Europa Polska Skansen w Maurzycach

Skansen w Maurzycach – łowickie piękno

22 września 2019
Na weekend z Warszawy!

Nie trzeba być dużym miastem czy stolicą województwa, żeby być rozpoznawalnym w Polsce. Zazwyczaj jednak jest to zasługa prężnie działającego przedsiębiorstwa pod tą samą nazwą. W naszym kraju jest kilka takich przykładów, a wśród nich Łowicz! To właśnie stąd pochodzą słynne dżemy, które od kilkudziesięciu lat goszczą na polskich stołach. Na szczęście, to nie jedyny atut tego miasta, który zresztą ciekawi nas bardziej. To właśnie w tych regionach wykształciła się jedna z najbardziej barwnych kultur w Polsce – kultura Łowicka! Ciekawe kształty i pstrokate kolory na nowo odżywają w naszej pop-kulturze. Coraz więcej łowickich elementów pojawia się w naszym życiu codziennym w postaci ubrań czy innych przedmiotów codziennego użytku! Poznajmy ich genezę – zobaczcie Skansen w Maurzycach!

 Skansen w Maurzycach – informacje praktyczne

Do skansenu przyjechaliśmy samochodem. Jest to najszybszy i najbardziej komfortowy sposób dostania się do skansenu, aczkolwiek niejedyny. W pobliżu znajduje się stacja kolejowa Niedźwiada Łowicka, która ma połączenie między innymi z Łowiczem Głównym, Skierniewicami oraz Kutnem. (Warto wspomnieć, że Skansen znajduje się około 7 km od centrum Łowicza). 

Godziny otwarcia polecam sprawdzać na bieżąco na oficjalnej stronie muzeum.

Bilet normalny kosztuje obecnie 10 zł., ale takie informacje także polecam sprawdzać na bieżąco, gdyż ceny z natury lubią się zmieniać. 😉

Skansen w Maurzycach – zwiedzanie

Ku naszemu pozytywnemu zaskoczeniu, sobotnie, sierpniowe popołudnie okazało się znakomitym wyborem do zobaczenia Skansenu w Maurzycach. Było mało ludzi, a wysoko świecące na niebie słońce idealnie oświetlało niebieskie domy. W sobotnie popołudnie nie było wycieczek z przewodnikiem, choć za takie trzeba dodatkowo zapłacić. Jeśli zależy Wam na profesjonalnym zwiedzaniu, warto wcześniej zadzwonić i zarezerwować taką wizytę.

Obecnie w na terenie muzeum znajduje się aż 40 obiektów, które zebrano z terenu dawnego Księstwa Łowickiego. Datowane są one na czasy II poł. XIX i I poł. XX w. Są to nie tylko domy mieszkalne, ale także budynek szkolny, stodoły itp. Zwiedzanie zorganizowane jest od najstarszych domów po coraz nowocześniejsze. Zapewne niektóre z nich pamiętają jeszcze nasi dziadkowe. Mnie udało się znaleźć w jednym z domów dokładnie taki sam kredens jak miała moja pra-babcia! 

Niebiesko mi!

Dlaczego domy są niebieskie? Właściwie dopiero podczas pisania tego tekstu zadałam sobie to pytanie i na początku nie mogłam wymyślić żadnej sensownej odpowiedzi. Przypomniałam sobie wówczas o niebiesko-białych domach na Santorini, których kolory także nie są przypadkowe! Jak wiecie, białe domy chronią przed zbytnim nagrzewaniem się, ale przyciągają niechciane owady! W związku z tym dachy pokrywano niebieskim kolorem, który miał kojarzyć się z wodą i tym samym odstraszać intruzów. Nie inaczej było w przypadku domów na terenie księstwa łowickiego. Nie zapominajmy przecież, że to wieś na której aż roiło się od natrętnych much i innych bąków. Mieszkańcy tych domów radzili sobie z nimi podobnie jak Grecy. 🙂

Kultura Łowicka (Księżacka)

Kulturę łowicką tworzyli przez wiele lat chłopi. Jeszcze do połowy XX wieku dominowało budownictwo drewniane, z czasem dopiero przechodzono na kamień i cegłę. Podobnie jak w Zalipiu, domy dzielone były na na część świąteczną i tę, w której spędzano dzień powszedni oraz wykonywano prace domowe. Ta pierwsza służyła głównie w celach reprezentacyjnych – do przyjmowania gości. Ważnym meblem w części świątecznej był kredens, który z czasem zaczęto malować w kwiaty i inne łowickie wzory. Duże znaczenie miało też łóżko, które podkreślało zamożność mieszkańców chaty. Im więcej pościeli i poduszek na nim, tym bogatszy był właściciel!

W II połowie XIX wieku w domach pojawiły się kolorowe wycinanki. Rozróżniamy aż 3 rodzaje łowickich wycinanek:

  • prostokątne kodry
  • okrągłe gwiazdy
  • tasiemki składające się z 2 pionowych pasków o jednakowej dekoracji

Bronisława Skwarna

Bronisława Skwarna to łowicka odpowiedniczka Felicji Curyłowej z Zalipia! Była jednym z najstarszych i najwybitniejszych twórców ludowych zajmujących się haftem koralikowym. Kunszt i precyzja jej wyrobów znane były w całej Polsce. Większość jej rękodzieł znajduje się w Muzeum w Łowiczu, które przekazała jej rodzina po śmierci w 2014 roku. Skansen w Maurzycach posiada natomiast dom, w którym odtworzono wnętrze, w którym mieszkała Bronisława. Na uwagę zasługuje zakomponowany ołtarzyk z okresu międzywojennego oraz stolic przy którym powstawały wyroby hafciarskie.

Strój łowicki

Na koniec warto jeszcze dodać kilka słów o samym stroju łowickim. Niestety, Skansen w Maurzycach nie posiada takowych eksponatów, gdyż znajdują się one w Muzeum w Łowiczu (co oczywiście uważam za słuszne). Niestety nam się do Muzeum nie udało już dotrzeć.

Charakterystycznym wzorem dla stroju łowickiego w XIX wieku jest ciemnoczerwone tło, na którym umieszczano pionowe paski. Jeszcze pod koniec tego samego stulecia, tło czerwone ustępuje barwie pomarańczowej a w kolorystyce pasków pojawiają się wszystkie kolory tęczy. Z czasem na koszulach zaczęto wyszywać hafty. W XX wieku najmodniejszym motywem były motywy roślinne. Stosowały je nie tylko kobiety, ale także mężczyźni, którzy nosili bogato haftowane krawaty.  

Obecnie stroje stały się głównie częścią ekspozycji muzealnej, choć nie brak ich w czasie ważnych świąt kościelnych oraz podczas występów zespołów folklorystycznych.

Skansen w Maurzycach – obowiązkowy punkt na mapie Polski!

Mam nadzieję, że przybliżyłam Wam nieco kulturę łowicką i tym samym zachęciłam Was do zobaczenia tego niesamowitego miejsca. A jeśli już tu byliście, to koniecznie podzielcie się swoimi wrażeniami!

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na Facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 

Brak komentarzy

Zostaw komentarz