Europa Kolonia Niemcy

Co warto zobaczyć w Kolonii? Kolonia w 1 dzień!

11 lutego 2019
Ej, a jest coś ciekawego w Kolonii?

Tym niespodziewanym pytaniem rozpoczęła się nasza niewinna konwersacja podczas pewnego popołudnia na Facebooku. Nie przeczuwając co się święci, odparłam znużona: no coś tam jest, ale szału nie ma! Wówczas męski administrator bloga dodał: no bo wiesz, tanie bilety są, mógłbym wpaść na weekend bez brania urlopu. W tym momencie Kolonia okazała się dla mnie najpiękniejszym miastem we wszechświecie i byłam gotowa sprzedać ją za miliony, byleby tylko mój luby wpadł do Niemiec na spontaniczny weekend! Na szczęście nie musiałam go długo przekonywać, bo tego samego wieczora byliśmy szczęśliwymi posiadaczami biletów do Kolonii! Ja na FlixBusa, a Darek na Ryanaira! Teraz pozostawało zagospodarować jakoś weekend w Kolonii, żeby to miało ręce i nogi. Nie będziemy Wam przecież wmawiać, że Kolonia to niemieckie ,,must see”, ale da się tu całkiem miło spędzić czas! A jak? Przekonajcie się czytając nasz wpis – co warto zobaczyć w Kolonii! 😊

Jak dojechać do Kolonii?

Darek podróżował Ryanairem z Warszawy. Na około półtora tygodnia przed wylotem udało mu się kupić bilety za 250 zł w dwie strony bez bagażu. Wiadomo, nie jest to super okazja, ale na weekend bez urlopu może być! W piątek wylot był późno wieczorem, ale nie martwcie się – S-bahny do centrum kursują do późnych godzin, więc spokojnie można było dojechać komunikacją miejską. Powrót był w niedziele o 20, więc jak widzicie, urlopem szastać nie trzeba! Ja miałam trochę łatwiej, gdyż podróżowałam z Frankfurtu Flixbusem. Bilety kupiłam za 72 złote w dwie strony. Co ciekawe, Flixbus nie ma postoju w centrum miasta. Musiałam także wysiąść na lotnisku i dojechać S-bahnem do centrum. Koszt dojazdu to 3 euro. Poniżej zamieszczam Wam zdjęcia, jak kupić bilet w automacie.

W przypadku innej stacji, w Ziel wpisujecie nazwę przystanku do którego chcecie jechać
W drugim ekranie pokazuje Wam najbliższe połączenia. Wiadomo, wybieracie to najszybsze! 😉
Na koniec wybieracie rodzaj biletu w zależności od Waszych potrzeb
Pathpoint Cologne – Backpacker Hostel

Nocowaliśmy w hostelu w pokoju dwuosobowym z łazienką nieopodal dworca głównego. Kosztowało nas to 121 euro. Generalnie nie mam się do czego przyczepić, bo było naprawdę czysto i bez problemów, ale jak na tą cenę, to warunki naprawdę skromne! No cóż, Kolonia jak widać nie należy do najtańszych!

Miss Päpki

Jak na złość, kiedy siedzisz cały tydzień w pracy, to słońce świeci non stop! A kiedy przychodzi weekend, przechodzą najgorsze tajfuny… Tak nam się właśnie trafiło, a w nadziei na lepszą pogode pojechaliśmy do Düsseldorfu.

Niestety, tam pogoda nie była lepsza, więc kiedy znowu wróciliśmy do Kolonii marzyliśmy o ciepłym kącie i rozgrzewających napojach. W Internecie udało mi się znaleźć klimatyczną kawiarenkę Miss Päpki. Rzeczywistość nie zawiodła! Kiedy się tam zjawiliśmy lokal był pełny. Na szczęście akurat zwolnił się stolik, więc nie trzeba było długo czekać. Wystrój był porcelanowy, rzekłabym nawet, że trochę nawiązywał do baroku!! Jak wiecie, byłam zachwycona, a Darek wyjątkowo też nie był jakoś zniesmaczony tym dziewczęcym stylem. 😉 Zamówiłam sobie gorącą czekoladę i pierwszy raz miałam podaną w tak nietypowy sposób. Dostałam kubek mleka, a w małej filiżance obok czekoladki do rozpuszczenia! No bomba! Do tego miałam serniczek z brownie. Darek pozostał przy klasycznej Cappucino z kawałkiem ciasta gruzińskiego! Było pięknie i smacznie, więc możemy Wam polecić! Ta mała przyjemność kosztowała nas 13 euro. 🙂

W drodze do kawiarni mijamy bardzo ciekawy mural! 🙂
Tak wygląda nasz zestaw! 🙂
Co warto zobaczyć w Kolonii? Katedrę!

Prawdziwe zwiedzanie miasta rozpoczynamy zatem dopiero następnego dnia. Na pierwszy ogień idzie Katedra w Kolonii. W zestawieniu 100 największych atrakcji Niemiec, katedra zawsze zajmuje wysokie lokaty! W 2017 roku było to 11 miejsce!

Nic w tym dziwnego, w końcu Katedra w Kolonii to jeden z największych tego typu obiektów na świecie! Dzięki swojej 157 metrowej wieży, jest trzecim co do wysokości kościołem na świecie i drugim (po katedrze w Ulm) w Europie. Pod względem powierzchni również zajmuje trzecie miejsce – po katedrze w Sewilli i w Mediolanie. Do 1884 roku katedra była także najwyższym budynkiem na świecie. Budowa obecnej gotyckiej świątyni rozpoczęła się w 1248 i trwała z przerwami ponad 600 lat do 1880. W 1996 r. katedra została wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Jest nie tylko wizytówką Kolonii, ale i całych Niemiec!

Podczas II Wojny Światowej szczęśliwie uniknęła poważnych zniszczeń. Zdecydowanie bardziej zaszkodziły jej kwaśne deszcze, które przeżerały kamień, a spaliny zafarbowały go na ciemno szaro. Prace restauratorskie trwają nieprzerwanie, by na bieżąco wymieniać uszkodzone fragmenty elewacji.

Wstęp do Katedry jest darmowy. Wejście na wieże to koszt 4 euro, ale uwaga!! Pamiętajcie, że to jest aż 550 schodów!! Nawet zaprawieni w bojach sportowcy mogą złapać zadyszkę po wejściu na górę!

Co warto zobaczyć w Kolonii? Muzeum Czekolady!

Ze swojej pierwszej wizyty w Kolonii najlepiej wspominałam Muzeum Czekolady! Nie mogło mnie i tym razem tutaj zabraknąć, a pomimo upływu czasu, nadal uważam, że jest to jedno z najciekawszych muzeów w jakim byłam! Pomijam już fakt, że można tutaj spróbować znakomitej czekolady Lindta, gdyż oprócz tego jesteśmy świadkami całego procesu wytwarzania czekolady!! W muzeum umieszczono specjalne maszyny produkujące czekoladę, którą dostajemy przy wyjściu z muzeum! 😀 Oczywiście nic za darmo – nie myślcie sobie, że Lindt robi Wam wielką łaskę częstując Was swoimi specjałami, bo za bilet trzeba zapłacić 11,5 euro! No, ale kto będzie pamiętał cenę biletu, kiedy przy wyjściu dają Ci darmową czekoladę? 🙂 (Brawo za marketing). Z ciekawszych rzeczy mają też super-hiper tropikalne pomieszczenie, które stworzono do hodowli kakaowców czy też innych roślin (o których nie mam pojęcia), a można z nich pozyskać składniki do wyprodukowania czekolady. Oczywiście, muzeum też wspomina o czarnym biznesie, który wiąże się z pozyskiwaniem tego smacznego surowca. Lindt uprzejmie informuje, że poprzez swoje działania stara się zwalczać ubóstwo w krajach trzeciego świata, ale wiadomo, że w praktyce interes ponad wszystko.

Ktoś się pewnie oburzy i zapyta: jak można wspierać ten proceder?! Nie wiem czy to możliwe, ale chyba wszyscy musielibyśmy zrezygnować z czekolady, żeby ograniczyć czarny rynek. Zapewne z wielu produktów musielibyśmy zrezygnować gdyby ktoś chciał ocalić świat – nie tylko z czekolady. No, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?

Wspaniała fontanna czekolady <3 Można spróbować z wafelkiem! :)
Muzeum z zewnątrz! 🙂
Co warto zobaczyć w Kolonii? Kościół św. Marcina!

Z Muzeum wyszliśmy o godzinie 17:00. Dzień zbliżał się powoli ku końcowi, a niebo rozświetliły różowe obłoki! To był idealny moment na romantyczny spacer wzdłuż Renu. Ostatnim punktem na dziś, był kościół św. Marcina (st. Martin) wraz z przylegającymi do niego kolorowymi domkami. Obok Katedry, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych punktów miasta. To także jeden z dwunastu romańskich kościołów w Kolonii, który powstał już w X wieku. Niemal doszczętnie zniszczony podczas II wojny światowej, został odbudowany w latach 1945–1985.

Takie widoki towarzyszą nam podczas spaceru!

Pożegnanie

Na samiutki koniec, udaliśmy się jeszcze na most Hohenzollerna, żeby zobaczyć Katedrę z innej perspektywy! Zaskoczyło nas morze kłódek przypiętych do mostu. Przyznam szczerze, że tylu jeszcze nigdzie nie widziałam. Ciekawa jestem ile ważą i jak ten most znosi takie ciężary! 🙂

To już wszystko co dla Was przygotowałam! Wiem, że wpis wydaje się być krótki, ale niestety to też wina Koloni! Na pewno warto jeszcze wiedzieć, że jest tu mnóstwo zabytkowych kościołów, które powinny zająć Wam trochę czasu, jeśli macie ochotę zostać dłużej. Nie zniechęcamy Was do Kolonii, gdyż warto tutaj wpaść na chwilę, ale może niekoniecznie za długo się rozsiadać! 😊.

Tego dnia byliśmy też na zamku w Drachenburg – koniecznie poznajcie jego niesamowitą historię!!

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech 

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje!  <3

2 komentarze

  • Reply Radek 18 lutego 2019 at 21:48

    Wygląda, że w Kolonii poza katedrą to za wiele nie ma :/
    A słyszałaś o czymś ciekawym w okolicy? Będę pewnie w tym roku i chętnie jeden dzień poświęciłbym na zwiedzanie.

    • Reply womenofpoland 18 lutego 2019 at 21:59

      Cześć Radek! Niestety, Kolonia na tle pozostałych, dużych Niemieckich miast wypada dość blado! Na szczęście region obfituje w ciekawe miejsca! Na pewno stosunkowo blisko będzie do Zamku Drachenburg. We wpisie znajdziesz odnośnik do relacji z zamku. Z pobliskich miejsc mam w planach zobaczyć jeszcze Cochem, Zamek Eltz i Koblencje. Myśle, że też możesz rozważyć te miejsca! Będę odwiedzać je w tym tygodniu, więc może jeszcze przed wyjazdem uda Ci się doczekać wpisu! 😊

    Zostaw komentarz