Erasmus Szwecja Europa Lund Lund Szwecja

Szwedzkie perełki – co warto zobaczyć w Lund?

29 kwietnia 2017
Szwedzkie perełki – co warto zobaczyć w Lund?

W Lund miałam przyjemność i wielkie szczęście spędzić swojego pierwszego Erasmusa! Chyba zatem po 5 miesiącach w tym małym miasteczku mogę Wam coś polecić? 🙂 O życiu w Lund opowiem Wam w osobnym poście, a dzisiaj zachęcam do części podróżniczej. Pomimo, że Lund liczy zaledwie 80 tys. mieszkańców, a w okresie Świąt wyludnia się dość znacznie, to naprawdę potrafi wiele zaoferować!

Jak dostać się do Lund?

Jest wiele sposobów na dostanie się do tego małego szwedzkiego miasta i to za całkiem niewielkie pieniądze! Najlepiej przylecieć do Malmö, do którego dolecimy za niewielkie pieniądze z kilku polskich miast. Z lotniska kursuje bezpośredni autobus do Lund i zajmuje mu to ok 40 min. Nie pamiętam dokładnie ceny, ale nie są to duże pieniądze. Za moich czasów (2014 rok) autobusy jeździły średnio co 60 minut. Można też przylecieć do Kopenhagi, skąd dojedziecie pociągiem lub Swebusem w ciągu godziny. Ceny już znacznie wyższe niż z Malmö, ale odległość też większa. Jeśli planujecie przyjazd autem, to polecam przypłynąć do Ystad lub Trelleborga. Z tych miast dojedziecie do Lund w godzinę – również pociągiem lub miejskim autobusem.

Pociągi i autobusy miejskie do sprawdzenia tutaj 🙂 (bilety polecam kupować w automatach przy stacji. Jeśli planujecie dużo podróży to polecam JOJO card – trzeba trochę za nią zapłacić, ale podróżuje się za mniejsze kwoty).

Bilety i rozkład na Swebusa tutaj 🙂 (można też kupić w niektórych kioskach)

Promy ze Świnoujścia do Ystad i Trelleborga tutaj 🙂

Krótka historia Lund

Zanim przejdziemy do zdjęć i miejsc, które koniecznie musicie zobaczyć poznajcie historię tego miasta. Nie ukrywam, że sama się mocno zdziwiłam kiedy lepiej ją poznałam.

Lund zostało założone już w X wieku! Czyli jest już dość wiekowym miastem jak na skandynawskie rejony. Głównym powodem powstania osady w tym miejscu była chęć wzmocnienia związków tego obszaru z Królestwem Danii. Rozkwit miasta przypadł na XII wiek. Znajdowała się tu bowiem siedziba arcybiskupa na całą Skandynawię. Już od XI wieku miasto posiadało monumentalną katedrę, w której to koronowani byli duńscy królowie na przełomie XIII-XV wieku. W XIII wieku Lund było najważniejszym miastem Danii – to stąd arcybiskupi sprawowali władzę kościelną nad całą Skandynawią. Niestety, dość spora odległość od morza (jak na tamte czasy) sprawiła, że  Lund straciło swoją rolę centrum gospodarczego Skanii na rzecz Malmö.

Co warto zobaczyć?

Oto subiektywna lista moich ulubionych miejsc w Lund, które warto zobaczyć! Na spokojnie wystarczy Wam 1 dzień na ogarnięcie wszystkiego. 🙂

Lunds universitet

To na nim miałam właśnie zaszczyt studiować przez 5 miesięcy! Choć młodszy od mojej macierzystej uczelni (Uniwersytet Jagielloński) o prawie 300 lat, to jednak w Szwecji uchodzi za najstarszy! Często bywa w rankingu stu najlepszych uczelni na świecie, co tylko dodatkowo przyprawia mnie o dumę! 😛 Dlaczego tak bardzo polecam Wam Uniwerek? Ze względu na swój piękny budynek. To tutaj wszyscy uczniowie, po zdanych egzaminach, przed balami czy po promocji przychodzą sobie robić pamiątkowe zdjęcie. Uniwersytet założono w 1666 roku (łatwa data do zapamiętania) po wyparciu Duńczyków ze Szwecji jako demonstrację odzyskania przez Szwedów kontroli nad ziemiami szwedzkimi. Po latach niepewności i trudnej sytuacji finansowej, w XVII wieku Uniwersytet zaczął rozkwitać na nowo. Uważany jest za najlepszy szwedzki uniwersytet, choć często o to miano zaciekle rywalizuje z Uppsalą!

Uniwersytet w Lund

Stare mury uniwersyteckie 🙂

Katedra w Lund (Domkyrka)

Na szczęście Lund jest bardzo małe, więc nie nachodzicie się zbyt wiele do naszych atrakcji. Tuż obok Uniwersytetu znajduje się wspomniana już wyżej Katedra. Należy ona do szwedzkiego kościoła ewangelicko-luterańskiego. Wybudowano ją w XI wieku w stylu romańskim. Jej wnętrze jest mroczne i surowe, ze względu na niewielką ilość okien. Ten surowy klimat i monumentalność katedry zrobiły na mnie największe wrażenie. Byłam i podziwiałam ją wielokrotnie, bo naprawdę można spędzić w niej mnóstwo czasu. Zwłaszcza, że skrywa ona swoje skarby i tajemnice! Wejście jest darmowe, więc śmiało można wracać do Katedry kilka razy!

  • Zegar astronomiczny

Piękny zegar astronomiczny pochodzi z XV wieku. Dwa razy dziennie, o godz. 12;00 i 15:00 zbierają się przy nimi tłumy ciekawskich oczu, żeby posłuchać melodii jaka się z niego wydobywa i przyjrzeć się sześciu ruchomym figurkom! Część dolną zegara stanowi kalendarz. Z jego pomocą można m.in. wyliczyć, kiedy przypadają kościelne święta ruchome i jaki dzień tygodnia wypada pod konkretną datą.

  • Kaplica siedmioramiennego świecznika

Południowe ramię transeptu zdominowane jest przez wysoki na 3,5 m siedmioramienny świecznik wykonany z brązu. Nawiązuje on do symboliki siedmioramiennego świecznika ze świątyni jerozolimskiej. Do tej pory nie rozumiem w jakim celu się tam znajduje ten XV wieczny świecznik, ale muszę przyznać, że jego rozmiary są imponujące!

  • Krypta

To największy skarb katedry, który przetrwał niemal w stanie nienaruszonym od XII wieku! Jest ona przekryta sklepieniem krzyżowym. Charakterystyczne są dla niej liczne filary, rozmieszczone blisko siebie, różniące się bardzo pod względem stylu architektonicznego. Najbardziej znanym filarem jest ten, który obejmuje gigant Finn – niestety gdzieś mi on umknął i nie mam jego zdjęcia. 🙁

  • Legenda o gigancie i mnichu

Szczerze powiedziawszy to dowiedziałam się o niej z Wikipedii! Choć byłam na zwiedzaniu katedry z przewodnikiem, to gdzieś mi ta historyjka umknęła (trochę słabo jeśli tak, bo to było zaledwie 3 lata temu 😛 ). W każdym razie, możecie sprawdzić i dać znać jak to z tą legendą jest!

Według dawnej legendy katedrę w Lund zbudował gigant. Założył się on z pewnym mnichem-misjonarzem, iż zbuduje katedrę, ale po zakończeniu budowy mnich będzie musiał odgadnąć jego imię, w przeciwnym razie straci oczy. Mnich przyjął zakład i gigant zabrał się do pracy. Gdy kończył budowę katedry i miał kłaść ostatni kamień, zażądał wówczas od mnicha uzgodnionej nagrody. Nagły głos dobiegający z z głębi ziemi podpowiedział mnichowi imię giganta: Finn. Rozwścieczony olbrzym postanowił przy pomocy swej żony i córki zniszczyć świątynię, ale gdy chwycił rękami za filar, żeby potrząsnąć tylko co wzniesioną budowlą, został wraz z żoną i córką zaklęty w kamień i pozostał w kościele, gdzie do dziś podziwiają go zwiedzający.

Katedra w Lund

Katedra w Lund

Katedra w Lund

Katedra w Lund

Katedra w Lund

Katedra w Lund

Biblioteka Uniwersytecka

Znajduje się nieopodal Uniwersytetu. Najpiękniejsza jest jesienią, kiedy to wszystkie kolory tej pory roku znajdują się w jednym miejscu – na bibliotece. Wszystko to za sprawą bluszczu, który obrasta cały budynek. Ja akurat Lund podczas jesieni nie zastałam, ale w lecie, ceglasta biblioteka z zielonym bluszczem wygląda równie pięknie!

Biblioteka

Kościół Wszystkich Świętych

Oprócz Katedry, z obiektów sakralnych polecam Wam jeszcze odwiedzić Kościół Wszystkich Świętych. Wybudowano go w XIX wieku i otwarto w dzień Wszystkich Świętych (stąd pewnie jego nazwa). Zaimponuje Wam swoim rozmachem, ale także pięknym wnętrzem. Warto do niego zaglądnąć!

Kościół Wszystkich Świętych

Ogród botaniczny

Choć nie jestem zwolenniczką ogrodów botanicznych, ale ten w Lund odwiedziłam wiele razy! Po pierwsze, jest on darmowy, więc warto do niego zaglądnąć choćby na krótki relaks na ławce czy trawce. Warto też pomyśleć o pikniku w tym miejscu, a dla tych nieprzygotowanych znajdzie się też mała kawiarenka. Ogród najlepiej odwiedzać na wiosnę kiedy wszystko kwitnie!

Ogród Botaniczny

Szwedzka architektura

Podczas spaceru po Lund miejcie oczy szeroko otwarte! Chyba nie muszę Wam przypominać jak wielką mamy słabość do typowych szwedzkich domków? W Lund także można zobaczyć pare perełek. Wystarczy, że pospacerujecie po mieście pomiędzy głównymi atrakcjami! 😊

Dla tych co mają trochę więcej czasu i chęci polecam jeszcze dwa miejsca w Lund 😊:

Szwedzka architektura

Szwedzka architektura

Szwedzka architektura

Szwedzka architekrua

Lund C

Czyli dworzec centralny w Lund, a konkretnie znajdujący się przy nim plac. Przechodziłam przez  niego niemal codziennie żeby dostać się na uczelnie, więc trochę mi zajęło zanim dostrzegłam otaczające go kamienice. Są dość ciekawe i zdecydowanie wyróżniają się na tle innych zabudowań mieszkalnych w Lund. Ponadto, rosną tu całkiem ciekawe drzewka, co dodatkowo dodaje uroku temu miejscu. 😊

Lund C

Lund C

Sankt Hans Backar

Choć Lund jest naprawdę małym miastem to jednak wzgórze, o którym teraz mowa znajduje się kawałek od centrum. Niby można podjechać autobusem, ale ja zawsze wybierałam 30 minutowy spacer, co też Wam polecam! Sankt Hans Backar było kiedyś wysypiskiem śmieci, które zagospodarowano w całkiem przyjemny park. Znajduje się tam najwyższe wzniesienie w Lund, z którego podczas ładnej pogody można dostrzec nawet Morze! Często chodziłam tam też podziwiać zachody słońca. Poza tym, w zimie górka idealnie nadaje się na sanki. 😊

Sankt Hans Backar

Sankt Hans Backar

Sankt Hans Backar

Sankt Hans Backar

To już wszystko co dla Was przygotowałam z Lund! Mam nadzieję, że się Wam przyda, a wy podczas wycieczek po Skanii, nie ominiecie tego miasta!

Na koniec mały bonus! 🙂 Podczas pobytu w Lund, udało mi się odwiedzić mnóstwo niesamowitych miejsc w Skandynawii. Oto one: Gothenburg, Helsingborg, Helsingor (Dania), Landskrona, Malmo, Falsterbo, Kopenhaga (Dania), Ystad, Ales Stenar, Kalmar, Vaxjo, Sztokholm, Oslo (Norwegia), Bugoynes (Norwegia), Bornholm (Dania), Helsinki (Finlandia), Laponia (Finlandia), Lomma i Bjarred!

Przygotowałam też wpis, w którym zebrałam wszystkie najpiękniejsze miejsca w Skanii!

Podobał Ci się wpis? Chcesz nas docenić? Zostaw serduszko/komentarz pod postem lub polub nas na facebooku albo zaobserwuj na Instagramie. Ciebie nic nie kosztuje, a nas do dalszej pracy motywuje! 🙂 <3

Brak komentarzy

Zostaw komentarz