Erasmus Niemcy Europa Niemcy Programy Studenckie Wernigerode

Wernigerode – kwintesencja niemieckiego piękna

26 sierpnia 2018
Szczęśliwy przypadek

Piękne Wernigerode odkryłam szczęśliwym trafem! Jeśli jesteście moimi stałymi czytelnikami, to zapewne wiecie, że uwielbiam naszych zachodnich sąsiadów. Niemcy mają tak bogatą ofertę turystyczną, że pomimo, iż byłam tam ponad dwadzieścia razy, to jeszcze wiele rzeczy zostało mi do zobaczenia, a jeszcze drugie tyle pewnie wciąż czeka na odkrycie gdzieś w zakamarkach Internetu. 😉 W każdym razie, z Wernigerode zapoznałam się przy okazji Quedlinburga. Byłam w trakcie odnajdywania Quedlinburga na mapie, aż tu nagle, najechałam myszką na sąsiednie Wernigerode. Szczerze powiedziawszy, to często odkrywam w ten sposób jakieś mało znane miejsca. Zawsze sprawdzam, czy w okolicy danego miasta jest jeszcze coś ciekawego do zobaczenia. Dzięki temu, udało się zorganizować super wycieczkę, a to wszystko na jednym bilecie regionalnym od Deutsche Bahn za jedyne 8 euro! Jeśli ciekawi Was jak się tutaj dostałam, to zapraszam na pierwszą część wpisu, a teraz pozwólcie, że przedstawię Wam jedno z najpiękniejszych miast Saksonii-Anhalt!

Kolorowe Wernigerode

Podobno nie ma tu dwóch takich samych domów wybudowanych z muru pruskiego. Kolor i zewnętrzne fasady to rzecz święta. Niektóre kamienice są niezmienione od XVI wieku. Ich właściciele mogą urządzać wnętrza według upodobań, ale wszystko co na zewnątrz podlega decyzji miasta. Dzięki temu, to niewielkie miasteczko u podnóży gór Harz, może pochwalić się zabytkową i niezwykle barwną architekturą. To właśnie dzięki niej, to 30 tysięczne miasto czerpie coraz większe dochody z turystyki, a przy tym sprawia radość odwiedzającym je turystom! 🙂

Niesamowite kolory!

Tak, jestem zachwycona! 🙂

Można spacerować bez końca

I pić hektolitry kawy! 🙂

Patrzeć się dookoła

bo wszystko jest idealnie zachowane

Kolorowe

Oryginalne

Wspaniałe

Urocze

Aż chce się wejść do tutejszych domów 🙂

Rynek (Marktplatz)

Wernigerode, podobnie jak Quedlinburg trzeba po prostu przejść wzdłuż i wszerz (moje ulubione stwierdzenie). 😉 Zabytkowe miasto jest na tyle małe, że obejdzie się bez mapy (dlatego warto połączyć te dwie miejscowości w ramach jednej wycieczki). Pamiętajcie jednak, żebyście koniecznie dotarli do centrum, czyli do Marktplatz. To zdecydowanie najciekawsza część miasta!! Znajduje się tutaj pochodzący z XV wieku ratusz, który jest najpiękniejszym, niemieckim ratuszem jaki do tej pory widziałam. I wcale nie są to przesadzone słowa, bo wierzcie mi (a jak nie to zaglądnijcie do zakładki Niemcy) już trochę tych niemieckich miast widziałam. 😉 W każdym razie, urząd miasta urzeka nie tylko bogato nasyconymi kolorami, ale także oryginalną architekturą.

Na środku Marktplatz znajduje się niewielkich rozmiarów zabytkowa studnia. Idealnie komponuje się w kadrze z pobliskim ratuszem. Ze wszystkich stron otaczają ją najbardziej reprezentatywne kamienice. Oczywiście, jak na Wernigerode przystało – każda w innym kolorze. Dodatkowo, ich okiennice zdobią uroczę pelargonie. Większość tych budynków zaadaptowana jest przez hotele i restauracje. Patrząc na dość duże ilości turystów (szczególnie starszych Niemców) zakładam, że cieszą się dużym powodzeniem. 😉

Najwspanialszy, niemiecki Ratusz! 🙂

Najwspanialszy, niemiecki Ratusz! 🙂

Najwspanialszy, niemiecki Ratusz! 🙂

Najwspanialszy, niemiecki Ratusz! 🙂

Najwspanialszy, niemiecki Ratusz! 🙂

Zabytkowa studnia

Zabytkowa studnia

Hotele przy Marktplatz

Hotele przy Marktplatz

Hotele przy Marktplatz

Najmniejszy domek (Kleinste Haus)

Jeśli macie ochotę wejść do środka tych pięknych domów, to jest takie jedno miejsce, w którym można to zrobić. Za 1 euro (stan na 2016 rok) możecie odwiedzić najmniejszy domek w Wernigerode. Znajduje się on przy Kochstrasse 43, o czym warto pamiętać, bo łatwo go można ominąć! W tym malutkim, 3-kondygnacyjnym domku, o wymiarach 3×4 metry mieszkało ok. 10 osób. Nie wiem jak to jest możliwe, bo my w trójkę ledwo zmieściłyśmy się do środka, a co dopiero jeszcze tam normalnie funkcjonować. Niewątpliwie ciekawe doświadczenie – polecam zaglądnąć! 🙂

Kleinste Haus

Kleinste Haus

A tam za mną Kleinste Haus 😉

Zamek

Choć jeszcze nie zdążyliśmy się tutaj dobrze rozgościć, to już gdzieś tam z daleka dostrzegamy górujący nad miastem majestatyczny zamek, który zdaje się nas zapraszać do siebie. Podobno stoi tam od XII wieku, ale obecny wygląd nadał mu książę Otto von Stolberg-Wernigerode. Zakładam, że na pierwszy rzut oka to nazwisko niewiele Wam mówi, ale to dlatego, że ten pan był lepiej znany jako kanclerz Niemiec Otto von Bismarck. 😉

Niestety, ze względu na ograniczenia czasowe nie decydujemy się na zdobycie zamku. Nawet szybko jadąca kolejka za kilka euro nie przekonuje nas do tego czynu. Szkoda, może innym razem mi się uda, bo naprawdę warto! Nie tylko dla samych widoków, ale także dla Muzeum, które znajduje się w zamku!

Zamek

Dzięki za uwagę!

Nie wiem jak Wy, ale mnie Wernigerode kompletnie zauroczyło! Uwielbiam takie niewielkie, kolorowe miasteczka, którymi ciężko się w pełni nacieszyć! Aparat strzela zdjęciami jak zwariowany, czasami nawet ciężko ostrość złapać, bo już chce się zrobić fotkę kolejnemu domkowi i tak w kółko. A jak już człowiek usiądzie na tej kawie, to siedzi i siedzi, bo żal odchodzić od takiego pięknego widoku! 😉

No, ale jak to mówią: wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej, więc wróciliśmy do swojego erasmusowego domku, czyli do Lipska! 😀

Jeżeli lubisz podróżować po Niemczech tak jak my i chcesz być z nami na bieżąco, albo może chcesz pochwalić się swoimi odkryciami w tym pięknym kraju, to zapraszamy do grupy: Podróże po Niemczech 🙂

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

No Comments

Komentarz