeby móc go podziwiać trzeba mieć 15 €.

Kiedy najlepiej zobaczyć Paryż?
  • Na pewno poniżej 25 roku życia!!

Dlaczego? Bo większość atrakcji jest darmowa!! Nie wszystkie, ale gwarantuje sporo zaoszczędzić, zwłaszcza, że i tak Paryż będzie Was sporo kosztować 🙂 O darmowych atrakcjach Paryża warto poczytać tutaj, a o moim zwiedzaniu Luwru tutaj 🙂

Fajnie jest zobaczyć rzeczy o których uczyliśmy się w szkole, zupełnie za darmo!

  • W pierwszą niedziele miesiąca od października do marca

Jak już nie masz 25 czy 26 lat, to warto wziąć pod uwagę pierwszą niedziele miesiąca w miesiącach niewakacyjnych! Wtedy to większość atrakcji jest za darmo. Miejcie jednak na uwadze, że warto przyjść wtedy wcześniej, gdyż nie ominą Was tłumy kolejek. Żeby wejść do Wersalu, odstaliśmy ponad godzinę w deszczu i na wietrze, na temperaturze maks. 6 stopni. Istny koszmar, a mimo to tyle chętnych.

Kolejki pod Wersalem. Nawet pogoda im niestraszna.

  • Czy istnieje idealna pora?

Ciężko mi powiedzieć. Sezon wakacyjny to nie tylko wysokie temperatury, które nawiedzają wtedy Paryż, ale także tłumy turystów. W marcu jest trochę luźniej, jeśli chodzi o turystów (np. do Luwru w piątek wieczorem nie było żadnej kolejki – nawet pod Mona Lisą 😛 ), ale za to pogoda potrafi płatać figle. My mieliśmy na zmianę deszcz i słońce z 10 stopniową temperaturą. Natomiast, pierwszy dzień przywitał nas zachmurzeniem, ale także 17 stopniami!! 🙂

Czy Paryż jest (nie)bezpieczny?

Na tle wszystkich wydarzeń i bogatej mieszanki kulturowej trudno o pozytywną wypowiedź w tej kwestii na temat Paryża. Kontrastowa stolica Francji była dla nas przychylna, aczkolwiek wieczorami lepiej było się nie kręcić w zbyt ciemnych uliczkach. Poza tym widać, że władze miasta są bardzo wyczulone na najróżniejsze incydenty. Przy wejściu do niemalże każdej atrakcji, czy nawet galerii handlowej byliśmy dokładnie sprawdzani. Innym razem, z metra musieliśmy się przesiąść na autobus, gdyż została zamknięta jedna stacja metra, z uwagi na fakt pozostawienia tam opuszczonego bagażu. Do przyjazdu policji i sprawdzenia pakunku, ruch metra był sparaliżowany w tym miejscu. Podobno to norma ostatnimi czasy.

Jakby tego było mało, to „ścigała” nas manifestacja (popularnie zwana „manifą”) :P. Najpierw, stanęła nam ona na drodze przy Placu Inwalidów. Wycofaliśmy się i ruszyliśmy w przeciwną stronę ze względu na duże skupisko ludzi i spore oddziały policyjne. Niestety, dogoniła nas ona pod Łukiem Triumfalnym, gdzie skutecznie zablokowała ruch. Wówczas natychmiast do akcji wkroczyła policja, która zaczęła wszystkich rozganiać, a następnie odcięła wysepkę z Łukiem Triumfalnym tak, że nikt nie mógł się już na nią dostać… 🙁 nawet my turyści.

Zablokowany ruch pod Łukiem Triumfalnym

Czy Paryż faktycznie jest taki brudny i śmierdzący?

Straszyli i pisali o tym wszędzie. Nie żeby było jakoś niesamowicie czysto, ale nie było aż tak źle czy odstraszająco wręcz. Widziałam gorsze miasta i Paryż naprawdę jest ok pod tym względem. Z metrem jest trochę gorzej, ale do przeżycia. Widać, że władze miasta walczą ze śmieciami intensywnie.

Czy Paryż jest przereklamowany? Czy mam ochotę tam wrócić?

Nie, Paryż nie jest przereklamowany i każdy powinien zobaczyć francuską stolicę. Choć szykowny i elegancki nie brak w nim kiczu i bałaganu. Mimo to, można na nie przymknąć oko, ze względu na fakt, że Paryż ma naprawdę wiele do zaoferowania. Co z tego, że Wieża Eiffla i jeszcze kilka innych atrakcji Paryża rzuca nam się w oczy nie tylko w mieście, ale także w sklepach nawet na całym świecie. A skoro tylu turystów przyjeżdża zobaczyć to miasto (nawet z poza Europy) o tak wielu niepochlebnych opiniach i możliwością nabawienia się syndromu paryskiego 😉 to znaczy, że warto!

Jeżeli chodzi o ponowny wyjazd do Paryża to w sumie czemu nie? Ale jeśli tak to dopiero za jakiś czas. Pomimo intensywnego zwiedzenia, nie udało mi się zobaczyć wszystkiego co chciałam, dlatego byłabym skłonna wrócić, ale to dopiero za jakiś czas. Jak trochę ochłonę po ostatnim wyjeździe, bo to miasto naprawdę potrafi zmęczyć swoją obszernością!!

Rozmyślam o Paryżu

A jakie są Wasze wrażenia z Paryża? 🙂

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

Możesz też dokonać rezerwacji na booking.com za pośrednictwem mojego linku! Po zrealizowaniu pobytu otrzymasz zwrot na kartę 60 zł, a ja otrzymam nagrodę za polecenie też w wysokości 60 zł! 🙂

https://www.booking.com/s/34_6/karoza92

No Comments

Leave a Reply